Stelvio 2,0 TBi Multiair 280KM - zagzowane w GZW

SebastianS

Nowy
Rejestracja
Sty 26, 2013
Postów
66
Lokalizacja
Zbrosławice / Gliwice
Auto
Kilka
Cześć wszystkim.

Widzę, że temat 2,0 TBi zasilanego LPG jest coraz bardziej ciekawy dla Alfistów, więc pozwolę sobie na zamieszczenie informacji:

Tak, zarówno Stelvio, jak i Giulię 2,0 TBi DA SIĘ ZAGAZOWAĆ. Nie chcę przez to powiedzieć, że jest to spacerek dla grzecznych dzieci, bo silnik jest bardzo trudny, zwłaszcza jeśli chce się go ogarnąć bez dotrysków benzyny mierzonych wiadrami :)

Bo, jak zapewne nie wiecie, o ile kiedyś wszelkie porażki w montażu instalacji (o strojeniu nie wspomnę przez litość) druciarze maskowali niewidocznym dla użytkownika przepinaniem instalacji na benzynę powyżej jakichś tam obrotów (zwykle 4000) i/lub aktywacją kasownika błędów w sterownikach LPG wyposażonych w komunikację OBD, o tyle obecnie - zmieniło się tylko to, że benzynę dolewa się proporcjonalnie, za pomocą mapy, a nie automatycznego przepięcia w funkcji obrotów. I z tego rozwiązania namiętnie (i bezmyślnie) korzystają wszyscy ci, którzy nie mają doświadczenia w zarządzaniu silnikiem z wtryskiem DI. Rezultat? Bezsensownie duże zużycie benzyny i pogorszony rachunek ekonomiczny całej inwestycji.

Zagazowane przez nas Stelvio miało 2500 km od nowości. czyli pachniało świeżością. Jeździ na LPG bez zająknięcia, benzyny pali 1,0-1,2 l na 100km w trasie, 1,5-1,7 w mieście. Oczywiście w wielkich miastach i korkach to może wzrosnąć i nie jest sensownie mierzalne, więc nie będę się rozwodził.
Auto pomimo bardzo małych dotrysków benzyny, wystrojone jest z uwzględnieniem:
1. Zarządzania pompą wysokiego ciśnienia
2. Ochrony wtryskiwaczy
3. Monitoringu spalania stukowego

Pozdrawiam
SebastianS
GZW
 

Załączniki

  • 9.jpg
    9.jpg
    88.2 KB · Wyświetleń: 293
  • 8.jpg
    8.jpg
    90.1 KB · Wyświetleń: 408
  • 7.jpg
    7.jpg
    39.4 KB · Wyświetleń: 383
  • 6.jpg
    6.jpg
    47.2 KB · Wyświetleń: 317
  • 5.jpg
    5.jpg
    66.8 KB · Wyświetleń: 321
  • 4.jpg
    4.jpg
    66.8 KB · Wyświetleń: 367
  • 4-1.jpg
    4-1.jpg
    136.3 KB · Wyświetleń: 277
  • 3.jpg
    3.jpg
    123.5 KB · Wyświetleń: 285
  • 2.jpg
    2.jpg
    110.6 KB · Wyświetleń: 315
  • 1.jpg
    1.jpg
    120.6 KB · Wyświetleń: 323
Z tego co pamiętam robiłeś też silniki 1.75 /1.8/ tbi i chyba 3.2 ze 159.
 
Dobrze to wygląda. Robiliście może pomiar mocy silników AR, które pracowały na LPG od Was?
 
Nie mogę dostrzec, jaką to instalka?
 
Nie mogę dostrzec, jaką to instalka?
- KME Sky Direct
- Magic III BIG evo2
- 4x Magic FX pojedynczy
- Zbiornik 630x230mm (po przesunięciu akumulatora)
Zużycie Pb
Trasa: 1,0-1,2l/100km; Miasto: 1,5-1,7 l/100km
 
Bajka. Raportujcie od czasu do czasu jak to się sprawdza.
Ile pali gazu i jaki koszt tej instalacji?
 
Bajka. Raportujcie od czasu do czasu jak to się sprawdza.
Ile pali gazu i jaki koszt tej instalacji?

Zastąpienie każdego litra benzyny jak zwykle pochłania 1,22 l. LPG. Tak więc w danych warunkach od całkowitego zużycia benzyny odejmujemy typowy dla tych warunków dotrysk, resztę mnożymy przez 1,22 i mamy zużycie LPG (obok zużycia benzyny wcześniej wskazanego)
 
Gazownik odradził mi instalacje do tego typu silników ze względu na problemy jak pojawiają się wraz przebiegiem auta. Myślałem o kupnie i zagazowaniu 1.75 TBi, ale zrezygnowałem.

Nie lepiej kupić diesla jak chce się jeździć więcej niż 1500km miesięcznie i nie wydawać na dużo na paliwo?
 
Gazownik odradził mi instalacje do tego typu silników ze względu na problemy jak pojawiają się wraz przebiegiem auta. Myślałem o kupnie i zagazowaniu 1.75 TBi, ale zrezygnowałem.
Patrz a tyle TBi jeździ zagazowane i przybywa im km przebiegu :)

Samo LPG nie szkodzi silnikowi, szkodzi mu spartolony montaż lub strojenie ;)
 
Gazownik odradził mi instalacje do tego typu silników ze względu na problemy jak pojawiają się wraz przebiegiem auta. Myślałem o kupnie i zagazowaniu 1.75 TBi, ale zrezygnowałem.

Nie lepiej kupić diesla jak chce się jeździć więcej niż 1500km miesięcznie i nie wydawać na dużo na paliwo?

Gazownik wykazaniem "sztucznej" troski chciał zamaskować fakt że po prostu nie umie zagazować tego silnika. Nie mógł takiej informacji oprzeć o rzetelną wiedzę, bo silników 1,75 TBi na gazie jeździ na tyle niewiele, że po prostu nie mógł mieć jakiejkolwiek próby na której czyniłby obserwacje. My silników 1,75 TBi w Alfach i Lanciach mamy zrobione kilka i nie ma z nimi absolutnie żadnych problemów. Tylko trzeba było myśleć przy montażu i strojeniu
Także uważam, że tylko straciłeś Kolego pieniądze, które wlałeś do baku w postaci benzyny. Ale być może jeszcze nie wszystko stracone? :)
 
Co masz napisać, jeśli zarabiasz na tym? Gaz spala się także w wyższej temperaturze, a w dzisiejszych czasach "jednorazowych produktów", wątpię, producenci wydają dodatkowe pieniądze, na wykonanie komór spalania ze stopów metali odpornych na wyższe niż dla benzyny temperatury spalania paliwa. Dlatego niektóre silniki nie chodzą na gazie bo wyższa temperatura, a co za tym idzie rozszerzalność cieplna metalu niszczy komory spalania.

Jak kogoś jest stać, żeby stracić na spadku wartości nowego auta 100 tys. zł w ciągu kilku lat to nie stać go na dodatkowe kilka tys. zł na paliwo rocznie? F*ck logic.
 
Nie lepiej kupić diesla jak chce się jeździć więcej niż 1500km miesięcznie i nie wydawać na dużo na paliwo?
A nie lepiej kupić benzynę i założyć lpg i mieć podobne koszty jak w klekocie?
 
Co masz napisać, jeśli zarabiasz na tym?
Prwadę, Kolego. Wiesz na czym zarabiam? Na tym, że nie żenię ludziom kitu wyczytanego w Internecie, a umieszczonego tam przez ludzi nieznających elektryczności, tylko informuję o tym, jak sprawy wyglądają naprawdę. Co oznacza między innymi burzenie różnych szkodliwych mitów. I tak:
Gaz spala się także w wyższej temperaturze
To całkowita nieprawda. I wkrótce, jak odbiorę z naprawy uszkodzony telefon, będę mógł tego dowieść czarno na białym na filmiku z auta które posiadało sondę EGT. Wszystko jest kwestią strojenia.
, a w dzisiejszych czasach "jednorazowych produktów", wątpię, producenci wydają dodatkowe pieniądze, na wykonanie komór spalania ze stopów metali odpornych na wyższe niż dla benzyny temperatury spalania paliwa
Komory spalania od pół wieku są wykonywane z aluminium. Oczywiście o zmieniającym się składzie stopowym. Sądzi Pan, że jest coraz gorsze? Bardzo się Pan myli. Przeciętny silnik sprzed półtorej dekady miał najwyżej 70-80KM z litra pojemności, dziś standardem jest 120-140KM. Materiałówka zasuwa bardzo konkretnie.
Dlatego niektóre silniki nie chodzą na gazie bo wyższa temperatura, a co za tym idzie rozszerzalność cieplna metalu niszczy komory spalania.
Pisze Pan straszne bzdury. Kontynuowanie dyskusji technicznej z Panem musi zostać poprzedzone douczeniem się, bo szkoda śliny, naprawdę.

Jak kogoś jest stać, żeby stracić na spadku wartości nowego auta 100 tys. zł w ciągu kilku lat to nie stać go na dodatkowe kilka tys. zł na paliwo rocznie? F*ck logic.
Jeśli kogoś stać na spadek wartości auta o 100.000 PLN w kilka lat, to stać go z pewnością na wydatek kilku tysi w celu odrobienia przynajmniej połowy tej kwoty w tymże okresie. Love logic.
 
Gaz sam w sobie nie jest problemem. Problem powstaje, kiedy jest źle dobrana instalacja i strojenie " żeby paliło jak najmniej" Gaz na stacjach różni się jakością i jeśli strojenie jest nastawione na minimalizm, to później są problemy. Dlatego jak ktoś chce Lpg to nie może oszczędzać na instalacji czy fachowej wiedzy. Oszczędności zaczynają się później. Najpierw trzeba dać $ żeby coś z tego było w dłuższej perspektywie :)
 
Prwadę, Kolego. Wiesz na czym zarabiam? Na tym, że nie żenię ludziom kitu wyczytanego w Internecie, a umieszczonego tam przez ludzi nieznających elektryczności, tylko informuję o tym, jak sprawy wyglądają naprawdę. Co oznacza między innymi burzenie różnych szkodliwych mitów. I tak:

To całkowita nieprawda. I wkrótce, jak odbiorę z naprawy uszkodzony telefon, będę mógł tego dowieść czarno na białym na filmiku z auta które posiadało sondę EGT. Wszystko jest kwestią strojenia.
Komory spalania od pół wieku są wykonywane z aluminium. Oczywiście o zmieniającym się składzie stopowym. Sądzi Pan, że jest coraz gorsze? Bardzo się Pan myli. Przeciętny silnik sprzed półtorej dekady miał najwyżej 70-80KM z litra pojemności, dziś standardem jest 120-140KM. Materiałówka zasuwa bardzo konkretnie.
Pisze Pan straszne bzdury. Kontynuowanie dyskusji technicznej z Panem musi zostać poprzedzone douczeniem się, bo szkoda śliny, naprawdę.


Jeśli kogoś stać na spadek wartości auta o 100.000 PLN w kilka lat, to stać go z pewnością na wydatek kilku tysi w celu odrobienia przynajmniej połowy tej kwoty w tymże okresie. Love logic.

Właśnie mieszanka stopu metali w odpowiedniej proporcji decyduję o wytrzymałości silnika. Akurat miałem na studiach inżynierskich na jednej z najlepszych politechnik w kraju materiałoznawstwo, także jestem dokształcony.

Rozumiem, że te wszystkie artykuły o wyższej temperaturze spalnia gazu do znalezienia w internecie napisane przez dziennikarzy motoryzacyjnych żenią kit? Gdyby gaz spalał się w tej samej temperaturze to silniki Forda nie padały by jak muchy pod jego działaniem.

Pan chce mierzyć temperaturę spalin sondą EGT i odnosić ją do temperatury w komorze silnika? Czy to żart? Może jest Pan specjalista w montażu instalacji, ale o zagadnieniach inżynieryjnych z zakresu fizyki i materiałoznawstwa wie Pan nie wiele jaki widać.

Czemu producenci nie oferują fabrycznego LPG do silników z bezpośrednich wtryskiem benzyny, bo by nie wyrobili na kosztach obsługi gwarancji aut.

Mój 1.8MPI chodzi na LPG, ale ma zamontowane utwardzone gniazda zaworowe z wyżej wymienionych względów i nie ja to zrobiłem tylko właściciel stacji montażu LPG od którego kupiłem swoją 159.
 
Pan chce mierzyć temperaturę spalin sondą EGT i odnosić ją do temperatury w komorze silnika?

A dlaczego nie? EGT wynika ze składu spalonej mieszanki, skład mieszanki wpływa na temperaturę spalania w cylindrze więc jedno wynika z drugiego ;)

Czemu producenci nie oferują fabrycznego LPG do silników z bezpośrednich wtryskiem benzyny, bo by nie wyrobili na kosztach obsługi gwarancji aut.

Poza kilkoma przypadkami producenci NIE mają w ofercie LPG niezależnie układu wtryskowego zastosowanego w silniku.
LPG jest po prostu zbyt małym rynkiem aby się nad nim pochylać i niech sobie niezależne firmy kombinują, z drugiej strony petrodolary też swoje robią ;)

Nie wiem czy wiesz ale większość nowych silników pracuje na bardzo ubogiej mieszance, co powoduje że paradoksalnie stały się odporne na tą mityczną temperaturę spalania LPG.
 
A dlaczego nie? EGT wynika ze składu spalonej mieszanki, skład mieszanki wpływa na temperaturę spalania w cylindrze więc jedno wynika z drugiego ;)



Poza kilkoma przypadkami producenci NIE mają w ofercie LPG niezależnie układu wtryskowego zastosowanego w silniku.
LPG jest po prostu zbyt małym rynkiem aby się nad nim pochylać i niech sobie niezależne firmy kombinują, z drugiej strony petrodolary też swoje robią ;)

Nie wiem czy wiesz ale większość nowych silników pracuje na bardzo ubogiej mieszance, co powoduje że paradoksalnie stały się odporne na tą mityczną temperaturę spalania LPG.

To tak jakbyś chciał mierzyć temperaturę wody w jeziorze na plaży. Uboga mieszanka = niska jakość energetyczna węglowodorów = niższa temperatura spalania, więc o jakim paradoksie piszesz?
 
To tak jakbyś chciał mierzyć temperaturę wody w jeziorze na plaży.

Analogia jest nie najgorsza, ale to zupełnie nie przeszkadza, trzeba mieć tylko świadomość że w danym silniku jak np temp. spalania jest ~800, to na wyjściu z głowicy będzie ~780 a sonda EGT pokaże ~720 (wartości przykładowe). W takim przypadku jak EGT poleci Ci na 900, to znaczy że dobrze nie jest :)


Uboga mieszanka = niska jakość energetyczna węglowodorów = niższa temperatura spalania, więc o jakim paradoksie piszesz?

Dziękuję, "dobranoc", ja już z tobą nie gadam.

Tak w ramach poszerzania Twojej wiedzy: bogata mieszanka=spadek temperatury, uboga mieszanka=wzrost temperatury !
Dlatego jak np. podnosisz moc w turbo benzynie to najpierw "zalewasz" ją paliwem a później powoli dodajesz powietrza, aby uniknąć przekroczenia krytycznej temperatury i uszkodzenia silnika.

Ktoś u nas na forum miał przypadek w 1.75TBi, że przytkał mu się wtryskiwacz benzynowy na jednym cylindrze i wypaliło dziurę w tłoku.


W dieslach jest na odwrót, najpierw walisz powietrza "do oporu" a później dodajesz paliwa, aż zacznie dymić. Z tego powodu, lejący wtrysk może wypalić dziurę w tłoku.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra