Zakładać gaz czy nie?

spokojne możesz zakładać co do ceny około2500 za dobra IV generację
moja niunia ma nakulane około 100 tysia na lpg i jak była zdejmowana głowica nie było żadnych śladów zużycia takich o których mówią wielcy znawcy przeciwnicy czyli wypalone zawory i gniazda
silnik ma przekulane teraz 250 tysia oleju bierze niewiele bo na 10 tysia dolałem literek
spadek mocy przy dobrej regulacji nie odczuwalny
brc sequent 24 w moim przypadku
 
te nie cale 2000 to za BRC i to nie jest zla instalacja
 
Instalacja to jedno(dobre=drogie), a drugie to gazownik(tu tym bardziej dobry fachura to drogi fachura).

Jeżeli nie chcesz rozstawać się z samochodem przez dłuższy czas, robisz dużo kilometrów to jak najbardziej decyzja o zagazowaniu jest dobra.

Druga opcja to zakup samochodu już zagazowanego. Wtedy rozejrzałbym się za Alfą z LPI. BTW ja tak zrobiłem i nie narzekam :)

Pozdrawiam serdecznie
 
Instalacja to jedno(dobre=drogie), a drugie to gazownik(tu tym bardziej dobry fachura to drogi fachura).

Jeżeli nie chcesz rozstawać się z samochodem przez dłuższy czas, robisz dużo kilometrów to jak najbardziej decyzja o zagazowaniu jest dobra.

Druga opcja to zakup samochodu już zagazowanego. Wtedy rozejrzałbym się za Alfą z LPI. BTW ja tak zrobiłem i nie narzekam :)

Pozdrawiam serdecznie

Dziękuję wszytskim za opinie a co do ostatniej ta opcja odpada bo w grę nie wchodzi nawet inna 155 :) zdecyduję się chyba na te brc ale o tym dam znać gdzieś w kwietniu jak już założę. Pozdrawiam
 
witam od nowości mam 145 1.6 boxer, gaz założyłem przy 40 tysiącach teraz ma 150 tysięcy, bez większych problemów przejechane. polecam.
 
wczoraj czytalem artykul na interii o mitach

Mit: auto jeżdżące na gazie zawsze ma wyraźnie gorsze osiągi niż zasilane benzyną
Samochód zasilany gazem? Ciągły dylemat i niekończące się spory! Z jednej strony - miłośnicy oszczędzania, którzy (i to jest fakt) zauważają ekonomiczne zalety tego typu paliwa. Z drugiej - sceptycy: że owszem taniej, ale butla ogranicza funkcjonalność, że to niebezpieczne podczas wypadku, że w aucie śmierdzi gazem i...
No właśnie, że auto ma na "gazie" zawsze gorsze osiągi. By potwierdzić lub obalić tę opinię nie pozostało nam nic innego, jak zainstalować w aucie zasilanie gazowe. Do Jeepa Grand Cherokee V8 (rocznik 1999) zamontowaliśmy nowoczesną instalację z sekwencyjnym wtryskiem gazu. Po kilkuset przejechanych kilometrach przyszedł czas na pomiary.
Benzyna: 0-100 km/h - uśredniony wynik z trzech pomiarów to 10,5 s. LPG: pierwszy pomiar - 10,5, drugi - 10,9, trzeci - 10,8, średnio 10,7 sekundy. Różnica pomiędzy gazem, a benzyną jest niewielka, niezauważalna w czasie jazdy.
Naszym zdaniem
Nie jest prawdą, że auto zasilane gazem ma wyraźnie gorsze osiągi. Przy zastosowaniu nowoczesnej instalacji nie ulegają one zauważalnemu pogorszeniu!

http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ciekawostki/news/nie-warto-kupowac-aut-na-litere,1586509
 
Ja miałem w 156 1.8 ts 2001r instalację BRC sequent P&D płaciłem w 2009r 2900,- zł, teraz ceny tej instalacji 2500/2600 (w dobrym warsztacie).
Zero problemów, nie czuć spadku mocy nawet na max obrotach. Na instalacji przejechałem 50 tys, jeździłbym dalej ale zmieniłem na większą.
W poprzedniej mojej 156 1998r też1.8 instalacja BRC Flay (pół sekwencja), przejechanych 140 tys.
Moim zdaniem warunkiem jest sprawdzony i pewny warsztat, ja na szczęście na taki trafiłem.
 
Jako że jestem wrogiem LPG , bo tak i już, nie będę się wypowiadał, szkodzi, czy nie szkodzi, odbiera moc, czy nie odbiera.

Ale mówisz że nie zamierzasz rozstawać się z Alfą przez długie lata. tylko czy czasem Alfa nie zechce rozstać się z Tobą?
155 nie są już najmłodsze, i nie oszukujmy się , te nawet serwisowane, zadbane, najlepsze lata mają już za sobą.

Wymieniasz zawieszenie, świece, dbasz o olej, itp. Ale silnik pracuje, zużywa się , manetki wycierają, lakier juz nie ten. I chociaż teraz słuzy CI bezawaryjnie, za rok, moze dwa, zacznie sie czas starczych dolegliwości.

Jej wartość z każdym miesiącem niemal będzie spadać, ale, jej potrzeby wzrastać.

Do początkowej wartosci Alfy msisz dodać te 2.500,- -3.000,-.
Policz czy zwrócą Ci się , czy zdąży odpracować swoje nim Alfa stanie się starym samochodem.

Chcesz inwestować w samochód , ponieważ wierzysz że będziesz nim jeździł latami.
Ile lat ma Twoja Alfa? 15? za 5 będzie 20 letnim weteranem z gazem.Chcąc ją sprzedać nie dostaniesz nawet ceny złomu.A będziesz chciał. Bo już nie bedziesz mógł jej zaufać jak kiedyś.

A co się stanie jeżeli będziesz chciał sprzedać ją za rok? i kupić taniejącą 156?
Czy nie lepiej Ci schować te pieniądze, ulokować gdzieś i kiedyś dołożyć?

Policz kiedy tak naprawdę instalacja ta zacznie na siebie zarabiać, kiedy powiesz że już jest za darmo?
I czy naprawdę jest Ci aż tak potrzebna?

Jeżeli będziesz jeżdził tylko na gazie(odpalenie-jazda) to silnik długo nie wytrzyma.

Jeżeli bedziesz eksploatował prawidłowo(start na benzynie-przełączenie ciepłego silnika) to olicz ile km tak naprawdę przejedziesz na tym gazie.
Na odcinku 10km w zimie mozesz nie zdążyć włączyć gazu.
w lecie? włączysz go w połowie trasy.
czasem też wypada przejechać się na PB.

Czyli jeżeli bedziesz jeździł tylko na LPG najprawdopodobniej dopadną Cię kłopoty którymi straszą wrogowie gazu, wypalone zawory itp, no i pewnie kiedyś nawet nie zauważysz kiedy pompa paliwa sie spali w pustym baku. I koszty napraw, serwisowania przewyższą oszczędności wynikające z jazdy na gazie. I Alfa pomimo twojej miłości nie posłuży Ci tak długo jak byś chciał...I pewnie nie zdąży odpracować tej instalacji

Jeżeli będziesz jeździł prawidłowo, silnik Cię nie zawiedzie, zawory się nie wypalą, ale policz, kiedy instalacja się zwróci, i czy Alfa będzie jeszcze jeździła?

wszelkie kalkulatory, podają oszczędność dla jazdy tylko na gazie, to w znacznym stopniu zaniża koszt eksploatacji samochodu z LPG pokazując jakie to opłacalne.
Policz tak spokojnie ile naprawdę przejedziesz kilometrów za 100,- jeżdżąc na samej benzynie, i w systemie benzyna +gaz. Czy naprawdę codziennie pokonujesz aż tak duże trasy?

Ale zrobisz jak uważasz, ja tam gazu nie lubię , ale też nie lubię narzucać swojego zdania. I pewnie się mylę. Miałem dwa samochody na gaz... o Dwa w życiu za dużo. I pewnie gaz w każdej sytuacji to czysta oszczedność, i zawsze się opłaca...więc tak sobie popisałem...
 
po pierwsze mojej Alfie nie mogłem zaufać gdy ją kupiłem a teraz mogę jechać wszędzie
156 nie będę chciał kupić ani innego modelu no chyba że 75 ale wtedy i tak bym jej nie sprzedał
ale dziękuję za opinię bo po to założyłem ten temat sam nie wiem jeszcze czy będę zakładać gaz czy nie :)
a silnik zawsze można zmienić no a plany są takie że Alfa będzie jeździła zawsze
 
Jako że jestem wrogiem LPG , bo tak i już, nie będę się wypowiadał, szkodzi, czy nie szkodzi, odbiera moc, czy nie odbiera.

Ale mówisz że nie zamierzasz rozstawać się z Alfą przez długie lata. tylko czy czasem Alfa nie zechce rozstać się z Tobą?
155 nie są już najmłodsze, i nie oszukujmy się , te nawet serwisowane, zadbane, najlepsze lata mają już za sobą.

Wymieniasz zawieszenie, świece, dbasz o olej, itp. Ale silnik pracuje, zużywa się , manetki wycierają, lakier juz nie ten. I chociaż teraz słuzy CI bezawaryjnie, za rok, moze dwa, zacznie sie czas starczych dolegliwości.

Jej wartość z każdym miesiącem niemal będzie spadać, ale, jej potrzeby wzrastać.

Do początkowej wartosci Alfy msisz dodać te 2.500,- -3.000,-.
Policz czy zwrócą Ci się , czy zdąży odpracować swoje nim Alfa stanie się starym samochodem.

Chcesz inwestować w samochód , ponieważ wierzysz że będziesz nim jeździł latami.
Ile lat ma Twoja Alfa? 15? za 5 będzie 20 letnim weteranem z gazem.Chcąc ją sprzedać nie dostaniesz nawet ceny złomu.A będziesz chciał. Bo już nie bedziesz mógł jej zaufać jak kiedyś.

A co się stanie jeżeli będziesz chciał sprzedać ją za rok? i kupić taniejącą 156?
Czy nie lepiej Ci schować te pieniądze, ulokować gdzieś i kiedyś dołożyć?

Policz kiedy tak naprawdę instalacja ta zacznie na siebie zarabiać, kiedy powiesz że już jest za darmo?
I czy naprawdę jest Ci aż tak potrzebna?

Jeżeli będziesz jeżdził tylko na gazie(odpalenie-jazda) to silnik długo nie wytrzyma.

Jeżeli bedziesz eksploatował prawidłowo(start na benzynie-przełączenie ciepłego silnika) to olicz ile km tak naprawdę przejedziesz na tym gazie.
Na odcinku 10km w zimie mozesz nie zdążyć włączyć gazu.
w lecie? włączysz go w połowie trasy.
czasem też wypada przejechać się na PB.

Czyli jeżeli bedziesz jeździł tylko na LPG najprawdopodobniej dopadną Cię kłopoty którymi straszą wrogowie gazu, wypalone zawory itp, no i pewnie kiedyś nawet nie zauważysz kiedy pompa paliwa sie spali w pustym baku. I koszty napraw, serwisowania przewyższą oszczędności wynikające z jazdy na gazie. I Alfa pomimo twojej miłości nie posłuży Ci tak długo jak byś chciał...I pewnie nie zdąży odpracować tej instalacji

Jeżeli będziesz jeździł prawidłowo, silnik Cię nie zawiedzie, zawory się nie wypalą, ale policz, kiedy instalacja się zwróci, i czy Alfa będzie jeszcze jeździła?

wszelkie kalkulatory, podają oszczędność dla jazdy tylko na gazie, to w znacznym stopniu zaniża koszt eksploatacji samochodu z LPG pokazując jakie to opłacalne.
Policz tak spokojnie ile naprawdę przejedziesz kilometrów za 100,- jeżdżąc na samej benzynie, i w systemie benzyna +gaz. Czy naprawdę codziennie pokonujesz aż tak duże trasy?

Ale zrobisz jak uważasz, ja tam gazu nie lubię , ale też nie lubię narzucać swojego zdania. I pewnie się mylę. Miałem dwa samochody na gaz... o Dwa w życiu za dużo. I pewnie gaz w każdej sytuacji to czysta oszczedność, i zawsze się opłaca...więc tak sobie popisałem...

Zgadzam się z Tobą we wszytskim po za tym, że Alfa kolegi Cerciarz odmówi posłuszeństwa, każde auto można zawsze reanimować ja mam 164 w tak świetnym stanie, że idę o zakład że połowa 156tek na forum jest w gorszej kondycji, co prawda kosztowało mnie to tyle, że mógł bym sobie kupić kilka jak nie kilkanaście najtańszych 164 z Allegro. Gazu jak pisałem wyżej bym nie zakładał, może do innej młodszej, popularniejszej Alfy owszem ale nie do 155, 164, 75, 33 czy innych starszych Alf, które po mału stają się klasykami.
 
Ja na 65% po zimie miałem zakładać gaz do mojej alfy 147 1.6 105km.
Miałem dość czasu wiec jeszcze nic konkretnie nie dowiadywałem się , nie rozglądałem się za tym. A teraz po przeczytaniu tego tematu na 95% nie będę zakladal gazu, nie opyla się mino ze moja alfa łyka średnio 8,5-9 benzyny na 100km, ale robię za malo km jeszcze do tego autko w okresie letnim stoi na placu bo pracuje za granica, dużo dodatkowych opłat a nie daj jak by się zaczęło z nią coś komplikować.
Raczej nie pomogłem na pytanie w temacie, ale podkreślam wypowiedzi kolegów wyżej dobrze przelicz czy ci się to opłaci.
 
A ja założyłem i wahałem się hmm półtorej miesiąca. Jedno wyznanie moje po przeczytaniu sporo artykułów, postów na temat LPG to że na instalacji nie ma co oszczędzać i to zauważyłem u znajomych którzy przyoszczędzili grosza co daje znać za każdym rankiem przy odpalaniu np. Bo wtrysków nie wymienia się co rok itp
Powód dla którego założyłem to taki że robię około 100 km dziennie a drugi to to że człowiek sobie wmawia że skoro mnie stać na takie auto to mnie stać na paliwo do niego może tak było rok, dwa lata temu dzisiaj mam płacić 5 zł prawie za przejechanie niecałych 10 km nadal? Na autostradzie oszczędzać się do 120 aby nie spalał za dużo? I w większości planowanych trasach kalkulować za ile muszę zatankować? Szukać stacji gdzie jest paliwo najtańsze o parę groszy. To jest męczące i stresujące. Byłem kiedyś przeciwnikiem LPG ale jak 95 kosztowała ponad 3 zł a nie prawie 5 zł i niestety ale nikt z nas nie otrzymuje podwyżek do wypłat w związku z podwyżka paliwa.

A co do opinii niszczenia silników. Może tęgie i wyspecjalizowane głowy mają na to dowody tylko że kto z nas planuje rąbnięcie pół miliona kilometrów przez najbliższe lata na jednym silniku w jednym aucie? Masę ludzi krytykuje niszczenie silnika przez gaz a pod maskę swojego silnika zgląda w przypadku jakiś drastycznych okrzyków spod klapy lub suszy w spryskiwaczach, a przy zakupie części to nie poczyta do czego można dać zamiennik a do czego potrzeba oryginału tylko patrzy tam gdzie kasa, kasa, kasa mniejsza. Paliwo leje na rozklekotanej poświęconej wodą stacji, a rżnie auto na zimny do oporu bo PKS trzeba zdążyć wyprzedzić przed zakrętem. Decyzja o założeniu musi być Twoja i na 120% pewności bo później będziesz jeździł z kacem moralnym i zastanawiał się czy warto było wydać tyle kasy na to.
 
Witam ja mam Alfe 145 1.4 ts przerobionom na gaz i nieżałuje tej decyzi pali mi jakieś 9 litrów gazu i jak narazie nic sie nie psuje dziennie robie jakieś 60km a łącznie na gazie zrobiłem narazie ponad 20tyś km ja polecam montowanie gazu wdobrym sprawdzonym serwisi i bedzie ok.
 
A ja założyłem i wahałem się hmm półtorej miesiąca. Jedno wyznanie moje po przeczytaniu sporo artykułów, postów na temat LPG to że na instalacji nie ma co oszczędzać i to zauważyłem u znajomych którzy przyoszczędzili grosza co daje znać za każdym rankiem przy odpalaniu np. Bo wtrysków nie wymienia się co rok itp
Powód dla którego założyłem to taki że robię około 100 km dziennie a drugi to to że człowiek sobie wmawia że skoro mnie stać na takie auto to mnie stać na paliwo do niego może tak było rok, dwa lata temu dzisiaj mam płacić 5 zł prawie za przejechanie niecałych 10 km nadal? Na autostradzie oszczędzać się do 120 aby nie spalał za dużo? I w większości planowanych trasach kalkulować za ile muszę zatankować? Szukać stacji gdzie jest paliwo najtańsze o parę groszy. To jest męczące i stresujące. Byłem kiedyś przeciwnikiem LPG ale jak 95 kosztowała ponad 3 zł a nie prawie 5 zł i niestety ale nikt z nas nie otrzymuje podwyżek do wypłat w związku z podwyżka paliwa.

A co do opinii niszczenia silników. Może tęgie i wyspecjalizowane głowy mają na to dowody tylko że kto z nas planuje rąbnięcie pół miliona kilometrów przez najbliższe lata na jednym silniku w jednym aucie? Masę ludzi krytykuje niszczenie silnika przez gaz a pod maskę swojego silnika zgląda w przypadku jakiś drastycznych okrzyków spod klapy lub suszy w spryskiwaczach, a przy zakupie części to nie poczyta do czego można dać zamiennik a do czego potrzeba oryginału tylko patrzy tam gdzie kasa, kasa, kasa mniejsza. Paliwo leje na rozklekotanej poświęconej wodą stacji, a rżnie auto na zimny do oporu bo PKS trzeba zdążyć wyprzedzić przed zakrętem. Decyzja o założeniu musi być Twoja i na 120% pewności bo później będziesz jeździł z kacem moralnym i zastanawiał się czy warto było wydać tyle kasy na to.

kolega dobrze pisze i popieram w 100 procentach
 
jesli ktos duzo jezdzi to faktycznie szybko mu sie zwroci
ale jesli robi male przebiegi to nie ma sensu zakladac lpg
no chyba ze chce zalozyc lpg po to zeby zaczac wiecej jezdzic
 
Czytam ten temat z zaciekawieniem i przekonujecie mnie do instalacji LPG, w swoim boxerku gazu montował nie będę, ale do następnej alfy 1,8 albo 2,0, jesli nie będzie miała gazu to ten założę napewno. Ceny benzyny świrują w kosmos, a gaz na stacji i tak mniej więcej połowę tego co paliwo :|
Zawsze uważałem, że gaz to do golfa i zapalniczki, ale do cholery mimo, że to Alfa to nadal samochód który ma wozić, a jak się wylicza kasę na kilometry bo 100km 50 złotych wychodzi i więcej to niepotrzebne, stresujące, a na kasie nawet posiadacz Alfy nie śpi...
Wydaje mi się, że większość mitów związanych z gazem wynika z instalacji starszych generacji, które pozostawiały wiele do życzenia, niskiego poziom serwisu auta i montażu instalacji no i niestety kiepskiej jakości paliw. Jak auto które nie chce dobrze jeździć na benzynie ma dobrze jeździć na gazie...
 
Witam. Kupiłem alfe 147 2004r 2.0 ts 16v i przy dzisiejszych cenach pb oczywiste jes ze mysle o założeniu lpg ale byłem u goscia co pracuje na serwisie w alfie i odradza mi tego mówi że te silniki strasznie nie lubią lpg;/
 
Witam. Kupiłem alfe 147 2004r 2.0 ts 16v i przy dzisiejszych cenach pb oczywiste jes ze mysle o założeniu lpg ale byłem u goscia co pracuje na serwisie w alfie i odradza mi tego mówi że te silniki strasznie nie lubią lpg;/
Nie zakładaj gazu, a jak ci juz kiedyś obróci panewke to za kare że pomyślałeś o gazie ;)
A tak na poważnie to dobrze założona (czyt. odpowiednio droga) nic nie popsuje w twoim silniku więcej niż by sie samo popsuło.
 
Ostatnia edycja:
Witam! Zastanawiam się nad założeniem instalacji gazowej do mojej Belli i chciałbym wiedzieć co o tym myślicie. Czy te silniki się nadają? Mam 1.8 8v. Jaką instalację polecacie? No i wogóle opinie i porady bo chciałbym zdecydować jak najlepiej ponieważ nie mam zamiaru rozstawać się z Bellą przez długie lata. Z góry dziękuję.

kolego ,ja mam instalacje 2 generacji lovato i wcale nie narzekam.Autko ma przejechane 300 tyś a na gazie tak 6 tyś i żadnych problemów.Przy tej cenie benzyny, byłem zmuszony podłączyć gaz. Za 40zł robię 100km na gazie a na benzynce tak za 60 zł po mieście.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra