Gaz zamarzł

kylo1986

Nowy
Rejestracja
Mar 16, 2010
Postów
1,901
Wiek
39
Lokalizacja
Podlasie
Auto
166 2.4 20v Fl x2, 159 1.9 8v
Witam
Sprawa jest następująca, leciałem sobie dziś do robotki rano było -18 potem podskoczyłem na przerwie zatankować gazu, jak to u mnie zawsze nie patrze na wskaźnik benzyny bo zawsze mam pełno (co dwa tygodnie dolewam do pełnego), patrze po zegarkach a tu zonk Pb poszło w dół wychodzi na to że jakieś 80 na benzynie zrobiłem, czyli wczoraj do domciu i dziś do robotki. Początkowo podejrzewałem że ponownie czujnik zbzikował, ale jak wstawiłem na halę i postała w ciepełku jakieś 3 godzinki to teraz do domciu wracałem chyba na LPG (wskazówka benzyny nie drgnęła- chyba,a to 40 kilometrów).
Dodam że fura normalnie stoi na parkingu pod pracą na wietrze i jak jest 15 to ona czuje 20 na minusie, a wczoraj z dziwnego powodu gaz pstryknął nadspodziewanie szybko, po dosłownie półtorej minuty pracy silnika
Jak przyczyna mogła być powodem takiej sytuacji???????????
Ostatnio tankowałem LPG jak było 2 na plusie, mieszanka ma coś do tego, bo teraz dolałem zimowego gazu
 
znaczy się za szybko się przełączył ...
jeśli zamarza w parowniku to powody są 4 do wyboru
za mało płynu chłodniczego
zapowietrzony układ
walnięty czujnik i za szybko przełącza przez co parownik nie dogrzany nie daje rady ogrzać gazu i zamarza
zbyt niska temperatura przełączania z Pb na LPG co przy tak niskiej temp powietrza i gazu w zbiorniku nie daje rady parownik z ogrzaniem i zamarza
sprawdź poziom płynu możesz też ocieplić czym parownik od lpg owinąć gąbką jakąś watą wtedy nie będzie tyle ciepła do otoczenia oddawał co może go uratować przed zamarznięciem
 
Byłem u mechaniora przy butli na reduktorze jak wchodzą dwa kable do tego od elektroniki to strasznie cicho się przełącza trochę wysililiśmy ją i zaczęła dobrze chodzić- mechanik mówi ze być może jest to spowodowane tym że na mrozach w środku się blokuje jakiś trzpień od temperatury, doradził mi żebym przed jazdą nalał do foliowej torebki gorącej wody i przyłożył, jak odejdzie to będę zasuwał na gazie, to możliwe?????????????
Dolałem trochę płyny chłodzącego od siebie bo może to też być powodem z tego co wiem
 
dziwne, moja też stoi sporo na dworze i nic mi nie zamarzło, a nawet na gazie lepiej idzie zaraz po przełączeniu niż przy dodatnich temperaturach
 
On mówi że cos tam jest nie tak, tylko że mam całą butle pod kor zatankowaną i lepiej zebym to wypalił niż wypuścił i wtedy sie popatrzy.
Pozatym w nocy mam:
-20 dwa dni temu
-24 wczoraj
-27 teraz, czyli do rana bedzie ponad -30
W dzień wczoraj -16 dziś -20
Wiec kuśwa Syberia, ba dziś ruski przyjechał Dafem z Moskwy i mu agregat zamarzł, to mam zimno jak ..... .
Zatankowałem benzyny pod kor i jak coś przepale na PB nie zaszkodzi jej,a paliwa mi nie zabraknie, co najwyżej wypłaty
Moja to ma taka wadę że idzie tak samo na tym i na tym i jak ma sie w dupsku stany paliwa to się człowiek dziwi tak jak ja, zawsze obserwuje wszystkie wskaźniki, poza tym nieszczęsnym paliwem :)
 
Ostatnia edycja:
też mam wyregulowane tak, że nie czuć na czym jadę, ale słyszę za to listwę LPG i wiem kiedy się przełącza
może coś mu mrozy nie służą
 
masz kabelek do lpg?
W zakładce minimalna temperatura gazu ustaw na 0 teraz masz 9 albo 7 st C
 
masz kabelek do lpg?
W zakładce minimalna temperatura gazu ustaw na 0 teraz masz 9 albo 7 st C

Miałem do ciebie w tej sprawie dzwonić, cholera zawór strzela raz porządnie, potem marnie prawie nie słychać jak dowalę jej na PB do odcinki to potem znowu łapie i tak do usranej, dziś z rańca na halę wstawiłem bebechy w błotniku cieplutkie nic nigdzie nawet trochę nie oszronione, ani nie zmarznięte, wszystko cieplutkie
 
Ja bym wymienił termostat. jest zimno termostat prawdopodobnie jest uchylony bądź otwarty, reduktor jest niedogrzany a przy rozprężaniu gazu zamarza. Sprawdź podczas jazdy, jaka jest temperatura gazu lub reduktora. Ostatecznie pompa płynu ma słaba wydajność.

Jak ustawisz minimalna temperaturę pracy na 0 to raczej pogorszysz sprawę. Prawidłowa temperatura gazu mini 36st.
 
Ostatnia edycja:
Szczerze to teraz latam na PB, czasu nie mam na latanie za majstrami, co do termostatu to w trasie i na włączonym ogrzewaniu 70 stopni i tak stoi, na parkingu tez tak, jak chodzi dmuchawa, ale jak wyłączę 2 minuty i jest 90 to chyba dobrze, chyba gdyby termostat był zdechniety do bym grzania nie miał, chociaż nie powiem Jamajki nie ma, ale za oknem -20 i mniej. A co do pompy to wtedy z nowu w druga mańkę jak rozumiem powinien cały czas mi wentylator zasówać, dobrze rozumuję???????????
Co do reduktora to raczej niedogrzany nie jest, bo wczoraj patrzyłem i cały jest ciepły, tak w ogóle to przełączanie mam na 35 stopni, jutro sprawdzę patent z torebką gorącej wody jak nie zapomnę.
Chociaż wiem ile pali mi PB prze to i jestem mile zaskoczony
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra