• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

147 1.6 ts do uratowania? (przegląd)

Slaveck

Nowy
Rejestracja
Mar 23, 2021
Postów
2
Lokalizacja
Warszawa
Auto
147 1.6 ts 2003r.
Cześć,
poszukuję jakiegoś sympatycznego kolegę z Warszawy lub okolic, który za uczciwą opłatę chciałby przejrzeć auto i podpowie czy jest sens autko ratować (przynajmniej progi+elementy mechaniczne odpowiedzialne za prowadzenie i bezpieczeństwo) czy też lepiej już jechać na szrot i złomować? Możecie kogoś polecić? Najlepiej żeby to był jakiś zapaleniec, znawca marki lub modelu żeby podpowiedział jakieś patenty naprawcze. Być może nie jest z nią aż tak źle.

Nie chcę nic za darmo, zapłacę za czas i ewentualną naprawę.

Mam 147 (1.6 ts) kupioną 4 lata temu w kiepskim stanie, poobijana, kiepsko się prowadziła, wszędzie coś pukało i stukało. Miałem kiedyś ambicję podłubać, naprawić drobne sprawy sam i przy okazji się czegoś nauczyć. Ale brak czasu i obowiązki rodzinne zweryfikowały moje plany. Chwilę pojeździłem, zrobiłem hamulce, amortyzatory sprężyny, oleje filtry itp. w serwisie. Zawsze mi się Alfy podobały.

Teraz rok stała bo pracuję w domu. Dziś chciałem się przejechać, więc trzeba było naładować akumulator ale ruszyła. Silnik pracuje dobrze ale wszystko inne leży. Szyby nie chciały się opuszczać (pomógł smar silikonowy w sprayu), biegi nie wchodzą precyzyjnie, wyzwaniem jest znalezienie trójki i wbicie piątki, hamuje też jakby słabiej, pompa wspomagania kierownicy wyje ale trochę ucichła po wymianie płynu. Najgorsze są chyba dziury w progach. Chciałbym autkiem jeszcze chwilę pojeździć, ale musiałby zaliczyć przegląd który niedługo się kończy. Fajnie jakby się udało odratować, a jak nie to ... :mad:
 
Szczerze? Szkoda czasu i zachodu. Wymontuj te amory, zezlomuj Alfę, kup ze zdrową budą, zamontuj w nowej, ciesz się jazdą.
 
To jest oczywiście plan jaki kiedyś miałem, ale czasu mi starczy. Z racji małego stażu na forum ogłoszeń odnośnie sprzedaży publikować nie mogę. Jeśli już mam złomować, to wolałbym oddać komuś kto chciałby skorzystać z części, silnika itd. Jak dotrzeć do fanów Alfy potrzebujących całego auta na części?
 
Na FB takich 147 na cześci jest na pęczki, tam próbuj może ktoś ja przygarnie. Ale na duzo wiecej niż na zlomie nie licz.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra