• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulietta] Stuki z przedniej czesci auta

Jabolek

Nowy
Rejestracja
Lut 20, 2011
Postów
622
Lokalizacja
Zandvoort, Oleśnica
Auto
AR Giulietta (SAVALI) 2.0 TCT 215KM 405 Nm
Witam!

Mam maly dylemat...
Jak slychac na filmiku : https://www.youtube.com/watch?v=GP2E_audZDw cos mi stuka, strzela i to coraz glosniej i czesciej.

Bylem w serwisie i oczywiscie nic wtedy sie nie dzialo wiec zabardzo nie mogli powiedziec co jest nie tak a sprawdzili zawieche, hamulce i inne rzeczy czy wszystko w porzadku. Teraz podesle im filmik i moze cos wymysla...

W sumie trwa to juz hmmm kiedy Julka miala przejechane gdzies z 30 tys. gdy wyjezdzalem z garazu podziemnego wiec przed wzniesieniem kiedy skrecalem lekko kolami slyszalem wtedy podobny dziwek tylko duzo duzo cichszy niz teraz. i to bylo raz na jakis czas.

Teraz praktycznie dzieje sie tak przy normalnej jezdzie ( niestety tylko nie gdy jade do serwisu :P )

Slychac to i czuc na pedale hamulca tylko gdy hamuje sie i juz jest sie gdzies przy predkosci 20-30 km max powyzej nie slychac...albo tak jak na filmie lekko to przodu i hamulec i lekko na wstecznym i hamulec.
musze wspomniec ze nasililo sie to po wymianie tarcz i hamulcow...potem obnizalem zawieszenie i wydaje mi sie ze jakos sie nasililo ale mozliwe ze poprostu z czasem sie nasilalo.

Ma ktos moze cos podobnego albo ktos wiec co to moze byc?

Pozdrawiam!
 
Ostatnia edycja:
Jedyne co mi się nasuwa to wybity łącznik stabilizatora - jak zrobisz "test łosia" to też słychać?
 
Jedyne co mi się nasuwa to wybity łącznik stabilizatora - jak zrobisz "test łosia" to też słychać?

nie wlasnie nic nie slychac...tylko w momencie gdy hamuje nawet na prostych kolach bez skrecania kierownica i to przy niskiej predkosci gdzies do 30 km/h...
cos musi byc bo przeciez do bardzo glosno slychac hmmmm
 
klocki w zaciskach dobrze trzymają któryś nie lata ?????
 
tak, niby z hamulcami jest wszystko ok...od wczoraj juz stuka przy wiekszych predkosciach nawet...gdzies juz przy 60-70 czasami stuknie....trzeba podjechac do serwisu jeszcze raz, teraz coraz czesciej slychac wiec powinni zlokalizowac problem
 
W koncu znalezli co nie tak... ktos kiedys przy zmianie kol na zimowe wkrecil za krotka srube chyba I ona narobila balaganu... praktycznie jezdzilem bez jednej sruby na lewym przednim kole na zimowkach...bo ona trzymala tylko za jeden zabek gwintu...a zimowki zawsze zmienialem w tanich serwisach nie w aso...teraz przez baranow musialem wydac 561 eur...kurde...ponoc caly dysk byl poluzowany od mocowania kola bo sie wyrobil...dlatego tak szczelalo przy hamowaniu...a ja w trasie PL NL juz ze 3 razy bylem I to jadac bardzo szybko...ponic kolo moglo odkrecic sie w kazdej chwili takie luzy

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
..a zimowki zawsze zmienialem w tanich serwisach nie w aso...teraz przez baranow musialem wydac 561 eur......

No to zaoszczędziłeś.. Ale na to nie ma reguły to nie musi być ASO ale porządny serwis oponiarski - tam gdzie pracują odpowiedzialni ludzie, nikt mi nie wmówi że gość co dokręcał koło nie wiedział że śruba nie trzyma prawidłowo. Mojemu koledze nie dokrecili kół w ASO Avanti w Piasewcznie na szczescie szybko zauwazył
 
no porazka...w sumie tam pare eur taniej...ale sam fakt ze barany nie wiedza co robia mnie wkurza. Teraz to bede kazdemu na lapy patrzyl :)

Teraz wiem jakie moga byc tego skutki, kiedys myslalem ze o, bez jednej sruby tez mozna jezdzic :P
 
No to zaoszczędziłeś.. Ale na to nie ma reguły to nie musi być ASO ale porządny serwis oponiarski - tam gdzie pracują odpowiedzialni ludzie, nikt mi nie wmówi że gość co dokręcał koło nie wiedział że śruba nie trzyma prawidłowo. Mojemu koledze nie dokrecili kół w ASO Avanti w Piasewcznie na szczescie szybko zauwazył

a ja chciałem wesprzeć nowy biznes sąsiada (stacja kontroli + warsztat + kółka) i dzieciarnia okoliczna przemianowana na mechaników (no - teraz już 20+) zmieniła mi kółka z MOMO - lato na oryginalne - zimowe ZOSTAWIAJĄC na 1 pierścień centrujący - coś z 5mm.
Zrobiłem tak ze 30km, az jakiż wystraszony kierowca podszedł na światłach mówiąc że koło mi zaraz odpadnie. Latało ona boki aż (nie)miło, chociaż przykręcone było solidnie - ale KRZYWO. Nic nie było czuć w samochodzie, multilink z tyłu widocznie tłumił. Masakra, niedzielne południe po Zaduszkach, środek wsi, z tyłu samochodu żłobek/przedszkole.
Wg ASO nic się nei zepsuło, chociaż wydaje mi się że łożysko się odzywa (słabe są, jedno z przodu już wymieniłem po nagłym ataku krawężnika zeszłej zimy)

tak wiec potwierdzam - dobry serwis to podstawa.
 
Nie no - muszę to napisać...
Co to za science-fiction, że jak są 4 śruby, a nie 5 to nagle się od tego tarcza/piasta krzywi. No ludzie...

Fakt, powinny być wszystkie (fakt niepodważalny), ale jak będą 4, to NIC się nie stanie... Jestem w stanie uwierzyć, że gwint w piaście uszkodzili złą śrubą (chociaż to też by było możliwe raczej tylko w przypadku śruby o innym skoku gwintu, no albo klucza z 2-metrową przedłużką, żeby żeby udało się tak dociągnąć felgę, żeby śrubą z gwintem o dobrym skoku zmielić gwint w piaście). Zwichrować tarczę też jest raczej ciężko.

Ps: Z mojego doświadczenia - trasa Sosnowiec-Brela (1100km): W Chorwacji ktoś chciał mi podprowadzić felgi w Seacie, na szczęście tylko jedną śrubę zakosił. Przejechałem całą drogę z Chorwacji do Polski na 4 śrubach i co, i nic.

Tu nie Onet, ani Fakt - nie piszmy głupot...
 
Ostatnia edycja:
chcialbym aby bylo tak jak napisales to nie musialbym wywalac prawie 600eur...lecz niestety w moim przypadku taki byl tego final :(
Musze Ci tez powiedziec ze ja przejechalem na tym nie tak jak ty 1500 km tylko conajmniej 40tys km! bo jak pamietam poruszalem ten temat z dziwnym stukiem przy hamowaniu juz ho ho ho czasu temu :) a to jest roznica :)

Pozdrawiam niewierzacych :)
 
Ostatnia edycja:
Jednymi słowy miałeś szczęście w nieszczęściu... Mogło się to skończyć bardzo źle. Dlatego polecam zawsze jak oddajecie auto na wymianę kół, czy coś związane ze zdejmowaniem, sprawdźcie najlepiej sami dokręcenie śrub. Klucz w rękę i każda śruba w każdym kole po kolei, ja zawsze dla pewności zawsze tak robiłem. Dobijałem nogą lekko i jak się nie ruszyło, to znaczy że jest wkręcona, jak poszło to znaczy że słabo i po prostu sam skręcałem na nowo :)
 
Zamiast nogi polecam klucz dynamometryczny.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra