[Giulietta] Giulietta - Jaki olej?

I na 0W-30 też nic w porównaniu do 10W-40??? Chyba, że garażowane i długie trasy głównie ?

Mierzyłem spalanie po rozgrzaniu silnika na takim samym odcinku autostrady. Inaczej byłoby średnio miarodajnie, bo ruch w mieście jest zawsze inny. Przy odpalaniu silnika w temperaturach 0 stopni i poniżej jazda przez pierwsze 5 minut w porównaniu do 10W jest niebiańska :). Co dziwne, między 0W a 5W też już nie widzę różnicy.
 
Pomiędzy 0W30 a 5W30 różnica będzie już raczej tylko przy większych mrozach.
 
A jaka. różnica jest przy upałach i z jazdą w korku?
 
Jak zalałem 30 C2 to wskazówka temperatury płynu przeleciała kilka razy przez 90 stopni (tak do 95 C max), ale podobno termostat w 307 tak ma :) (a raczej wskaźnik - jak w większości samochodów jest sztywne 90 stopni, chociaż jest 87 - 93 albo coś w tym stylu, Peżo pokazuje, ile jest faktycznie). Chociaż muszę przyznać, że przy "40" zawsze było 90 lub mniej.
 
10W40 półsyntetyk raz dobrze przyciągnięty na gorąco może być już jak 10W-30 A3 i tu w trasie różnicy wielkiej nie będzie, cykl mieszany powinien wykazać różnicę bo na zimno jest dużo lżej co zauważyłeś.
 
Tak, chociaż z dodatkami AR9100/AR9200 ;-)


Mam jedno pytanie raczej dwa:)
Ile dolejesz oleju klasy 0W-20 na 10 tys km ???
Czy pompa będzie trzymała ciśnienie ???
Co z hyrauliką MA zmieniają się ciśnienia obsługi UniAir.

Dla mnie możesz lać co chcesz ale proszę nie polecaj ludzią którzy sugerują sie forum oraz szukają pomocy na nim Jakimiś eksperymentami.
Dla silnika 1,4 przewidziany jest olej klas od 5W40 do 0W-30 inego klasy olej będzie w tym silniku zużywany

O de mnie tyle w tym temacie
Pozdrawiam.
 
Ciśnienie osiąga bez problemu, nie dolałem ani grama ale to jest może 1000km tego eksperymentu. HTHS mam wyższe od Motula C2 0W-30 :-)
Nie polecam tylko eksperymentuję dla własnych potrzeb a 0W-30 nie wszystkie 1.4 TB MA 'biorą ', moja nie brała nawet kiedy było w oleju 0W30 2,8% paliwa od jazdy miejskiej na krótkich odcinkach zimą.
 
Patrząc w analizy olejów z Julek TB MA na 0W30 Digitek to standardem jest lepkość tego oleju poniżej 9,3cSt a to jest minimum dla 0W30. De facto więc Julki są smarowane w rzeczywistości 0W-20 i jeżdżą na tym po kilkanaście tysięcy km bez dolewek i bez awarii mechanicznych ;-)
Mam także analizę oleju fabrycznego 5W40 z 2012 roku który po 20 tys km ma lepkość już tylko 9cSt z 1% paliwa więc też już 5W20 się zrobiło z 5W40 fabrycznego...
 
Patrząc w analizy olejów z Julek TB MA na 0W30 Digitek to standardem jest lepkość tego oleju poniżej 9,3cSt a to jest minimum dla 0W30. De facto więc Julki są smarowane w rzeczywistości 0W-20 i jeżdżą na tym po kilkanaście tysięcy km bez dolewek i bez awarii mechanicznych ;-)
Mam także analizę oleju fabrycznego 5W40 z 2012 roku który po 20 tys km ma lepkość już tylko 9cSt z 1% paliwa więc też już 5W20 się zrobiło z 5W40 fabrycznego...

no dobra, a jak zalejesz 0w20 to jakie on bedzie mial parametry po 10/20tyskm?
 
Zależy od jakości...
Można zastosować polimerowe modyfikatory lepkości o współczynniku SSI od kilku do kilkudziesięciu % co wprost przekłada się na stabilność lepkości. Olej estrowy ma ten współczynnik zero czyli pełną odporność na utratę lepkości na skutek ścinania.
 
Ostatnia edycja:
Aż spojrzałem na moją analizę - mój 0W30 po kilku tysiącach i lekkim zdomieszkowaniu benią miał lepkość w 100*C na poziomie 8 cSt. WIęc dawno poniżej 0W30. Silnik nie eksplodował.

I też uważam, że jesli baza jest dobra i lepkość jest stabilna, to można zalać "dziwny" olej. Tak słaby olej jak Selenia 5W40 na przestrzeni kilku-kilkunastu tysięcy kilometrów osiągnie parametry znacznie bardziej szkodliwe dla silnika niż 0W30 czy 0W20 na bazie IV/V generacji.
 
A spora dawka (w zwykłym HC 5W-40 wielokrotnie wyższa niż w syntetyku 0W-30 a tym bardziej 0W-20) często tanich kiepskich polimerów niestety zostawia kupę syfu w silniku!
P.s. Ci dam 'dziwny' ;-)
 
Ostatnia edycja:
Hihi :D
Miałem na myśli nie supermarketową markę, w stylu Castrol, Elf itp. Właśnie, te kiepskie polimery to kolejny powód, dla którego lepiej zapłacić więcej za lepszą bazę, która nie usyfi silnika, a nawet go wyczyści.

PS: Sam nie mogę się doczekać, aż zaleję się Amsoilem Signature Series AZO 0W30 <3
 
PS: Sam nie mogę się doczekać, aż zaleję się Amsoilem Signature Series AZO 0W30
czemu się tak napaliłeś na tego AZO? ;) Miałem go przez 10kkm i choć olej przecież niezły to u mnie nie specjalnie się sprawdził-w zimie marzłem bo silnik trudno się nagrzewał, mniejszego zużycia paliwa nie zauważyłem i jeszcze do tego musiałem robić dolewki bo go ubywało gdzie wcześniej 5w40 trzymał poziom od wymiany do wymiany. To nie tylko moja opinia ,pewnie też zależy od silnika ale skoro już tu pisali wcześniej koledzy że AZO im też znikał więc może coś w tym jest
 
Ostatnia edycja:
Komu jeszcze oprócz Ciebie ubywało? Mi nie, nawet przybyło bo paliwa trochę dostał ;-)
Może teraz będzie lepiej jak dopucujesz silnik ;-)
 
Komu jeszcze oprócz Ciebie ubywało? Mi nie, nawet przybyło bo paliwa trochę dostał ;-)
Może teraz będzie lepiej jak dopucujesz silnik ;-)
no w tym wątku niecałe 2 mieś temu kolega pisał
Witam szanowne grono, po przejechaniu 6tys.km na oleju AMS 0w30 dolalem pół litra gdyz na bagnecie bylo minimum. Poprzedni interwal zrobilem na AMS 5W30 przy zerowym zuzyciu oleju. MiTo ma przejechane 78tys.km.
i nawet mu odpisałeś ;)
No niestety jedyny nie jesteś. Nic nie jest wieczne a nasze silniki wyczuły zmianę parametrów tej serii olejów Amsa (wyższe odparowanie, niższe HTHS) .
Nowe jednostki zalewane fabrycznie 0W30 oleju nie biorą, na nasze może być już za późno chociaż pracują ma tej lepkości świetnie.
 
No tak ale nadal mam wrażenie że to kwestia czystości pierścieni bo nawet jeśli AZO trochę podupadło to i tak nie widzę nic lepszego na rynku w klasie 0W-30 i z poziomami cynku/fosforu jak C2/C3.
 
Pewnie masz racje, tak jak pisałem wyżej może po prostu nie w każdym silniku ten AMS "siądzie" . Wróciłem z powrotem do 5W i bedę obserwował poziom choć nie ukrywam że i tak mam nadzieję że nano z Archoila zrobi najlepszą robotę- może uda się go jeszcze trochę dopucować ;)
 
Ostatnia edycja:
Myślę koledzy że robicie jakiś fetysz z oleju - grunt to regularna wymiana, a marka ma drugorzędne znaczenie, ba czasami z klasami lepkości to trzeba fabrykę (a właściwie ekologów poprawić) Przykład sprzed tygodnia. Serwisowałem peugota 160 tys km od nowości na zalecanym oleju 5W40 Totala i zapieczone pierścienie - wciągał 0,5l na 1000km, ale wymiana była robiona książkowo i pierścienie uszczelniające nie spełniały swojej roli (uszczelnienia sklejone-zapieczone). Wymienione pierścienie i zastosowano olej 10W40 (dla 16v wg mnie najlepszy) zero zużycia oleju - może na zimę wleję mu 5W40, ale na pewno wymiana co góra 15 tys km. Zapomnijcie o bzdurnych zapisach w książkach o długich interwałach wymiany (30-40tys km) oleju, wymuszone są głównie przez ekologów - po 100tys km silnik będzie do remontu.
 
Zapomnijcie o bzdurnych zapisach w książkach o długich interwałach wymiany (30-40tys km) oleju, wymuszone są głównie przez ekologów - po 100tys km silnik będzie do remontu.

Nic wiecej do dodania...
Marka oleju ma drugorzędne znacznie jak było wspomniane na początku wypowiedzi.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra