• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulietta] Giulietta - ogólna ocena i koszty utrzymania

  • Autor wątku Autor wątku wic1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
hak ci np. Piszcza albo troche rdzy masz to sciagaja I czyszcza...

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
 
Po to zeby dwa dni pozniej po deszczach znowu wszystko bylo czerwone, hahaha. Ale bezsens :D
Rozumiem ze jak przypalisz klocki to mozna czasem grubym papierem je przeszlifowac i sporadycznie to pomaga, ale czyszczenie z rdzy to dla mnie nowosc.
 
Doznałem pewnego oświecenia.
Mianowicie nie wspominałem, że szukam Julki powyżej 120 koni. Wstępnie 170 kucy. Bo tak patrzę julka i Bravo 2 przy tych samych koniach ma niemal te same osiągi więc tu już bardziej opłacał by się Braviacz. Ma ktoś porównanie w tej dziedzinie? :)

W sumie więcej koni, lepsza dynamika jazdy a wtedy + DNA to ponoć czysta przyjemność a czekają mnie wakacje gdzie zrobię z 3-4 tysiące kilometrów (Chorwacja).
 
Doznałem pewnego oświecenia.
Mianowicie nie wspominałem, że szukam Julki powyżej 120 koni. Wstępnie 170 kucy. Bo tak patrzę julka i Bravo 2 przy tych samych koniach ma niemal te same osiągi więc tu już bardziej opłacał by się Braviacz. Ma ktoś porównanie w tej dziedzinie? :)

W sumie więcej koni, lepsza dynamika jazdy a wtedy + DNA to ponoć czysta przyjemność a czekają mnie wakacje gdzie zrobię z 3-4 tysiące kilometrów (Chorwacja).


Jeżeli odczuwasz te samą frajdę z obcowania z Bravo co Giuliettą to kup Fiata. A może nawet lepie Fabię, też będzie dobrze jeździć, a ma większy bagażnik :)
Tyle na temat.
 
Jeżeli odczuwasz te samą frajdę z obcowania z Bravo co Giuliettą to kup Fiata. A może nawet lepie Fabię, też będzie dobrze jeździć, a ma większy bagażnik :)

Brutalnie :cool: ale nie moge sie nie zgodzic.

Czy kolega autor watku siedzial kiedys w Bravo i w Julce? Jezeli tak to musi sobie kolega odpowiedziec na pytanie po co i do czego potrzebny samochod.

Do Chorwacji mozna przejechac nawet Seicento wyposazonym w klimatyzacje i jego 55KM wystarczy
;)
 
bravo vs Giulietta

Doznałem pewnego oświecenia.
Mianowicie nie wspominałem, że szukam Julki powyżej 120 koni. Wstępnie 170 kucy. Bo tak patrzę julka i Bravo 2 przy tych samych koniach ma niemal te same osiągi więc tu już bardziej opłacał by się Braviacz. Ma ktoś porównanie w tej dziedzinie? :)

W sumie więcej koni, lepsza dynamika jazdy a wtedy + DNA to ponoć czysta przyjemność a czekają mnie wakacje gdzie zrobię z 3-4 tysiące kilometrów (Chorwacja).

Przed Giuliettą miałem Bravo T-Jet 150 KM i napiszę Ci tak - jeśli priorytetem są dla Ciebie osiagi, to między odpowiednikami mocowymi Bravo i Julki dużych różnic nie ma. Bravo ma krótsza skrzynię, przez co trudniej ruszyć tak szybko spod świateł jak Giuliettą ale subiektywne wrażenia dynamiki są zbliżone.
Wersja 120KM Giulietty ma przewagę nad Bravo 120KM systemem DNA który wyostrza wrażenia z jazdy w trybie Dynamic.
Fiat będzie tańsze w eksploatacji ze względu na proste zawieszenie, dał się też poznać na rynku jako samochód bezawaryjny. Co do Alfy to na razie za wcześnie na jakąkolwiek ocenę.
Z pragmatycznego punktu widzenia Bravo to bardziej rozsądny zakup, jeśli samochód traktujesz jako środek do przemieszczania się to kup Fiata.
Jeśli jednak oczekujesz od wozu sportowych aspiracji i przyjemności z prowadzenia - Alfa to jedyny słuszny wybór :)
 
Miałem Bravo T-Jet 120 KM. Na pierwszej stornie w tym temacie już coś na temat moich porównań Fiata i Julki pisałem. Teraz jedynie dodam, że chciałem ponownie kupić Fiata ale ... skoro za mniejsze pieniądze można było kupić nową Julkę z wyprzedaży rocznika w stosunku do Fiata w roczniku, to brałem Julkę.
 
Witam wszystkich jako, że to mój pierwszy post.

Nie chciałem tworzyć nowego tematu ze swoim banalnym pytaniem więc pozwoliłem sobie napisać tutaj.

Przeglądając ogłoszenia Julki w internecie natrafiłem na dwa różne warianty podświetlenia wyświetlaczy/panelu klimatyzacji.

1. Czerwone podświetlenie i białe(?) litery - pierwsze zdjęcie
2. Czarne tło i czerwone litery - drugie foto
http://imgur.com/a/6yuEt

To jest związane z wersją wyposażenia czy po prostu można sobie zmienić rodzaj podświetlenia?

Pozdrawiam,
 
To nie są dwa różne warianty, to jest ten sam rodzaj podświetlenia, po prostu zdjęcia robione w różnych warunkach. Zawsze jest czarne tło i czerwone literki. Przy czym to czarne tło jest lekko czerwonawe w pewnych warunkach. Nie pamiętam już czy jak jest bardzo ciemno, czy wręcz odwrotnie. W każdym razie nie ma wyboru wariantu podświetlenia. Chyba można ustawić gdzieś jasność podświetlenia (ale ręki sobie uciąć nie dam, bo w tych ustawieniach grzebałem ze trzy lata temu), wtedy możnaby uzyskać efekt czerwonego tła, przy maksymalnej jasności, ale to źle by wyglądało.
 
To nie są dwa różne warianty, to jest ten sam rodzaj podświetlenia, po prostu zdjęcia robione w różnych warunkach. Zawsze jest czarne tło i czerwone literki. Przy czym to czarne tło jest lekko czerwonawe w pewnych warunkach. Nie pamiętam już czy jak jest bardzo ciemno, czy wręcz odwrotnie. W każdym razie nie ma wyboru wariantu podświetlenia. Chyba można ustawić gdzieś jasność podświetlenia (ale ręki sobie uciąć nie dam, bo w tych ustawieniach grzebałem ze trzy lata temu), wtedy możnaby uzyskać efekt czerwonego tła, przy maksymalnej jasności, ale to źle by wyglądało.

Dokładnie, opcja dimmer z komputera z ustawioną jasnością na maxa daje efekt jak na pierwszym zdjęciu. Tylko w nocy podświetlenie Ci oczy wypali :)
Grzebiąc w opcjach komputera trzeba dodatkowo pamietać, aby robić to na zatrzymanym samochodzie, podczas jazdy część jest niedostępna. Ale akurat dimmer jest dostępny nawet jak jedziesz.
 
Super, dzięki za wyjaśnienie.
A są jakieś różnice w wyświetlaczu komputera albo podświetleniu samych zegarów? Spotkałem się z określeniami "wyświetlacz matrix", albo, że zegary podświetlane na biało. Jednak wydaje mi się, że w każdej Julce jest tak samo bo na zdjęciach nie widzę różnic.
 
Super, dzięki za wyjaśnienie.
A są jakieś różnice w wyświetlaczu komputera albo podświetleniu samych zegarów? Spotkałem się z określeniami "wyświetlacz matrix", albo, że zegary podświetlane na biało. Jednak wydaje mi się, że w każdej Julce jest tak samo bo na zdjęciach nie widzę różnic.

Żadnych różnic, to tylko różny sposób nazywania tego samego wyglądu/systemu :)
 
Żadnych różnic, to tylko różny sposób nazywania tego samego wyglądu/systemu :)

A tu wydaje mi się, że są jakieś różnice. Z tego co pamiętam, w wyższych wersjach wyposażenia jest ten wyświetlacz "matrix", czyli zwykły ciekłokrystaliczny wyświetlacz złożony z (dość dużych) pikseli. A w wersji podstawowej jest chyba jakiś prostszy, bez pikseli, tylko z piktogramami. Albo jakoś tak.
 
Witam ponownie :)

Jak zauważyłem Fiaty mają na necie sporo dostępnych 'instrukcji serwisowych'. Np do Fiata Bravo 2 wygooglałem, że jest. Czy znajdą się takowe do Alfa Romeo Giulietta? A może jesteście w stanie gdzieś wrzucić? Udostępnić?
 
- FIAT obecnie nie udostępnia danych serwisowych.
- na forum euroscan podawał tylko opis blędów dla ECU 8GMF.
 
Panowie, zasadniczo chyba do pełni szczęścia zostało mi jedno pytanie. Gdybam czy aby nie zrobić z tego tematu :P

Obecnie by kupić Julkę 120km (nową) trzeba wydać ok 60-70tysi.
Nowa Julka 170koni to już zabawa droższa, niestety więc pozostaje opcja używanej.

Czy warto wydać 50-55 tysi + 4.5 tysia na gaz za Julkę 170koni z 2011?
Oto jest pytanie....

Używane ale frajda a nowe.... jakaś tam Kia czy coś tam ;P
 
4.5 tysia na gaz

Osobiscie za nic bym nie wlozyl gazu. Albo kupic montowane przez fabryke albo diesla. Nie znam osobiscie nikogo kto by byl z gazu calkowiecie zadowolony. Zazwyczaj jest to gadka: jest tanszy, ale nie jest bezproblemowy i tutaj narzekanie.
Sam uzywalem w silniku gaznikowym i wracac do tego nie zamierzam. Tzn predzej do gaznika niz do gazu ;)
U ojca zaoszczedzone pieniadze poszly na nieco kosztowna naprawe silnika, ktorej gaz bezposrednia przyczyna nie byl, ale mogl byc pomocny.
Podobno sa zadowoleni uzytkownicy gazu tak jak i podobno sa warsztaty ktore umieja to wyregulowac, ze nie trzeba potem sie tego tykac... podobno tez sa gdzis uczciwy politycy.... tak slyszalem :cool:

Do tego nie wiem jak w Polsce, ale na Wegrzech praktycznie kazdy wiekszy garaz ma zakaz wjazdu samochodem z LPG, co ze wzgledu na dosc malo miejsc parkingowym w Budapeszcie mogloby byc wkurzajace. Do tego kazdy woz na Wegrzech musi miec naklejke w okolicach hologramu z numerem rejestracyjnym, ze jest zasilany LPG. U nas chyba nie ma az takich wymogow, ale kilka miejsc w W-wie widzialem, choc nie wiem jaka jest tendencja z pojawianiem sie nowych.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra