[Giulietta] Tylna wycieraczka

radosuaf

Nowy
Rejestracja
Mar 18, 2010
Postów
8,275
Lokalizacja
Poznan, Poland, Poland
Auto
Alfa Romeo Giulia Business 200 KM MY21
Czy tylna wycieraczka pracuje idealnie symetrycznie? Bo ja odniosłem wrażenie, że mi się obwiesiła (tzn. z przeciwnej strony ślad zostawiała wyżej niż pozycja "spoczynkowa"), wymieniłem ramię wycieraczki, ale nadal jest tak samo...
 
ja kiedy uzywam tylniej wycieraczki to przednie sie czasami zawieszaja lub chodza bez zatrzymania dopiero musze auto uruchomic ponownie...od miesiaca nic sie nie dzieje jakos wszystko dziala poprawnie ale w tamtym roku masakra...

Julka miala virusa ale chyba sama sie wyleczyla :P
 
Panowie to oznaka złamanego cienkiego zielonego kabelka (w prawej wiązce bagażnika) który daje sygnał zwrotny o położeniu wycieraczki. O jakości wykonania i stanie tych przewodów pisałem w wątku o światłach przeciwmgłowych
 
Potwierdzam

W mojej Julce złamane były kable zarówno w lewej jak i prawej wiązce i wycieraczka tylna żyła własnym życiem. No cóż włoska jakoś-ć.
 
A mnie tylna właśnie w ogóle przestała działać, w ogóle nawet silniczka nie słychać, chyba trup...
 
Silniczek na 100% jest ok - to kabelek w wiązce przerwany....
 
Silniczek na 100% jest ok - to kabelek w wiązce przerwany....
Sprawdziłem, w prawej wiązce wszystko wygląda OK, zielony kabelek jest cały, natomiast w lewej jest taki czerwony bardzo cienki kabelek... oklejony taśmą izolacyjną dl kupy.
Pytanie, czy ktoś wie do czego jest ten kabelek, a ja mam zagadkę skąd ta izolacja? Kiedyś popsuł się zamek w bagażniku, tzn. na wyświetlaczu ciągle pojawiał się komunikat że
bagażnik otwarty. Byłem w serwisie, wymienili zamek. Jak się okaże że to był ten kabelek a zamek był OK to.... $!&*!#(*
 
Potwierdzam

W mojej Julce złamane były kable zarówno w lewej jak i prawej wiązce i wycieraczka tylna żyła własnym życiem. No cóż włoska jakoś-ć.

ojj niestety nie tym razem, wiązki do Julki nie są robione we włoszech :no:, gdyby były to pewnie by z nimi problemu nie było ;)
 
Moim zdaniem to co innego.
Chodzi o to, że ramie wycieraczki wraz z osłonką ma pewną grubość.
WIęc żeby była stosunkowo symetryczna widoczność, to ramię wycieraczki w spoczynku ląduje nieco niżej jednak patrząc ze środka to wygląda dzięki temu na równo :)

Ale mogę sięmylić :)
 
No właśnie u mnie od środka wygląda nierówno, ale jak popatrzyłem na zdjęcia w necie, to chyba wszystkie Julki tak mają...
 
Czy tylna wycieraczka pracuje idealnie symetrycznie? Bo ja odniosłem wrażenie, że mi się obwiesiła (tzn. z przeciwnej strony ślad zostawiała wyżej niż pozycja "spoczynkowa"), wymieniłem ramię wycieraczki, ale nadal jest tak samo...

No więc dokonałem fachowych pomiarów i mi wychodzi co następuje - z lewej strony, w pozycji spoczynkowej, wycieraczka jest na wysokości jednej szerokości kluczyka/pilota od krawędzi szyby. Z drugiej strony ślad najczęstszego zasięgu (znaczy najbardziej czysty) jest na wysokości trzech szerokości kluczyka. Jest jeszcze drugi ślad, nieco niżej może z 1,5 cm, ale znacznie mniej czysty - zakładam, że tam dociera wycieraczka przy większych prędkościach.

Czyli kolejna konkluzja, że ten typ tak ma.
 
u mnie jest w pozycji spoczynkowej 4,5cm od krawedzi szyby a po przeciwleglej stronie przy najwiekszym wychyleniu (na postoju) ta odleglosc to 7cm (byc moze w czasie jazdy było by to jeszcze mniej ) . A w czym to ma przeszkadzac? Od srodka nie widac zadnej asymetrii-jedynie moze po sladzie gdyby szyba byla cała z błota ale to tez trzeba sie przypatrzec, ja bym nie zauwazył tej rożnicy 2,5cm nawet bo w niczym to nie przeszkadza no chyba ze ktoś ma suwmiarke w oczach ;)
 
Ostatnia edycja:
U mnie zauważyłem jeszcze kwestię, samo plastikowe ramię sienieco poluzowało prawdopodobnie od naporu śniegu ;)
 
Odkurzę trochę ten temat.
W swojej Giuliettie mam taki problem że tylna wycieraczka żyje zdecydowanie własnym życiem. Po uruchomieniu wycieraczki (niezależnie od metody: wsteczny, spryskiwacze, przełącznik) i wyłączeniu potrafi kilka razy machnąć, a następnie zatrzymać w losowo wybranej pozycji np. w pionie. Czasami zdarzy się że stanie we właściwej pozycji, ale to musi być naprawdę dobry dzień i bez deszczu :)
Czy ktoś miał podobne objawy i poradził z tym sobie? Czy może to być wina wcześniej opisywanego cienkiego zielonego kabelka w prawej wiązce? W którym miejscu szukać tego załamania?
 
Kabelek (wielce prawdopodobne) albo zaczyna padać, bo jest zanieczyszczony silniczek (stąd się zacina). Sprawdź go i przeczyść lub wymień. Stawiam na kabelek....
 
Ostatnia edycja:
no powiem Ci że u mnie jest identycznie haha z tą wycieraczką
 
Na początku też myślałem o silniczku, ale wydaje mi się, że przyczyna jest inna. Gdy wycieraczka pracuje to robi to płynnie, bez zacięć. Jedyny problem dotyczy zatrzymania. Zdarza się nawet że wycieraczka po wyłączeniu w manetce nie zatrzymuje się wcale tylko pracuje przez kolejne kilkadziesiąt sekund. A jak się zatrzyma to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Pasował by mi tu jakiś czujnik położenia wycieraczki, który spięty jest zielonym kabelkiem (według opinii osób które już dotykały problemu tylnej wycieraczki), ale jeśli ten kabelek byłby przecięty to chyba objaw byłby bardziej jednoznaczny.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra