• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulietta] Wymiana oleju, czyszczenie odmy, czyszczenie filtru modułu MA.

Wkłady filtra oleju Manna to poziom filtrowania 38um. Wg testów jakie widziałem i czasu gaśnięcia kontrolki ciśnienia oleju na zimno - Knecht wypada podobnie do Manna. Wysłałem zapytanie do Hengsta - to oni chwalą się poziomem 10um ale przez telefon dowiedziałem się, że raczej będzie to kopia filtra fabrycznego (mam dostać dokładne dane na maila jutro to wtedy dowiemy się jaką filtrację stosuje fabryka).
Niektórzy producenci różnie piszą o tych mikronach i generalnie nie chodzi o to aby filtr był w stanie czasami złapać brud 10um tylko, żeby miał skuteczność na tym poziomie >90% wtedy można mówić o progu filtrowania.

Wg SAE poprawa progu filtrowania oleju silnikowego z 40um do 30um daje 50% niższe zużycie silnika (zachowując wymagany przepływ oleju) a poprawa z 40um do 15um aż 70% niższe zużycie.
W obecnych silnikach najbardziej szkodliwy jest ponoć brud wielkości 2-22um z racji ciasnego pasowania elementów.

U mnie na razie zostaje sitko ale też dlatego, że silnik nadal jest myty...
 
Nie do końca. W zależności od typu płukanki jest spora szansa, że po pół godziny silnie parująca płukanka silnika zrobi robotę w trakcie odparowania. Ten majonez powstały po zimie z wody/wilgoci zmieszanej z oparami oleju na ogół wystarcza dobrze podgrzać ('przegonić' auto) aby spłynął a jeśli dostarczysz jeszcze opary znacznie silniej myjące niż sam olej to po pół godziny praktycznie nie ma po nim śladu
No ciekawa teoria :)
 
Wyszło przy 'praniu' pewnego silnika a producent płukanki potwierdził takie działanie :P
Ciekawostka nr 2 dotycząca tego samego preparatu - niezależnie dowiedziono, że zastosowanie engine flush podczas wymian oleju dwukrotnie wydłużyło przebieg pomiędzy kolejnymi regeneracjami filtra DPF w dieselu a sam dystans konieczny do przebycia ze stałą prędkością podczas regeneracji dodatkowo skrócił się o ~40% (średnia z 15 badanych cykli przed i po zastosowaniu preparatu).
Przekładając to na nasze TB MA - stosowanie engine flush podczas wymiany oleju powinno zredukować zanieczyszczenie całego systemu kontroli emisji spalin oraz obniżyć tempo jego zanieczyszczania tym co paruje z oleju silnikowego. Fakt stosowania oleju klasy ACEA C3 o teoretycznie niższej dynamice brudzenia niewiele pomoże jeśli będziemy doprowadzać go do stanu jak po roku w dieselu...
 
Nie jest aż tak źle z tymi naszymi śrubami turbo... ;)
Sprawdziłem przepływ oleju na czystej śrubie z sitkiem - wciągnąłem 0W-40 do strzykawki (temp +15*C w garażu) i wpompowałem do środka śruby. Mimo lepkości zimnego 0W-40 ~20x wyższej od lepkości oleju 5W-40 w temp 100*C - ten olej bez oporu odczuwalnego na tłoczeniu strzykawką wylał się bocznymi otworami śruby... Dmuchając w śrubę także nie odczuwa się oporu.
Chyba wystarczy dbać o czystość oleju i śruby i powinno być OK - mam więc zapasową śrubę z sitkiem na później i sprawdzę za kilka kkm jak skończy się mycie silnika jak to wygląda (a na pewno przed zimą) :cool: Jeśli będzie OK to wystarczy wymienić uszczelki/podkładki za ~10zł komplet (nawet przy każdej wymianie oleju) a to nie jest wysoki koszt spokojnego snu :victory:
 
Raz dwa trzy - rozerwane sitko masz TY.


attachment.php

attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
 

Załączniki

  • DSCN3038.jpg
    DSCN3038.jpg
    50.3 KB · Wyświetleń: 930
  • DSCN3041.jpg
    DSCN3041.jpg
    48.6 KB · Wyświetleń: 964
  • DSCN3044.jpg
    DSCN3044.jpg
    54.8 KB · Wyświetleń: 949
  • DSCN3055.jpg
    DSCN3055.jpg
    109.5 KB · Wyświetleń: 459
  • DSCN3061.jpg
    DSCN3061.jpg
    107.6 KB · Wyświetleń: 1,081
  • DSCN3062.jpg
    DSCN3062.jpg
    65.1 KB · Wyświetleń: 917
  • DSCN3065.jpg
    DSCN3065.jpg
    48.1 KB · Wyświetleń: 932
  • DSCN3068.jpg
    DSCN3068.jpg
    114.4 KB · Wyświetleń: 919
Ostatnia edycja:
Wydaje mi się czy Twoja śruba aż tak czarnego 'lakieru' nie miała?
Stare sitko wypadło porwane czy wydłubałeś i wtedy się rozpadło?
Udało się Tobie usunąć wszystko ze środka tej śruby?
 
"Lakier" jest brązowy... po potraktowaniu paznokciem schodzi.

attachment.php



I wymiana oleju 30 000km (poprzedni właściciel, przegląd)
II wymiana oleju (już w moich rękach) 44 000km
III - 47 000km
IV - 53 000km
V - 64 000km



Stare sitko wydłubałem śrubokrętem. Kruszyło się jak suchy liść. Ale coś tam zostało.

Sitko nie chce wyjść ze śruby po dobroci bo dziura jest lekko zaklepana po umieszczeniu sitka.

Tutaj to jest pilnikiem starte dlatego wyszło:

attachment.php



Za rok z 5 sztuk kupię i będę wymieniać co rok na wiosnę. (co ok 20 000km). 160 do 180tys km chciałbym tym samochodem zrobić. No może 200... ;) Ciekawe czy się da? :)

Jeszcze jedno - jakby ktoś przypadkiem miał dynamometryk to należy ją dokręcić z momentem od 18 do 22Nm.
 

Załączniki

  • Filtrino_zps5d735bc6.jpg
    Filtrino_zps5d735bc6.jpg
    119.9 KB · Wyświetleń: 982
  • DSCN3071.jpg
    DSCN3071.jpg
    89.5 KB · Wyświetleń: 946
Ostatnia edycja:
Dobra robota ;-)
Teraz zastanawiam się jednak jaka jest trwałość tego sitka? Może i ono jest tam słusznie założonei zapewnia lepsze filtrowanie niż sam filtr oleju ale jak długo skoro wygląda na to, że nawet u Ciebie po 60kkm już było porwane i de facto nie działało...
Jeśli u Ciebie padło przed 60kkm to w mojej Julce pewnie było podarte przez ostatnie 40kkm !!!
Pytanie więc czy na pewno jest sens się bawić w wymiany śruby na nową z czystym sitkiem czy nie lepiej i taniej jednak umyć silnik i wywalić sitko najlepiej bez piłowania i mieć spokój a przy okazji lepszy przepływ i szybsze smarowanie zimą?
 
To sitko powinno być w śrubie nr 8. takie jest moje zdanie. Tylko... śrub zamienić nie można bo one na pewno pełnią rolę zwężek. Nie wiadomo czy to sitko nadaje się do filtrowania w "drugą stronę"..... To sitko jest zabijane przede wszystkim przez wysoką temp....

Myślę że 20-30 tys km powinno wytrzymać przy zmianie oleju co 10 tys... :) Opcję bez sitka rozważam.... jak za rok będzie znowu rozerwane. Ale nie na zasadzie wkręcenia śruby 8 - bo nie można tak przez większe otwory tylko po ludzku albo rozwiercę albo pilnikiem zajadę tak jak na foto.

Jakbyś poczytał to włoskie forum abartha prez google translatora to .... są przypadki rozerwanego po 30 000km. Ale jest też przypadek całego po 40 000 km - z resztą to foto z wyjętym całym sitkiem to jest właśnie to.

Stąd wnioskuję że 20-30 powinno wytrzymać.
 
Ostatnia edycja:
p.s. ja bym wymieniał śrubę turbo jesienią - po lecie kiedy chyba najszybciej olej zrobi się czarny i zanieczyszczony a przed zimą, podczas której przepływ zimnego oleju jest utrudniony.
 
To sitko jest zabijane przez wysoka temp
materiał jest delikatny ale pewnie bali się dać cokolwiek mocniejszego żeby łożyska nie zabić jak się oderwie ;-(

rozwiercę albo pilnikiem zajadę
Tu pytanie czy śruba nie musi być odpowiedniej długości i doszczelniona w głębi - jeśli będzie zbyt krótka to olej z 'kulki' nie będzie tłoczony przez boczne otwory śruby -> sitko -> w dół tylko pod śrubą i wprost do łożyska.. :confused:
Ja myślę o połamaniu tego plastiku wewnątrz śruby i wyjęciu ale bez rozwiercania czy piłowania (opiłków też wolę uniknąć).
 
no jak było widać moje po 40kkm było takie samo jak u kolegi :) , a kiedy padło ciężko powiedzieć, ale nie wiem czy nie jest dobrym pomysłem wymieniać go co 20kkm a co 2 wymianę chociaż wyciagnąć i sprawdzić (tzn co 10kkm lub raz w roku jak ktos dużo jeździ ) w jakim jest stanie,kwestia tylko nowych podkładek- w końcu dostęp do niego jest wymarzony

Ja myślę o połamaniu tego plastiku wewnątrz śruby i wyjęciu ale bez rozwiercania czy piłowania (opiłków też wolę uniknąć).

bez piłowania ciężka sprawa,połamać też nie bardzo bo to pieroństwo cholernie twarde , długo próbowałem to wytargać , wiertło na początek ale ono nie wystarczy właśnie z uwagi na te zwężenie. Dopiero palnik kuchenki gazowej dokończył sprawę ale nie polecam tego robić jak żona w domu ;)
Jeśli chodzi o piłowanie to nie jestem pewien czy właśnie ten stożek na końcu śruby nie pełni też roli uszczelnienia

p.s. odpisali Ci coś odnośnie skuteczności filtrowania fabrycznych filtrów oleju?
 
Ostatnia edycja:
odpisali Ci coś odnośnie skuteczności filtrowania fabrycznych filtrów oleju
Niestety nie - ani Hengst Polska ani Sędziszów nie podali konkretnych progów filtrowania ani technologii wykonania materiału filtrującego dla wkładów do TB MA - ponowię prośbę w poniedziałek.
 
Nadeszło info od Hengsta odnośnie wkładu filtra oleju Hengst E60H D110 do naszych TB MA - dokładność filtrowania to 50% dla 24um i jest to poziom OEM. Jeśli Garrett rzeczywiście oczekuje filtrowania 20um to bez sitka w śrubie turbo ryzyko wzrostu zużycia łożyska turbiny rośnie bo sam filtr oleju nie da rady - przy 20um dokładność tego filtra oleju może być o wiele niższa np. 20-30% tylko.
Niestety pewnie więcej od papierowego wkładu filtrującego wymagać nie można bo 99% dla 15-20um osiągają filtry z wkładem syntetycznym - znam takie ale nie oferują wkładu do naszych silników.
Ja mam teraz założony OEM u siebie więc przy okazji badania próbki oleju zlecę również test "Particle count" który pokazuje jaki jest rozkład % zanieczyszczeń w rozbiciu na przedziały rozmiarowe - to pokazuje jak filtr oleju sobie radzi w boju :P
 
Tak wygląda u mnie separator po 40kkm głównie miejskiej jazdy na krótkich odcinkach

attachment.php
attachment.php
attachment.php


jak widać głównie to jest "masełko" w środku-może by starczyło na jedną kanapkę ;). Jako że nie miałem drugiego separatora musiałem go rozbierać tak aby dało się go poźniej złożyć. :)
Na szczęście pokrywka nie jest z tak twardego plastiku na jaki wyglądał , wystarczy podważyć 3 zaczepy (podkładając pod nie blaszki aby się nie zatrzasnęły z powrotem) i reszta puści. Dla pewności aby nic nie połamać przed podważaniem zaczepów podgrzewałem je suszarką-wtedy plastik jest bardziej elastyczny
 
Ostatnia edycja:
Była jakaś płukanka stosowana w tym okresie czy nic?
U mnie po płukance i 93kkm separator lepiej wyglądał imho..

Dodano po 3 minutes:

Była jakaś płukanka stosowana w tym okresie czy nic?
U mnie po płukance i 93kkm separator lepiej wyglądał imho..
 
Ostatnia edycja:
Nie, nic nie było wcześniej, tzn przed wymianą oleju teraz ale myślę że te 15 min to żadnego wpływu nie miało na odmę. Może gdybym to ściągał zaraz na ciepłym silniku po jeździe to chyba by nie było tyle masła tylko było by więcej brazowej mazi (którą u Ciebie też zresztą widać) ale auto stało 2 dni i jeszcze do tego było tylko +3st jak to ściągałem . Wydaje mi się że nie było tego aż tyle żeby zatkalo układ ale fakt faktem co jakiś czas czyścić trzeba. Do tego wymieniłem też uszczelkę na pokrywie aluminiowej bo była strasznie twarda i nie uszczelniała dobrze separatora.
Swoją drogą zastanawiam się co płukanka może z tym zrobić? Bo gdzieś to dziadostwo musi się przecież podziać i chyba od tego jest ten separator żeby to sie gromadziło tam a nie szło dalej w układ/dolot itd. Wydaje mi się że konstrukcja tego jest tak pomyślana aby to właśnie zatrzymywało cały ten syf , ale może się mylę.
Po moich zdjecach widać że w zimie faktycznie może być problem kiedy ta biała maź sie gromadzi może przytkać układ jeśli bedzie tego zbyt wiele
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra