Na wstępie się przywitam i przejdę do meritum. Zastanawiałem się nad zakupem autka dla żony, myślałem o kilku markach do czasu, aż przypadkiem nie natknąłem się na nią...Giuliette. Teraz wiem, że chcę właśnie ją, ale napiszcie mi proszę jak wygląda sprawa awaryjności tego pięknego auta z silnikiem 170km. Powiem szczerze, że moje obawy budzi mała pojemność silnika a jednocześnie jego duża moc, możecie się pochwalić jakie przygody mieliście z tym silnikiem i autem generalnie?Żeby było jasne, nie przerażają mnie jakieś drobne, tanie naprawy ale nie chciałbym kupić skarbonki bez dna. Autko niewątpliwie piękne, zastanawiam się nad rocznikiem 2011, silnik jak wspomniałem 170km, co możecie mi powiedzieć o trwałości i awaryjności tego autka?Pozdrawiam i dziękuję.