Planowany zakup używanej Giulietty

Wystawiasz auto na sprzedaż w Polsce, to włączasz ogłoszenia z Polski i ustalasz w odniesieniu do swojego rocznika/przebiegu/wyposażenia etc cene za jaką chcesz sprzedać, a nie patrzysz na ceny w Niemczech żeby ustalić cenę swojego auta, no chyba że ktoś chce "sprzedawać", a nie "sprzedać"

Wybacz prezesie, ale mam wrażenie, że tworzysz fakty na obronę swojej tezy. Nikt nie mówi tutaj o ustalaniu ceny auta w PL na podstawie cen za Odrą, pozwolę sobie przypomnieć, że przyczynkiem i sednem dyskusji były ceny aut oferowanych przez handlarzy.
 
Prezes masz problem ze zrozumieniem ? Tu dyskusja o zasadach handlu sprowadzanymi samochodami, a nie o ustalaniu ceny ponieważ to jest oczywiste. Handlarz musi dostosowywać do rynku i cen, a żeby to zrobić i zarobić musi kupić tanio- resztę sobie wyobraź......

Według Twojej teorii handlarz dokładać musi do biznesu bo kupuje po niemieckich cenach. Caritas?
 
Ostatnia edycja:
https://www.otomoto.pl/oferta/alfa-...=traffic_exchange&utm_campaign=olx#xtor=SEC-8

Wykupiłem do tej alfy płatny raport. Sprzedawca kłamie na temat historii, samochodu nie użytkuje dwa lata bo w 2017 było to auto wystawione w salonie Alfy na sprzedaż. Auto miało dwie szkody jedna na 500-800zł druga na 10000-15000zł.... Masakra. Odradzam!

ps. Pamiętajcie, że Pan w rozmowie twierdził że auto mu się stoczyło w garażu....

----------------

Ta za 36 000zł, miała jakąś szkodę na 425-500 euro. Niestety nie ma żadnej historii przebiegu w Niemczech.. Z ciekawostek chyba potwierdza się to co sprzedający mówił na temat przebiegu bo zrobił nią 5000 km. Od momentu sprowadzenia od razu wystawiona na handel i miała przebieg: 143000. Coś dziwnie okrągły. ;)
 
Ostatnia edycja:
Co do szkody to u mojego ojca w delcie za wymiane klapy, zderzaka, lampy i wypożyczenie auta aso wystawił fv ~15tys
 
Szanowni,
Czy ELM327+MES który świetnie działa z moim 1.9JTD CF3 podepnę się do Giulietty 1.4 MAir, chodzi mi głównie o odczyt błędów.
 
Nie chcę generalizować, ale ostatnio miałem okazję jechać szlakiem polskich lawet z Reichu na Wrocław...

To co zalega na ich lawetach to nie były perełki... Była tylko jedna Giulietta, ale od razu może kogoś ostrzegę - czarna, felgi 16 wzór 5*2, ciemno szare, no i była ogólnie po spotkaniu III stopnia z drzewem, wszystkie poduchy out, i w zasadzie bez przodu. Laweta na rejestracji FZI. Idę o zakład, że będzie na otomoto niedługo, za 35000 jako ideał od dziadka z Wermachtu. :)

Moje lektury mobile.de sprzed kilku lat zdają się potwierdzać, że dobre samochody, nie szroty, nie padła, na zachodzie są ogólnie droższe niż u nas. I wcale bratni naród zza Odry nie oddaje nam 3-letnich igiełek za pół darmo, w ramach reparacji wojennych. I to widać na Autobahnach, na naszych lawetach masowo są ściągane samochody, którym coś dolega (nie to, że silnik, czy ryska, tylko nie ma 1/4 samochodu).
 
Witam,
planuje w ciągu 1-2 miesięcy zakupić kolejny samochód i padł wybór na Giuliette w benzynie. Mój aktualny budżet to 50-55k. Zatem moje pytanie czy jestem w stanie za tą kasę kupić jakiś sensowny egzemplarz QV czy jednak rozglądać się za wersja MA 170km ( w jakie roczniki celować )? Mam jeszcze jedną prośbę jeżeli ktoś z was widział zadbaną Giuliette która jest wystawiona na sprzedaż z miarę pewnego zródła proszę o informacje. Z góry dzięki.

Pozdrawiam
Łukasz
 
https://www.otomoto.pl/oferta/alfa-...=traffic_exchange&utm_campaign=olx#xtor=SEC-8

Wykupiłem do tej alfy płatny raport. Sprzedawca kłamie na temat historii, samochodu nie użytkuje dwa lata bo w 2017 było to auto wystawione w salonie Alfy na sprzedaż. Auto miało dwie szkody jedna na 500-800zł druga na 10000-15000zł.... Masakra. Odradzam!

Jeśli mieści się w Twoim budżecie, to ja bym się nią zainteresował.
Znajomego Infiniti, dziura, rozwalone dwie felgi 19 i dwie opony, szkoda wyceniona na naście tysięcy. Tak, że ten tego...

PS. Co do pewnych aut z polskiego salonu, nie sprowadzonych - pamiętam historię (anegdotę?), możliwe nawet tu na forum przytaczaną, o pewnej Hondzie Civic uczestniczącej w zdarzeniu drogowym - szkoda całkowita. Właściciel dostał odszkodowanie, o aucie zapomniał. Po iluś miesiącach kontaktuje się z nim pewien człowiek, bo właśnie kupił Civica w świetnym stanie i jako, że znalazł go jako poprzedniego właściciela prosi o pewne dokumenty, których przy aucie brakowało. I dziękował, bo dawno nie jeździł autem tak zadbanym :)
Ile w tym prawdy? Nie wiem, ale historia fajna :).

Pozdrawiam.
 
Jeśli mieści się w Twoim budżecie, to ja bym się nią zainteresował.
Znajomego Infiniti, dziura, rozwalone dwie felgi 19 i dwie opony, szkoda wyceniona na naście tysięcy. Tak, że ten tego...
Pozdrawiam.

To tak jak do stojącego na dachu przeszłego samobójcy krzyczeć "Dawaj!!!".

[MENTION=77667]peter.a[/MENTION] IMO głos rozsądku dobrze Ci podpowiada. Pamiętaj że jak kupisz takie auto to kiedyś zapewne też będziesz chciał sprzedać i potencjalny kupujący będzie miał identyczne rozterki jak Ty teraz.
Uzbrój się w cierpliwość i nie daj się ponieść pośpiechowi. Ja 5 lat temu kupiłem swoją 147 strzeloną w tył, też myślałem, że z dwojga złego lepiej w tył niż w przód. Do dziś żałuje tej decyzji ilekroć wyjeżdżam z myjni i widzę jak Rudy coraz bardziej zabiera się za progi i nadkola.
 
To tak jak do stojącego na dachu przeszłego samobójcy krzyczeć "Dawaj!!!".

Przesadzasz.
Auta idealnego używanego nie kupisz, bo używany i idealny wzajemnie się znoszą - idealny jest tylko nowy w salonie.
Oglądałem w życiu wiele polskich okazów, stanów "salonowych" i czasami wolałbym tą klapę malowaną czy drzwi, niż ten chlew, co ludzie potrafią sprzedawać - auto w cenie bliskiej temu, co FCA ma na placu, a stan taki, jakby serwis to był tylko ten pierwszy w ASO obowiązkowy.
Tak więc proponuję umiar w ferowaniu wyroków i rozsądek dla tych, co oglądają i chcą kupić. Chłodna głowa i zero napalania się.
 
Mam taką ofertę: Julka TB 120KM przedlift, 2013 r, przebieg 35 tys. potwierdzony, lekka rysa na zderzaku tak to oryginalny lakier wszędzie i potwierdzona historia. Autko z Polskiego salonu. 2 komplety kół: zima, lato. Wersja: Distinctive + pakiet Premium. Myślicie, że 50500 zł to dobra cena?

Pozdrawiam
 
Jeśli się podoba to ok, warto dać więcej mając w perspektywie dobre auto, które nie zgnije i w razie czego dobrze sprzedasz.
 
[MENTION=77667]peter.a[/MENTION]
Gdybyś jednak chciał sprawdzić jak cena danego egzemplarza ma się do średniej rynkowej, to na autobaza.pl za 5pln-ów możesz zrobić wycenę, być może zmiękczy to nieco sprzedającego jeśli cena mocno odbiega od średniej rynkowej.
 
Ostatnia edycja:
Mój Ci on ;) Na każdym elemencie 160um, pełna historia Aso, to mi wystarczyło.
94.jpg
 
Amortyzatory
Powrót
Góra