• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Planowany zakup używanej Giulietty

Nie. Nie wystarczy. To wręcz szkodzi. Ja nie mogłem sprzedać swojego auta, które było w naprawdę świetnym stanie w relacji do przebiegu. Zrobiłem długi opis, który odstraszał ludzi, bo jak dużo napisane, to na pewno jest coś do ukrycia. Inni idioci dzwonili i pytali o rzeczy, który wynikały wprost z opisu np. że dodaję koła z oponami zimowymi potwierdzając, że nie czytali mojego "świetnego" opisu. Jak skróciłem opis, nie dałem powodów do budzenia wątpliwości u kupującego to od razu auto sprzedałem, choć w rozmowie telefonicznej podałem co moim zdaniem jest do zrobienia w aucie, żeby po przyjeździe na oględziny nikt mi niczego nie zarzucił. Nie oszukuję i nie chce być oszukiwany, ale zbytnia szczerość jak u mnie np. "opony starczą jeszcze na 10 tys. km." powodują, że ludzie odrzucają takie ogłoszenia, bo widzą wydatki jak na dłoni. Ludzie wolą być oszukiwani. Najlepiej pisać ludziom bzdury "igła, lalunia, nic nie puka, nic nie stuka, nic do roboty". I ludzie lecą jak pszczoły do miodu.
 
Ostatnia edycja:
ja też zawsze dawałem długie opisy a że auto miało np jakieś przetarcia które lakierowałem sam albo poprzednik, to nie zaznaczałem bezwypadkowy. niestety mało kto dzwonił, wielu przyjeżdżało, przejechało się a potem mówiło za dużo rzeczy tu było, większość woli kupować iluzję że kupili igiełkę i nie mącić sobie dobrego samopoczucia listą tego co w normalnym aucie po np 10 latach było - bo zawze jest. ja im iluzji wciskał nie będę bo nie jestem oszustem. na szczęście w końcu zawsze ktoś rozsądny się trafiał kto chciał zapoznać się z fotkami przed rysą/wgniotką/robotą, przeglądnął faktury, postudiował nawet moje posty z forum z różnych wątków czasu o aucie, pojeździł ,pogadał i kupił.
 
Nie mówimy o całym opisie w stylu kompletnie bez sensu, że "opony starczą na 10tys.km", tylko jak rozwiązać kwestię zaznaczania lub nie bezwypadkowości.
 
to nie pisz że bezwypadkowa - dla mnie auto bezwypadkowe to takie które poza fabryką nie widziało ręki lakiernika. wiem że to może za bardzo daleko posuniety pogląd ale nigdy nie jestem w stanie zweryfikować czy była to np rysa parkingowa czy np wstawiona ćwiartka.
są samochody z naprawdę rzetelną historią serwisową i rzeczywiście bezwypadkowe tylko one odpowiednia kosztują
Darek to przesada aby obcierki traktować jako wypadkowe.
Podam przykład mam wgniotkę na drzwiach i to likwiduję i mam napisać ,,wypadkowe,, no bez jaj.
Podobnie jest ze zderzakami.
Mam porysowany tylny bo walizką zaczepiłem i oczywiście malowanie i to też już,,wypadkowe?
Nie popadajmy w skrajności.
Ja stosuję przy zakupie taką zasadę .
Wszystko co odkręcane i wymienione ,pomalowane to nie wypadek.
Ingerencja że spawaniem i prostowaniem ,odpalone poduchy to już wypadkowe.Cała reszta to duperele.
Podobnie ma się sprawa szyb.
W delcie wymienię przednią szybę bo jest porysowana / mikro rysy/
I w sumie powinienem napisać wypadkową bo przecież była ingerencja .
?
 
Moja kobieta śpiesząc się do szpitala do naszego dziecka w stresie wyjeżdzając z blokowiska uderzyła zderzakiem porysowany i zbity plastik od lampy wymieniłem całą lampe niestety rocznik wpadł 2014:( starą lampe schowałem do piwnicy w razie czego i co mam teraz zaznaczyć jak będę sprzedawał?
 
Pytania przd zakupem

Witam. Pomału przymierzam się do zakupu Julki z silnikiem diesla i mam parę pytań. Czym różni się silnik 2.0 140KM od 170KM. Jak jest z kulturą pracy czy podczas zimy mocno go słychać po odpaleniu czy praca silnika przenosi się na "budę" na biegu jałowym?. Jak z trwałością zawieszenia? czy trzeba wymieniać całe wahacze czy wystarczy same sworznie?. Ogólnie jak macie porównanie do innych aut to jak byście ocenili komfort w Julce. I jeszcze pytanie o skrzynię manualną znalazłem na forum że są z nią małe problemy ale podobno to poprawili od któregoś rocznika. Czy ktoś orientuję się dokładnie w temacie?.
 
Ostatnia edycja:
Ocena i porada zakupu auta

Witam

Nosze sie z zamiarem zakupu Alfy wiem ze było zapytanie odnosnie tego auta (znalazłem po VINie tu na forum) ale jest tylko odp ze szkody do weryfikacji.
Może ktoś z obecnych jest w stanie ocenic ja czy warto jest brac ja pod uwage.
Nie moge wstawiac linków podaje wiec VIN google wyrzuca odrazu ogłoszenie ZAR94000007081838 Auto stoi w Zgierzu

Dziekuje za pomoc
 
Witam

Nosze sie z zamiarem zakupu Alfy wiem ze było zapytanie odnosnie tego auta (znalazłem po VINie tu na forum) ale jest tylko odp ze szkody do weryfikacji.
Może ktoś z obecnych jest w stanie ocenic ja czy warto jest brac ja pod uwage.
Nie moge wstawiac linków podaje wiec VIN google wyrzuca odrazu ogłoszenie ZAR94000007081838 Auto stoi w Zgierzu

Dziekuje za pomoc

Warto zacząć od weryfikacji szkód, skoro do tej pory się nie sprzedała :)
 
Warto zacząć od weryfikacji szkód, skoro do tej pory się nie sprzedała :)
super że pomagasz wielu przy VIN/historii itp, bardzo się chwali, ale ja mam problemy ze zrozumieniem co przekazujesz często, więc sie odezwę z feedbackiem mam nadzieję z korzyścią dla innych (ja nie kupuję obecnie nic i raczej na parę lat mam spokój z samochodowymi zakupami). piszesz np "szkody do weryfikacji", czyli coś wiesz z historii w ASO że było robione czy nie masz takiej informacji i po prostu sugerujesz pojechać oglądnąć auto i co jest jasne szukać czy były i jakie szkody? warto byłoby jednoznaczniej pisać - czasem ludzie są daleko od auta którym się zainteresowali, więc fajnie byłoby nie generować niedomówień, bo Twoja wypowiedź może być zrozumiana dwojako.

często podajesz np tylko przebieg z ostatniej wizyty w ASO, fajnie by było gdyby do tego doszła data - wtedy coś można próbować zgadywać obecny możliwy przebieg (łatwiej wychwycić że np auto stało rok rozbite/naprawiane/u handlarza), albo że przebieg jest skręcony w dół - co niekoniecznie wyłapiesz jak podasz tylko przebieg bez dat. dam Ci przykład z życia np w 2015 interesowałem się 159 2.2JTS, auto z połowy 2010r, wpis z ASO był przy 8.5 tyś km wymiana jakiejś uszczelki. przebieg w ogłoszeniu 98tyś km rozsądny na benzynę, powiedzmy te 20-25tyś km/rok. bez daty wpisu z ASO możnaby to łyknąć, w końcu benzyna, na pewno jakiś czas nie jeździła (pewnie jakaś szkoda była) itp. zacząłem się nią interesować - auto było na drugim końcu Polski. W ASO mi podali daty rozpoczęcia gwarancji i tego jedynego wpisu, okazało się że to były niecałe 2 mce. założyłem że auto rok nie jeździło, i przeliczyłem wg tych 2 wpisów średni miesięczny przebiej, przemnożyłem przez ilość miesięcy i wyszło mi że powinno mieć ok 220tyś km. To był selespeed (zrobotyzowana manualna skrzynia), wiec to już go wykluczało przy takim przebiegu, ale już byłem ugadany z jednym z forumowiczów z Białegostoku który miał podjechać ją pooglądać. Oględziny super, jeździło, wyglądało, nic się nie szło przyczepić. Podłączenie kompa, w liczniku 98tyś wiadomo, w kompie silnikia 212tyś km. Oczywiście nie wziąłem.
 
Nie piszę o szkodach przy każdym aucie, czyli wypowiedź odnosi się do konkretnego egzemplarza, a z przebiegami też robię to w pełni świadomie zostając do dyspozycji osób zainteresowanych, jeżeli dalej będą chcieli drążyć temat ;) Niech ludzie też dadzą coś od siebie i ruszą głową, a nie chcieliby dostać od razu wszystko na tacy...
 
są podwieszone wątki o poradach przedzakupowych, niepotrzebny nowy temat, z resztą czytając je pewnie uzyskasz odpowiedzi na większość pytań, poza tym ogólnie dowiesz się więcej o modelu.

w skrócie 140 od 170 wg mojej wiedzy nie różni się lub różni się nieznacznie, a przynajmniej tak było w 159 - tam sie wgrywało program od 170 i jeszcze chipowało, choć w 159 do 170HP był czas że dawali mocniejsze skrzynie F40, w Giulietcie jednak z tego co wiem to zawsze C635. może ktoś potwierdzi to co napisałem.

trzesienie budy, kwestia indywidualnej oceny, jeden napisze ze mu nie trzesie w jakims maluchu, inny ze w duzej limuzynie trzesie - po prostu sam przetestuj/ocen.

zawieszenia sa trwale, to nie 156/147. od dawna w Alfach sa zintegrowane sworznie. oryginalne wahacze można regenerować, ale tylko w dobrej firmie - z tego co tu były komentarze na forum to albo u forumowego kolegi jasio79 a jak nie to albo Meyle HD jako tańszy wariant zamiennika ale przyzwoitego, albo tylko ori. nie kojarzę za bardzo tematów o wymianach wahaczy w Giuliettach, co w 159 przedliftowych było zawsze tematem z pierwszej piątki najbardziej popularnych (po lifcie już nie).

Komfort jest OK, ale to znów indywidualna ocena.

Skrzynie gdzieś w 2011 roku poprawiono. W starszych część miała naprawę w ASO, ale nie była to obowiązkowa kampania, trzeba więc sprawdzić daty i historię wpisów z ASO.
 
super że pomagasz wielu przy VIN/historii itp, bardzo się chwali, ale ja mam problemy ze zrozumieniem co przekazujesz często, więc sie odezwę z feedbackiem mam nadzieję z korzyścią dla innych (ja nie kupuję obecnie nic i raczej na parę lat mam spokój z samochodowymi zakupami). piszesz np "szkody do weryfikacji", czyli coś wiesz z historii w ASO że było robione czy nie masz takiej informacji i po prostu sugerujesz pojechać oglądnąć auto i co jest jasne szukać czy były i jakie szkody? warto byłoby jednoznaczniej pisać - czasem ludzie są daleko od auta którym się zainteresowali, więc fajnie byłoby nie generować niedomówień, bo Twoja wypowiedź może być zrozumiana dwojako.

często podajesz np tylko przebieg z ostatniej wizyty w ASO, fajnie by było gdyby do tego doszła data - wtedy coś można próbować zgadywać obecny możliwy przebieg (łatwiej wychwycić że np auto stało rok rozbite/naprawiane/u handlarza), albo że przebieg jest skręcony w dół - co niekoniecznie wyłapiesz jak podasz tylko przebieg bez dat. dam Ci przykład z życia np w 2015 interesowałem się 159 2.2JTS, auto z połowy 2010r, wpis z ASO był przy 8.5 tyś km wymiana jakiejś uszczelki. przebieg w ogłoszeniu 98tyś km rozsądny na benzynę, powiedzmy te 20-25tyś km/rok. bez daty wpisu z ASO możnaby to łyknąć, w końcu benzyna, na pewno jakiś czas nie jeździła (pewnie jakaś szkoda była) itp. zacząłem się nią interesować - auto było na drugim końcu Polski. W ASm.

Jak zareagowałeś na te ewidencją próbę oszustwa?
 
Jak zareagowałeś na te ewidencją próbę oszustwa?

co mogłem zrobić, nagadałem gościowi, ale nie powiedziałem skąd wiem żeby nie kumał gdzie usunąć albo czego nie pozwolić zainteresowanym. napisałem też na forum posta ze szczegółami na forum 159 żeby przynajmniej nasi którzy śledzą wiedzieli. na policję w tamtym czasie iść, że co, kolega pojechał i odczytał nieoficjalnym programem (MES) z kompa silnika ponad 200tyś km przebiegu, no i jest miękkie potwierdzenie z informacji przekazanych telefonicznie przez ASO że auto biło miesięcznie po 5tyś km? gość powie że nie wiedział i tyle. na szczęście przepisy się zmieniają
 
Dziękuje za odpowiedz własnie musze ja zabrac na dokładne oględziny widziałem ja wczoraj i wyglda cakiem niezle ale musi wypowiedzieć sie jakas osoba ktora spojrzy na nia troche z innej perspektywy.
 
Witam.Oglądał ktoś może w Częstochowie w komisie Vitoocars czarną alfe o nr vin:ZAR94000007020901?? Już od dłuższego czasu tam stoi i teraz bardzo spadła cena z 29 tys na 24 tys.Czy ktoś może wogóle ma jakąs opinie o tym komisie i tym aucie??
 
Witam.Oglądał ktoś może w Częstochowie w komisie Vitoocars czarną alfe o nr vin:ZAR94000007020901?? Już od dłuższego czasu tam stoi i teraz bardzo spadła cena z 29 tys na 24 tys.Czy ktoś może wogóle ma jakąs opinie o tym komisie i tym aucie??

W marcu były o nią zapytania na forum i jest bez historii w ASO.
 
Szukam Giulietty QV i mam pytania o dwa egzemplarze. Może ktoś śledzący ten temat je oglądał na żywo i może coś o nich powiedzieć.

1. Giulietta QV ze Szczecina - nr rejestracyjny ZS402HV, VIN ZAR94000007101419.
otomoto.pl/oferta/alfa-romeo-giulietta-alfa-romeo-giulietta-quadrifoglio-wersja-limitowana-240km-igla-ID6C1BOA.html

2. Giulietta QV z Piekar koło Krakowa - nr rejestracyjny KRA 1999E, VIN ZAR94000007026974
otomoto.pl/oferta/alfa-romeo-giulietta-quadrifoglio-verde-235-km-distinctive-bose-panoramiczny-dach-d-n-a-ID6BOFmK.html

Pytanie o tą 2 pojawiło się w tym temacie, ale odpowiedzi już nie znalazłem. Oba auta już trochę wiszą na otomoto, więc może ktoś je oglądał.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra