Planowany zakup używanej Giulietty

Rejestracja
Cze 2, 2014
Postów
4
Auto
Giulietta
Dzień dobry wszystkim,
jestem nowy na forum, zarejestrowałem się w celu uzyskania konkretnych porad od Was dotyczących sprawy zapisanej w temacie, a mianowicie zakupu używanej Giulietty. Aby usprawnić czytanie mojego postu zapiszę wszystko w formie punktowej:

1. Czy używana Giulietta do 45 tys. to dobry zakup? Tzn. czy to są wysłużone auta, czy może jednak nadal dobra furka?
(dysponuję gotówką rzędu 40 tysięcy, te 45 to już strasznie naciągane, niestety więcej nie jestem w stanie wyłożyć)

2. Jakie autko, z tych dostępnych na allegro do 45 tys. najlepiej kupić? Chodzi mi w sumie głównie o silnik, chociaż jeżeli macie jeszcze inne uwagi dotyczące wyposażenia, koloru, kół to wszystko chętnie wysłucham.
(nie potrzebuję wybitnie szybkiego auta, bardziej cenię sobie ekonomikę spalania, użytkuję samochód często, ale na krótkich dystansach, więc u mnie auto w ciągu 10 lat zrobi może 100 tys. km max!!, rzadko korzystam z dróg szybkich, nie dojeżdżam autem do pracy, jestem jeszcze młodym kierowcą (24 l., od 6 lat prawo jazdy), więc szukam auta ładnego, wygodnego i troszkę innego niż wszystkie inne (widok starych niemców, francuzów czy japońców na polskich drogach jest przytłaczający), żeby nie za dużo paliło, ale jednak miało trochę lepsze wdepnięcie niż moje aktualne samochody (Fabia 1.4 60 KM i Partner 1.4 75 KM)

3. Diesel czy Beznzyna? Plusy i minusy - pytanie w sumie nawiązujące do poprzedniego punktu
(wyżej wymienione moje auta to są benzyny, przywiązałem się do nich, więc skłaniam się ku takim modelom silników, ale nie jest to także faworyzowanie, jestem mało obyty w autach, więc każda rada jest dla mnie cenna)

4. Czy Giulietty mają filtr cząstek stałych?
(członek rodziny wozi od kilkunastu lat auta z zagranicy, więc odradzał mi przy tak małych przebiegach auto z tym filtrem - koszt wymiany/wyczyszczenia filtra, brak długich i szybkich dystansów, żeby "odmulić" filtr).

5. Jak to jest z tymi historiami o awaryjności Alf? Czy w Giuliettcie się to zmieniło?
(nasłuchałem się wiele opinii na temat zawodności Alf, itd. ale wolę uzyskać opinię od użytkowników, czy "Julka" może mi wyczyścić kieszeń na naprawy, czy jednak kupować, bo cenicie sobie jej bezawaryjność?

6. Jaki przebieg jest optymalny dla aut w tej granicy cenowej?
(czy Julka po 200 tys. zaczyna się sypać? czy np kupując auto z przebiegiem 80-100 tys. będzie felerne czy posłuży mi jeszcze długo)?

To na razie tyle z moich pytań, następne zapewne zamieszczę w następnych postach. Każda wyczerpująca odpowiedź będzie dla mnie cudowna :) Wszyscy wiemy, jak to jest z autami używanymi, a będzie to moje pierwsze "moje" auto. Zawsze kupowałem z rodzicami nowe samochody, ale też za rozsądną cenę chciałbym pojeździć czymś ciekawszym. Rozglądam się również za innymi autami w tej cenie, np. Insignia, nowa Astra, Lancer X, Leon, Scirocco, Auris, najnowsze C5, ale Alfa przyciągnęła mnie swoim wyglądam i rzadkością występowania na polskich drogach. Dlatego byłbym bardzo wdzięczny za kulturalne i wyczerpujące odpowiedzi.
Pozdrawiam wszystkich
Błażej
 
Ad.1. Co ma cena do "wysłużenia" samochodu??
Ad.2. za 40 tys. to pewnie jakiegoś golasa z podstawowym silnikiem kupisz, oczywiście mówię o w miarę pewnych samochodach, nie sprowadzanych przez handlarzy.
Ad.3. w tej cenie to chyba tylko benzyna, w dodatku na krótkie trasy to diesel się nie sprawdzi
Ad.4. tak, mają (mowa o dieslu)
Ad.5. masz tyle wątków o giuliettcie, więc się trochę wysil i poczytaj.
Ad.6. jak dbasz tak masz.
 
Witam. Proponuje zapoznać sie z tematami typu Usterki po 10 czy 20 tysiącach kilometrów, raport spalania i inne ciekawe tematy.
 
Coś koledzy oszczędnie pomagają ewentualnemu nowemu alfiście, choć rzeczywiście w różnych wątkach miejmy nadzieję, że coś interesującego już sobie poczytał.
Moja giulietta ma dopiero 22 000 na liczniku, więc nie jest idealnym wzorcem do porównania, ale na razie jest naprawdę dobrze.
Przejrzałem wystawione na allegro i oto moto (nie wiem czy teraz dokładnie się te ogłoszenia pokrywają) i moje spostrzeżenia są takie, że raczej nie miałbym odwagi coś z nich kupić. Zdecydowana większość to sprowadzone diesle najpewniej po jakichś przejściach i najpewniej z już w Polsce dokonaną korekcją licznika tak średnio ze 100000.
Tak jak pisano powyżej dla Ciebie pasuje benzyna. Mam benzynę 170 km i wierz mi do spalania kieszeń można przyzwyczaić, a frajda z jazdy niesamowita. Zresztą czy spalanie na trasie przy spokojnej jeździe około 7 litrów, to dużo czy mało? Ja uważam że niezbyt dużo. W dużym mieście czasami w korkach 9-10. Auta z dwukrotnie słabszymi silnikami potrafią tyle palić.
Jeśli rzeczywiście dysponujesz taką gotówką o jakiej piszesz, to ja bym się naprawdę zastanawiał nad inną opcją. Samochód nowy lub prawie nowy na raty. Wiem,że to trochę szaleńcza propozycja, szczególnie dla tych głoszących filozofię utraty wartości zaraz po wyjeździe z salonu, ale inna filozofia mówi, że życie i tak jest zbyt krótkie, żeby odmawiać sobie wszystkich przyjemności włącznie z tymi jakoby przeliczalnymi na gotówkę. Ale naprawdę alfa jest wdzięcznym samochodem i to że będziesz ją miał taką, jaką sam o nią zadbasz, a przy twoich przebiegach wygląda, że mógłbyś o nią dbać i mieć w porządnym stanie przez wiele lat, to myślę, że jest to przyjemność warta rozważenia.
 
Darklew ma rację ja tak robię od lat :o
 
Darklew, właśnie o takie odpowiedzi mi chodzi, dziękuję bardzo ;)
Co do samej alfy... Mam wielki ból głowy z tym, co kupić, na co się zdecydować. Postów z tego forum, dotyczących julki przeczytałem już dość dużo, po przeczytaniu jestem jeszcze głupszy, niż przed przeglądaniem forum.... Ogólnie opinie są bardzo dobre, ale tak jak sam wspomniałeś, za tą cenę, może być problem z czymś ciekawszym....
 
Jak już rozważasz kompaktową włoszczyznę, zwróć także uwagę na Fiata Bravo i Lancię Deltę.
Dla mnie naturalnym wyborem po przesiadce z Alfy 147 mogła być Giulietta.
A jednak porównując wszystkie trzy, dawno temu zdecydowałem że następna będzie właśnie Delta.
 
Darklew, właśnie o takie odpowiedzi mi chodzi, dziękuję bardzo ;)
Co do samej alfy... Mam wielki ból głowy z tym, co kupić, na co się zdecydować. Postów z tego forum, dotyczących julki przeczytałem już dość dużo, po przeczytaniu jestem jeszcze głupszy, niż przed przeglądaniem forum.... Ogólnie opinie są bardzo dobre, ale tak jak sam wspomniałeś, za tą cenę, może być problem z czymś ciekawszym....

Pojeździj Focusem 1,6 Ecoboost 150KM, to niesamowity silnik. Giulietta jest daleko z tyłu pod wieloma względami zarówno na płaszczyźnie silnikowej jak i użytkowej. Miałem swój temat, który został zamknięty. Jesteś fanem Alfy, jak moja żona i ja, kup Alfę.
Z praktycznego punktu widzenia, Focus jest lepszy pod wieloma względami. Jeżeli chcesz się wyróżniać na drodze, kup alfę.
Ja mam dwa te auta pod domem; jestem fanem i użytkownikiem Alfy od wielu lat, lecz stwierdzam, że Focus jest LEPSZY.
 
- zakupiłem używaną alfę za sume jaką ty masz do wydania.
- na liczniku było wtedy 18 Kkm.
- i tyle miała, tylko że ja potrafię sprawdzić przebieg na 100%.
- jestem bardzo zadowoly z tego modelu, nie ukrywam że musiałem w nią włożyć prawie 3.000 aby mieć sprawdzony i zgodny z licznikem model.
 
Za 40 bym się nie porywał na Julkę bo jeszcze trzeba będzie kilka złotych na dzień dobry włożyć więc jak liczysz 45 za samochód to musisz być przygotowany na 50 wystarczy, że dojdzie podstawowy zestaw startowy filtry/oleje/klima, opony, ubezpieczenie plus zawsze coś wyjdzie, a i tak 45 mało mi się wydaje. Z takim budżetem to faktycznie może Bravo, albo Mito za te pieniądze kupisz spokojnie dobrze utrzymane pewne auto z fajnym wyposażeniem i silnikiem, tylko pytanie czy wielkość odpowiednia czy musi być coś większego.
 
Za 40 bym się nie porywał na Julkę bo jeszcze trzeba będzie kilka złotych na dzień dobry włożyć więc jak liczysz 45 za samochód to musisz być przygotowany na 50 wystarczy, że dojdzie podstawowy zestaw startowy filtry/oleje/klima, opony, ubezpieczenie plus zawsze coś wyjdzie, a i tak 45 mało mi się wydaje. Z takim budżetem to faktycznie może Bravo, albo Mito za te pieniądze kupisz spokojnie dobrze utrzymane pewne auto z fajnym wyposażeniem i silnikiem, tylko pytanie czy wielkość odpowiednia czy musi być coś większego.

Właśnie przydałoby się coś większego. Najeździłem się już małym autem w klasie B (Fabia), więc chciałbym teraz coś o troszkę większych gabarytach, dlatego Mito, chociaż ładne, raczej wykluczam. Szybciej właśnie to Bravo bądź Delta, chociaż szczerze z włochów skłaniałbym się tylko ku Julce (ewent. ww Lancia Delta).
 
No i jest śliczna :). Minusy w porównaniu z Julką to trochę bardziej kanapowe zawieszenie (chociaż jeśli ktoś nie lubi jeździć sportowo, to może i lepiej nawet) oraz słabsze silniki benzynowe.

Dodano po 2 minutes:

Ja mam dwa te auta pod domem; jestem fanem i użytkownikiem Alfy od wielu lat, lecz stwierdzam, że Focus jest LEPSZY.

Wszystko zależy od kryteriów. Jak mieszkasz w lesie, Łada Niva będzie lepsza od Ferrari. Dla Alfaholika wszystko bez węża Viscontich na masce jest gorsze (no chyba, że ma trójząb :D).
 
Ostatnia edycja:
Dla Alfaholika wszystko bez węża Viscontich na masce jest gorsze (no chyba, że ma trójząb :D).[/QUOTE]
lub konia albo fso też kiedyś ładne wozy i to na lancii robiło,
może kolega poczeka troche, radek twoje wozidło juz ma ile 4 latka, to w przyszłym roku będziesz pewnie zmieniał, może cos tu z forum poszukaj, ogłoś sie tam w dziale kupie i moze tam coś trafisz w miare...
 
Będę sprzedawał swoją. Nic nie trzeba wkładać (prócz paliwa).
 
Koniecznie przejedź się Deltą przed zakupem, ja po jeździe właśnie ją odpuściłem.
Największe wady:
- brak jakiegokolwiek wrażenia zbierania się auta mimo mocnego turbo diesla jakim jechałem, moje poprzednie 1.9 TDI 105KM w Altea było przy nim rakietą
- kanapa z tyłu jest źle wyprofilowana, raz że jest prawie płaska, dwa że za mało nachylona do tyłu, więc przy ostrym hamowaniu pasażer musi zapierać się nogami aby z niej nie spaść
- fatalne plastiki wokól zegarów i przy radio, jak z chińskiej zabawki, co nijak miało się do reszty wykończenia w topowej wersji
- układ kierowniczy ma silne wspomaganie i nie przekazuje praktycznie żadnych informacji o tym co się dzieje z autem, coś jakbyś prowadził komputerowy symulator. Co gorsze wspomaganie jest bardzo mocne również przy dużych prędkościach, co przy konieczności wykonania szybkiego manewru może być już niebezpieczne.

Generalnie samochód świetny dla kogoś kto chce się wygodnie przewieźć z miejsca na miejsce. jak szukasz przyjemności z prowadzenia samochodu - Giulietta :)
Poza tym zastanów się, czy musisz mieć koniecznie 170 kucy. Wersja 120 konna zbiera się też sensownie, jest łatwiejsza i tańsza do ew. napraw (silnik znany i popularny również w innych autach Fiata), a za zaoszczędzone pieniądze może mieć full wypas w środku - u mnie w cenie gołej Distinctive 170KM dostałem full wypas 120KM w zasadzie tylko bez elektrycznych foteli, ale za to z pełną skórą, szklanym dachem, pakietem Sport, Premium, widoczność, Blue&Me i czymś tam jeszcze. Wiec albo kuce albo przyjemność dla oczu - wybieraj :)

A furę możesz śmiało brać, też się bałem kupując ją 3 lata temu, a okazało się że strachy na lachy, a Giulietta to naprawdę udany i bezawaryjny kompakt.

Dodano po 6 minutes:

A co do Giulietta vs Focus to różnica między nimi jest jak między kobietami
- Focus to dobra, uczciwa, gospodarna żona, na której jednak widok nie zabije Ci mocniej serce, ani która nie ucieszy jakoś szczególnie wzroku
- Giulietta to piękna i ognista kobieta, która czasami może przypalić obiad albo nie uprać Ci skarpetek, jednak rekompensuje to właśnie charakterem i aparycją.

Wybór należy do Ciebie :)
 
Ostatnia edycja:
Poszedłem po lancię delta - mając w pamięci lancia delta intergrale :). Po obejrzeniu zegarów i coś tam, kupiłem Giulietta:cool:. Teraz naprawdę dowiaduję się co kupiłem i jest dobrze.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra