[Giulietta] ułamana klamka od wewnątrz

Niestety moja klejona klameczka po 2 latach powiedziała dość ;). Myślę że w sumie strzeliła z mojej winy bo pociągnąłem zbyt mocno i prawdopodobnie nawet nową by i tak ułamało . Te klamki same z siebie się nie łamią- zawsze się to wiąże ze zbyt mocnym pociągnięciem do samego końca, nawet jeśli ktoś twierdzi że otwierał normalnie to znaczy tylko tyle że kiedyś w przeszłości musiało być pociągnięte do końca-być może nawet przez inną osobę ale materiał już był osłabiony , być może lekkie peknięcie którego normalnie nie będzie widać ale po jakimś czasie plastik w końcu pęknie całkiem. Jeśli ciągniemy do końca kiedy linka już blokuje dalszy ruch cała siła ciągnięcia idzie na newralgiczny punkt którym jest metalowy bolec służacy za zawias i przy nim pod spodem mocowanie pęka. Niestety jest to plastik więc zawsze będzie narażone na pęknięcie jeśli zadziałają zbyt duże siły i nic na to nie poradzimy. Ciągnąć tyle ile trzeba nie więcej i będzie służyć długo :) . Wracając do mojej klamki - nie było sensu jej po raz drugi kleić a że miałem już dośc otwierania sobie drzwi przez szybę od zewnątrz zacząłęm poszukiwania używanego boczka . Na allegro o lewym przednim mogłem zapomnieć- zbyt chodliwy ;) Wszystkie pozostałe boczki oczywiscie były do wyrwania bez problemu . Gdzies po sklepach z używanymi za lewy przod chcieli 500zł więc stwierdziłem ze tyle nie dam z powodu kawałka plastiku tym bardziej że nie wiadomo na jak długo. Kupiłem boczek lewy tył za stosunkowo śmieszne pieniądze i przełożyłem z niego samą klamkę razem z jej całym mocowaniem . Sama klameczka chromowana myslę była by tez do przełożenia i była by to w sumie najłajwiejsza opcja (jeśli mówimy o adaptacji klamki tylnej na przód ) ale trzeba by wybić metalowy bolec a że siedzi on dość mocno w plastiku to zrezygnowałem z tej opcji bo nie chciałem ryzykować połamaniem dawcy. Sam panel z klameczką (nie chodzi o cały boczek tylko o wyjęty panel klamki ze zgrzewów w boczku) choć na pierwszy rzut oka jest prawie identyczny to jednak róznice sa zbyt duże aby to pasowało plug&play. Są lekko inne kształty , zgrzewy w innych miejscach itd ale jakby ktoś chciał to da się. Klamka tylna działa u mnie od tygodnia , stwierdziłem że nie ma się za bardzo szczypać bo i tak to tylko do następnego połamania ;). Jakby ktoś był zainteresowany to mogę kiedyś wrzucić jakieś fotki z małym opisem. Koszt boczek lewy tył używka 70PLN + 2-3 h wolnego czasu
 
Ostatnia edycja:
Mi strzeliło mocowanie metalowego bolca, zespawałem plastik, jest ok ale gdybym spotkał projektanta tych boczków to bym mu przyje***. Ile się namęczyłem przy wkładaniu klamki przez to, że tam wszystko jest zgrzane!!!Specjalnie pedały tak to projektują, masakra jakaś...
 
no bo wlaśnie w tym miejscu się to wyłamuje, dolne mocowanie bolca-zawiasu. Mogli już sobie darować te klamkę i chociaż ją zrobić metalową. Ja to skręciłem na śrubkach zamast zgrzewania więc w razie czego następna wymiana już będzie banalnie prosta i szybka
 
Ostatnia edycja:
U mnie pekła przednia pasażera, prowizorka działała miesiąc, więc kupiłem na allegro używany boczek za 150 zł w stanie niemal idealnym i przełożyłem całość bez bawienia się w zgrzewanie klamek.
Najlepsze, że plastikowa obudowa głośnika również jest zgrzana, więc zamiast męczyć się to to przełożyłem sam znaczek bose :)

Ale zgadzam się - nie dość, że klamka gówno, to jeszcze projektant wymyślił, że trzeba wymienić cały boczek... w ASO koszt samej części 1650 zł.
 
Widziałem na Facebooku na międzynarodowym oficjalnym profilu Alfa Romeo, że ułamane/urwane klamki robią na gwarancji. Po gwarancji też bym próbował skoro problem jest znany przez producenta.
 
Hehe dobre , już widzę jak wymieniają w 6 letnim aucie boczek za 1650zł na swój koszt [emoji23] , nie bądź naiwny. Nawet jak by łaskawie zaproponowali partycypację w kosztach to i tak pewnie trzeba by zapłacić połowę tej kwoty więc wyjdzie i tak kilka razy drożej niż naprawa we własnym zakresie. Nie wiem co tam piszą ale ma to średnie znaczenie bo niektórym w PL nawet w okresie gwarancji nie chcieli tego gwarancyjnie wymienić
 
Ostatnia edycja:
Mi po 5,5 roku nie chcą oddać części kasy za moduł MA, gdzie była wada fabryczna, a myślisz oddadzą cokolwiek za mechaniczne uszkodzenie klamki? Bez jaj. Na gwarancji może i robili jak ktoś nakręcił aferę.
 
miałem to samo tzn prawie - urwało się tylko wewnetrzne "oczko" do mocowania cięgna. Pokleiłem na szybko bo nie było nic do stracenia-miało być na chwilę póki nie upoluję jakiegoś panela z używek, no i tak jeżdzę już ze 2 lata ;)
odgrzebuje kotleta
tx- czym kleiłeś bo mi właśnie przednia klamka w ręce została

- - - Updated - - -

Niestety moja klejona klameczka po 2 latach powiedziała dość ;). Myślę że w sumie strzeliła z mojej winy bo pociągnąłem zbyt mocno i prawdopodobnie nawet nową by i tak ułamało . Te klamki same z siebie się nie łamią- zawsze się to wiąże ze zbyt mocnym pociągnięciem do samego końca, nawet jeśli ktoś twierdzi że otwierał normalnie to znaczy tylko tyle że kiedyś w przeszłości musiało być pociągnięte do końca-być może nawet przez inną osobę ale materiał już był osłabiony , być może lekkie peknięcie którego normalnie nie będzie widać ale po jakimś czasie plastik w końcu pęknie całkiem. Jeśli ciągniemy do końca kiedy linka już blokuje dalszy ruch cała siła ciągnięcia idzie na newralgiczny punkt którym jest metalowy bolec służacy za zawias i przy nim pod spodem mocowanie pęka. Niestety jest to plastik więc zawsze będzie narażone na pęknięcie jeśli zadziałają zbyt duże siły i nic na to nie poradzimy. Ciągnąć tyle ile trzeba nie więcej i będzie służyć długo :) . Wracając do mojej klamki - nie było sensu jej po raz drugi kleić a że miałem już dośc otwierania sobie drzwi przez szybę od zewnątrz zacząłęm poszukiwania używanego boczka . Na allegro o lewym przednim mogłem zapomnieć- zbyt chodliwy ;) Wszystkie pozostałe boczki oczywiscie były do wyrwania bez problemu . Gdzies po sklepach z używanymi za lewy przod chcieli 500zł więc stwierdziłem ze tyle nie dam z powodu kawałka plastiku tym bardziej że nie wiadomo na jak długo. Kupiłem boczek lewy tył za stosunkowo śmieszne pieniądze i przełożyłem z niego samą klamkę razem z jej całym mocowaniem . Sama klameczka chromowana myslę była by tez do przełożenia i była by to w sumie najłajwiejsza opcja (jeśli mówimy o adaptacji klamki tylnej na przód ) ale trzeba by wybić metalowy bolec a że siedzi on dość mocno w plastiku to zrezygnowałem z tej opcji bo nie chciałem ryzykować połamaniem dawcy. Sam panel z klameczką (nie chodzi o cały boczek tylko o wyjęty panel klamki ze zgrzewów w boczku) choć na pierwszy rzut oka jest prawie identyczny to jednak róznice sa zbyt duże aby to pasowało plug&play. Są lekko inne kształty , zgrzewy w innych miejscach itd ale jakby ktoś chciał to da się. Klamka tylna działa u mnie od tygodnia , stwierdziłem że nie ma się za bardzo szczypać bo i tak to tylko do następnego połamania ;). Jakby ktoś był zainteresowany to mogę kiedyś wrzucić jakieś fotki z małym opisem. Koszt boczek lewy tył używka 70PLN + 2-3 h wolnego czasu
tx- dawaj foty - może być na priv
 
tx - byłbym również wdzięczny za wrzucenie fotek w temacie. Zastanawiam się jak ta klamka jest klejona i jak ja z boczka dawcy wydostać aby nic nie połamać?
U mnie klamka nie połamała się, ale za to rozkleiła się ta srebrna powłoka od góry na łączeniu
 
TX- dzięki za foty - dla potomnych - klamka jest wykonana z ABS-u a wiec nadaje się do spawania.
Inna sprawa że na rynku już można kupić ori nowe klamki z mocowaniem na przód bez potrzeby kupowania całego boczku - cena hmmm ok 380 pln.
 
zawsze możesz kupić używany oczek lewy przód w cenie 500-700 pln jak trafisz lub nowy- w zależności od wersji od 1450 pln. Jest jeszcze jedna opcja - dorobić sznurek i koszt wyniesie 0.
 
Mozna tez drzwi pozdejmowac ,jezeli zestawy za 380 sa jakos poprawione ,czy cos to ok i mam nadzieje ze tak jest ,ale jezeli jest to dalej ten sam goowniany kawalek plastiku ,to troche porazka
 
cóż powiem tak- nie mam wyboru - ponieważ ta część weszła na rynek około 2 miesięcy temu liczę na to że z czasem albo udoskonalą albo stanieje. na włoskim forum piszą że niby z innego materiału i wzmocniona - jak przyjdzie to porównam czy to taki sam gównolit.
inna sprawa ze będąc wczoraj w serwisie na przeglądzie i dostałem info że kilkanaście klamek które wymienili żadna już więcej na ponowną wymianę nie wróciła więc może jest coś na rzeczy
 
TX- dzięki za foty - dla potomnych - klamka jest wykonana z ABS-u a wiec nadaje się do spawania.
Inna sprawa że na rynku już można kupić ori nowe klamki z mocowaniem na przód bez potrzeby kupowania całego boczku - cena hmmm ok 380 pln.

zapodaj jakieś namiary, linka - ja jeszcze mam klamki całe ale 2 małych dzieci pewnie niedługo wciągnie mnie w ten temat więc kupie sobie na zapas :D
 
Klamki od strony pasażera też pękają, czy od strony kierowcy to jakiś wyjątek?
Moja żona nie może, a raczej nie chce zrozumieć dlaczego w prawie nowym i prawie nieużywanym samochodzie miałaby uważać na klamkę.;)
 
Ostatnia edycja:
jako część zamienna występuje przód - tyłu nie ma- ale i tak tylne boczki w razie czego są po 100 pln

- - - Updated - - -

Klamki od strony pasażera też pękają, czy od strony kierowcy to jakiś wyjątek?
Moja żona nie może, a raczej nie chce zrozumieć dlaczego w prawie nowym i prawie nieużywanym samochodzie miałaby uważać na klamkę.;)

mnie się też tak wydawało jak może klamka się złamać - tak myślałem do..soboty :D
 
zawsze możesz kupić używany oczek lewy przód w cenie 500-700 pln jak trafisz lub nowy- w zależności od wersji od 1450 pln. Jest jeszcze jedna opcja - dorobić sznurek i koszt wyniesie 0.

Używany boczek 500-700 pln? Gdzie to szukasz?
Ja kupiłem na Allegro za 150 zł w stanie idealnym.

A klamka pasażera też pęka, u mnie to właśnie ta padła.
 
znajdź mi w tej cenie lewy przedni boczek to jeszcze dobrą wódkę CI postawię. - nie do kupienia nie tylko za taką kasę ale i brak ich na rynku - od 150 plus wysyłka są tylne. Cóż rynek sie dostosował sprzedawcy nie są głupi jest zbyt to i jest cena
 
Odnośnie tego wątku, ja miałem bardzo podobny przypadek, a na początku byłem święcie przekonany, że i u mnie będzie trzeba będzie kombinować z klamką. Silne szarpnięcie, może za silne i w następstwie brak reakcji na operowanie klamką. Przez jakiś czas otwierałem drzwi przez uchylenie szyby. Po demontażu boczku z pomocą kolegi (co nie było łatwe) okazało się, że u mnie zerwała się linka, konkretnie urwał się haczyk na załamaniu, który jest zaczepiany na oczko w klamce. Po telefonie do ASO okazało się, że linka sprzedawana jest w komplecie z zamkiem w cenie ok 600zł. Trzeba było więc dokonać drobnej przeróbki i póki co jest ok, ale też nie wiadomo jak długo. Czyli przy podobnych objawach, to nie zawsze musi być sama klamka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra