Jestem właśnie po wymianie. Szkoda że nie widziałem filmiku wcześniej - wcześniej bym nastawił się psychicznie.
... Gdybym wiedział że tyle jest pierdzielenia to pewnie dalej otwierałbym drzwi ciągnąć za tyrtyktę którą udało mi się zaczepić o cięgno bez ściągania boczku...
moje pytanie, wiem ze brzmi głupio, ale jak zamontowałeś tretytkę? popsuta jest klamka w drzwiach kierowcy w aucie żony, póki co drzwi otwiera awaryjnie poprzez otwarcie szyby i pociągnięcie klamki od zewnątrz,,. Pokazywałem jej że można otworzyć drzwi od środka pchając w odpowiednim miejscu cięgno (w prawo i jakby na zewnątrz drzwi), ale ona nie ma siły żeby palcem to popchnąć.
czy tretytka po zaczepieniu o cięgno powinna wychodzić w stronę pasażera na prawo od tej sprężynki (tzn obok pionowego pinu)? jak tak poprowadziłem dla testu kawałek drutu, to mimo dość mocnego ciągnięcia drzwi się nie otwierały - bałem się silniej ciągnąc żeby dalej czegoś nie połamać..
ogólnie to wydaje mi się że lepiej by było wymontować zaślepkę widoczną na zdjęciu najbardziej w prawej części, i tam tę tretytkę wyprowadzić? wtedy siła ciągnięcia byłaby bardziej wzdłuż drzwi tak jak chyba powinno się poruszać cięgno, a nie do środka auta co może spowodować dalsze złamanie tego srebrnego plastiku?
EDIT
pytanie nieaktualne, w moim przypadku zamontowanie tretytki, było niezbyt pomocne, pomaga technika popchnięcia cięgna śrubokrętem...
przykro mi to pisac, ale tak awaryjnego samochodu nigdy nie miałem w rodzinie (oprócz malucha 35lat temu - też z grupy Fiata..

)
ps Giulietta to tak strasznie delikatne auto, klamka w tylnych drzwiach ułamana przez dziecko pare dni temu. Schowek przedni pod szybą ułamany zaczep i nie domyka się. Urwany zaczep lusterka wewnętrznego pasażera. Raz na dwa miesiące alarm z MultiAira.. Chłodnica klimatyzacji nieszczelna.. Zepsute otwieranie klapki paliwa... Co chwila coś się psuje..
