Polecam Ci cały wątek olejowy, ale... Selenia Selenii nie równa. Z tego co pamiętam, ogólne zrozumienie jest takie, że najlepszą dostępną Selenią do MA jest ta 0W30 (Selenia Digitek P. E. 0W30 ACEA C2). Jest ona dość współczesna, ma PAO, modyfikatory tarcia i jest lepsza od tych klasycznych Selenii 5W40 (nie chodzi mi o klasę lepkości tylko o bazę oleju i dodatki).
Cały wątek, ale przykładowo ten post:
http://www.forum.alfaholicy.org/mito_giulietta/107590-giulietta_jaki_olej_-14.html#post1425721
Kwestią minimalnie dyskusyjną jest tylko, czemu dopiero od pewnego rocznika producent zaleca ten olej - czy były jakieś tajne zmiany w module MA, czy taka fanaberia. W każdym razie, do wielu Julek instrukcja podaje ten 0W30, C2 jako zalecany.
A jeśli chodzi o tuning vs. butowanie vs. olej. Julka ma dość spoko chłodnicę oleju, ktoś mierzył temperaturę w realiach szybkiej jazdy po autobahnie z butem w podłogę, i z tego co pamiętam temperatura oleju utrzymywała się w rozsądnych granicach (czyli gdzieś do 100... 100-kilku stopni Celsjusza). Nie widzę też bezpośredniego powodu, aby spadek gęstości/lepkości wpływał negatywnie na moc. Negatywnie on może wpłynąć na trwałość silnika (zużycie), ale nie uwierzę, że pojawia się taaaakie tarcie, które autentycznie ogranicza moc silnika.
Chętnie bym poznał efekt zmiany stockowego IC na ten z 1.75. Powinien być większy i bardziej wydajny. W ASO 950 zł bodajże. A może nawet pasuje plug & play?