[MiTo] Problemy z MA

Capricorn

Nowy
Rejestracja
Lis 1, 2014
Postów
2
Auto
AR Mito QV
Witam,
Mam pytanie do wszystkich, którzy zetknęli się wcześniej z problemami z modułem MA. W moim MITO 1.4 (170) r 2010 (sprowadzony) od pewnego czasu pojawia się błąd CHECK ENGINE, pojawia i znika, raz na dłużej raz na krócej bez żadnej systematyki. W ubiegłym tygodniu udałem się do ASO w celu zdiagnozowania co może być przyczyną takie zachowania. Otrzymałem wydruk z Examinera i wydruk Testu Centralki. Na pierwszym widnieje następująca informacja: P1064- sygnał elektrozaworu włączenia UNIAir Cyl.4 Uszkodzenie mechaniczne; siłownik zablokowany. Na wydruku testu centralki dodatkowo podano kilka potencjalnych przyczyn: od wysokiej impedancji okablowania poprzez utlenione styki przy elektrozaworze, nadmierne wahania napięcia baterii, obecność pęcherzy powietrza w oleju, nieprawidłowy poziom oleju, duży opór włączenia elektrozaworu UNIAir, uszkodzony elektrozawór UNIAir aż do uszkodzonej centralki wtryskiwacza. Po wszystkim mistrz zmiany ustnie poinformował mnie, że przyczyną może być również zabrudzony np. opiłkami olej silnikowy. W ASO błędy zostały zresetowane, a ja na dzień dobry wymieniłem już poza ASO olej na MOBIL 0W-40 ESP (wcześniej tez był ten sam Mobil). Niestety po jednym dniu znowu zaświeciła się CHECK ENGINE. Po lekturze paru postów stwierdzam, że nie odczuwam jakiejś specjalnej różnicy w pracy silnika, tym nie mniej żona, która na co dzień korzysta z MiTo stwierdziła, że zawsze po włączeniu się kontrolki CHECK ENGINE samochodem jakby lekko trzęsło.
W związku z faktem, że koszt wymiany modułu jest znany (około 3500,00) mam następujące pytanie, szukam rzetelnego fachowca (region Mikołów-Katowice-Tychy- Gliwice) który potrafi zdiagnozować która z w/w przyczyn włączania się błędu jest tą właściwą i czy zasadna była sugestia z ASO by od razu wymienić cały moduł.
 
problem z p1064.

Witam Cie.Ciagle masz problem z bledem?Mialem to samo i chyba sobie poradzilem.
 
Na szczescie mialem znajomego w serwisie ktory mial troche glowy.Mialem ideityczna diagnoze,modul do wymiany ale powidzial mi ze nieraz pomaga natychmiastowa wymiana oleju albo przeczyszczenie takiego sitka olejowego ktore sie zapycha.Mowil ze te sitko powinno sie czyscic co jakie dwie wymiany oleju,a generalnie zaden serwis tego nie robi ba albo nie wie albo ma to w dupie.Lepiej sprzedac nowy modol MA. sitko to znajduje sie pod obudowa rozrzadu,dokladnie juz teraz nie pamietam,ale jakos takTrzeba je odkrecic ampulem i dokladnie umyc.Moj mechanik mi to zrobil i od tego czasu jak reka odjal.Jezeli z samochodem sie nic fizycznie nie dzieje a tylko wyskakuje ten blad to jest duza szansa,ze to wina zanieczyszczen.Po umyciu jezdze juz 4 miesiace i blad sie nigdy nie pojawil.U mnie olej mial jakies 7 tysiecy i tez selenia.
 
- tak jak pisałem w temacie wymiany oleju i czyszczenia sitka MA.
 
W lipcu b.r rozpytywałem tu na forum o naprawę modułu multiair. Teraz opiszę całą historię:
Moja siostra z mężem zakupili Alfę Giuliettę 1.4 170 MA. Auto kupowane było w Niemczech, w ogłoszeniu było zaznaczone, że ma zepsuty moduł multiair. Cena była odpowiednio niższa i atrakcyjna na tyle, że zdecydowali się kupić.
Najpierw starałem się ich zniechęcić do zakupu w ogóle tej wersji Giulietty, proponując inną, mniej problematyczną 120 KM.
Mówiłem, że kupują kota w worku, bo nie wiadomo jaki etap zepsucia osiągnął ten moduł.Niby tylko silnik pracował głośno i świeciła się kontrolka.
Ale się uparli, bo cena niska i była okazja, że znajomi byli lawetą w Niemczech to od razu im tę Alfę przywieźli.
Już na miejscu w Polsce okazało się, że silnik nie tylko pracuje nienormalnie, ale zaczął dymić na biało.
Ponieważ był moim zdaniem niepotrzebnie ponownie uruchamiany, skoro było już wiadomo, że zepsuty jest moduł.
Alfa dość długo czekała na naprawę, bo szwagier uparł się na wybrany przez siebie warsztat. Mechanik zabrał się do roboty i orzekł awarię turbosprężarki i jednego wtryskiwacza.W turbinie znalazł drobne kawałeczki metalu, które poszły po całym silniku.A wtryskiwacz znowu był zapieczony. Moim zdaniem to rozwalone tuleje z muliaira.
Wiem tyle, że cylindry były honowane i wymienione zostały pierścienie. Więc tłoki chyba zostały te same?
Turbina zregenerowana i silnik poskładany i odpalony. Na moje pytanie dlaczego mechanik odpalił świeżo wyremontowany silnik, który ma rozwalony muliair, szwagier orzekł, że on nie mówił mechanikowi o awarii muliaira.

Jego pobożnym życzeniem było, że muliair okaże się sprawny.
Zakupili więc nowy moduł muliair za 2900 pln. Pytam szwagra: czy auto było wcześniej podłączane do komputera?
czy mechanik zrobi kalibrację modułu. ? czy zaleje moduł olejem? on nie wie.
Alfa wyjechała po 2 miesiącach. W silniku jest olej castrol ( to jest straszne, moim zdaniem).
Dalej nie wiem czy mechanik zastosował całą procedurę przy wymianie muliaira.
Kosztowało to wszystko podobno ok 8 tys zł. Gwarancja na rok, warunek: wymiana oleju po 5 tys km.
Alfa śmiga podobno super. Może, i oby wszystko było dobrze. Więcej się ja denerwowałem niż właściciele auta.
Giulietta zastąpiła 147, która się bardzo szybko sprzedała.
Mowa była o Alfie 2010r z przebiegiem ok 125 tys km. w grudniu ub. roku udokumentowany duży przegląd: wymiana oleju na 5W30, wymiana rozrządu.
W książce serwisowej są wbite przeglądy co 30 kkm. W jednym miejscu jest przegląd po 42 kkm.
Te pierwsze były wykonywane w ASO.
 
Ostatnia edycja:
hej - przeczytałem PAna post z 2016r. dot problemu z błędem P1064 w silniku Mulitiair i checkengine - mam teraz identyczny problem z Fiatem Bravo 1.4 MA i straszą mnie wymianą modułu za 4000zł. - ktoś pisał, że pomogło czyszczenie sitka filtra po deklem rozrządu - byłby Pan tak uprzejmy i napisał, jak to skończyło się u Pana? - czy wymieniał PAn moduł, czy pomogło prostrze rozwiązanie? - pozdrawiam - wojciech osiński
 
Odpowiem bo też miałem ten problem.
Generalnie jak MA nie jest w stanie agonalnym a błędy wyskakują sporadycznie warto w pierwszym kroku zmienić olej z płukanką silnika i wykręcić do czyszczenia/ wymiany filterek pod deklem rozrządu. To jest na prawdę chwila roboty a sumienie czyste...
 
Mialam podobny problem, blad p1062 i pojawiajacy się i znikający check. Pojawial się na zimnym silniku po 2-3km i znikal po południu. Sprawdzone aku, świece, cewki. Auto bylo 4 tys po wymianie oleju.
Pomogła regeneracja MA - nie wymiana na nowy moduł. ( opcja kosztowo połowę tansza).
 
bo MA TRZEBA NA ZIMNYM ZALAĆ OLEJEM ,jak ruszysz od razu to po jakimś czasię MA zaczyna się sypać.
 
Ehhh nie jestem aż taką lamą. Nigdy nie ruszam, zanim silnik nie złapie temperatury, zwłaszcza w Mietku. W moim rozumieniu na zimnym to z rana, po nocy, dłuższym staniu w garażu, pierwszy rozruch. Wybacz za błędne określenie.
 
Wiesz w normalnych silnikach ,odpalasz i jedziesz ,nie zależenie ile stał, nie mówię oczywiści o pałowaniu.
w MA takie zachowanie to furtka do awarii tegoż systemu. Tu odpalasz i czekasz ,czekasz tym dłużej im jest zimniej.
Olej tez ma tu znaczenie ,jaki jest użyty.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra