[MiTo] Mito dla mamy ;)

AdiCarrion

Użytkownik
Rejestracja
Lut 9, 2016
Postów
821
Lokalizacja
Radom
Auto
Byłą 156 TS, GT 1.9 z wiruskiem :),jest 166 3.0 FL
Moja rodzicielka pomału przymierza się do zmiany samochodu-obecnie jest Micra.Mama ma już ponad 60 na karku, ale jest żwawą i bardzo charakterną osóbką,dość powiedzieć,że przez nią pokochałem Alfy po tym jak kupiła sobie 156 w salonie w 2000 r :)
Chcę wiedzieć jak takie autko sprawdza się jeśli chodzi o ergonomię-czy nie za nisko za kierownicą,komfort wsiadania i wysiadania, jak z zapinaniem pasów(w GT ze względu na długie drzwi jednak trzeba się wykręcić troszkę), widoczność przy manewrach itd.
Jest wogóle na forunku ktoś z Radomia, kto ma Miciaka i miałby kiedyś troszkę czasu,żebym mógł podjechać z mamą i się "przymierzyć"? ;)
 
Wiec tak: siedzi sie dosc wygodnie, miejsca w kabinie sporo jak na takie auto. Wsiada sie ciezko bo drzwi sa duze i dosc ciezkie. Nie siedzi sie nisko a fotel (przynajmniej moj) ma regulacje wysokosci. Zapinanie pasow jak w GT albo i gorzej jak podsuniesz fotel do przodu. Widocznosc do tylu jest ok, ale wiekszocs Miciakow ma czujniki z tylu wiec problemu z parkowaniem nie ma. Kupuj na felgach 16 calowych bo ja mam u siebie 18 cali i jest twardo...
 
Wiec tak: siedzi sie dosc wygodnie, miejsca w kabinie sporo jak na takie auto. Wsiada sie ciezko bo drzwi sa duze i dosc ciezkie. Nie siedzi sie nisko a fotel (przynajmniej moj) ma regulacje wysokosci. Zapinanie pasow jak w GT albo i gorzej jak podsuniesz fotel do przodu. Widocznosc do tylu jest ok, ale wiekszocs Miciakow ma czujniki z tylu wiec problemu z parkowaniem nie ma. Kupuj na felgach 16 calowych bo ja mam u siebie 18 cali i jest twardo...
No wlasnie boje sie o te pasy-dla mnie to nie byl zaden problem, ale np.tesc ,ktory teraz jezdzi moja GT i ma fotel przesuniety do przodu, widze jak sie meczy przy sieganiu za plecy
 
Szczerze Ci powiem, ze jak chcesz dla niej cos malego to lepiej Fiata 500. Tanszy, latwiejsze wsiadanie, nie ma problem z pasami. 2-3 letniego na wypasie kupisz za 30 tys. A jak mama potrzebuje czegos troche wiekszego to szukaj Giulietty.
 
Cześć,

Jeśli chodzi o ergonomię to MiTo ma kilka lekko irytujących rzeczy:

- szerokie i ciężkie drzwi: Niestety, nie ma zmiłuj. Wygląda to fajnie, ale na ciasnym parkingu nie jest wygodne. W dodatku "moc zamykania" jest różna w zależności od tego czy mamy podniesioną/opuszczoną szybę. Klamka do otwierania drzwi od wewnątrz jest umieszczona zbyt blisko zawiasów, przez co w otwieranie, trzeba włożyć trochę siły a najlepiej pomóc sobie obiema rękami.

- podłokietnik + hamulec ręczny: Przy opuszczonym podłokietniku zaciąganie ręcznego wymaga wyginania nadgarstka. Ja już się przyzwyczaiłem, ale nie jest to nijak wygodne rozwiązanie.

- fotel: Generalnie pozycja za kierownicą w porządku. Też mam regulację wysokości. Trzeba tylko uważać wsiadając, żeby nie przecierać fotela i uginać podparcia (bocznego dolnego) - bo widziałem, że to raczej typowe w MiTo już w paru egzemplarzach. U siebie mam to samo. Fotel jest już trochę zmęczony.

- zapinanie pasów: Jeśli jadą ze mną starsze osoby to raczej na to narzekają. Mi na początku też było dziwnie, ale teraz nie robi to już różnicy.

- zawieszenie: Jeżdzę na 16 calach i nawet na takich oponach dla mnie na początku było twardo. Auto wydaje się dość "zwarte", dobrze siedzi na drodze, ale przy tym jest całkiem sztywne. Wymaga przyzwyczajenia, jeśli wcześniej jeździło się czymś nieco bardziej komfortowym. Taki Fiat 500 pewnie łagodniej sobie wybiera dziury.

- promień zawracania: Draaaaamatico! :D

- tylna szyba: Ja się nie zgodzę ze stwierdzeniem, że widać dużo. Zależy czym się jeździło wcześniej, ale MiTo to podręcznikowy hatchback z wysoko umieszczoną, niewielką tylną szybą. Nie mam u siebie czujników parkowania i na początku było dziwnie.


Ogólnie rzecz biorąc do wszystkiego można się przyzwyczaić. Pytanie tylko, czy Twoja mama będzie miała na tyle wyrozumiałości, żeby wybaczyć MiTo jego parę drobnych niuansów. Jeśli ma jeździć głównie po mieście, to myślę, że lepiej uderzać coś pokroju Fiata 500 jak ktoś wyżej pisał. Może Ypsilon? MiTo jako typowy mieszczuch wydaje mi się niestety średnio-praktyczny. Ale to moje zdanie.

Pozdrowienia!
 
Dzięki za wszystkie uwagi,chyba rzeczywiście rozejrze się za Fiacikiem 500, albo Punto Evo....zupełnie zapomniałem o Ypsilonie ,dzięki za przypomnienie :)
 
Mito - jest mało przejrzyste podobnie jak Punto - słabo z racji kształtów czuć gabaryty. Do tego Mito ma spory zwis z przodu- łatwo zawadzić.
moja rada - ja tak samo swojej kobicie poradziłem - Fiat 500 - efekt- o innym aucie nie chce słyszeć
szukaj wersji sport - 1.416V 100 koni ma 6 biegów i tarcze na wszystkich kołach
foto poniżej - 3 osoby klima i pod wiatr.

ewentualnie Ypsilon- tez spoko20170805_121802.jpg
 
Tylko czy kobieta, która jeździła 156 będzie chciała jeździć klaustrofobiczną 500 ką? W Mito z przodu jest bardzo wygodnie.

Za styl się płaci. Drzwi są super, ale duże.
Czujniki parkowania z tyłu obowiązkowe i to fabryczne z podglądem odległości na wyświetlaczu.
 
Tylko czy kobieta, która jeździła 156 będzie chciała jeździć klaustrofobiczną 500 ką? W Mito z przodu jest bardzo wygodnie.

Za styl się płaci. Drzwi są super, ale duże.
Czujniki parkowania z tyłu obowiązkowe i to fabryczne z podglądem odległości na wyświetlaczu.

To raczej po przesiadce z 500 tki do 156 z przodu ktoś może nabawić się klaustrofobii
 
To raczej po przesiadce z 500 tki do 156 z przodu ktoś może nabawić się klaustrofobii
My tu gadu gadu a wnętrze Tipo ma fajny rozmiar - choć jakość materiałów nieco straszy. No cóż cena czyni cuda.
 
nie przesadzaj z tą jakością Tipo bo w wielu miejscach jest lepiej wykonane i ma lepsze materiały niż julka.
 
Nawet FCA dzieli modele na te lepsze czyli 500, 500x 500l i budżetowe Tipo, Panda, itd. Ma to odzwierciedlenie w technice. Tipo nie walczy z Astrą czy Golfem.
 
3 lata temu skutecznie zaraziłem swoją mamę (67 lat) marką AR, przestał chcieć jeździć samochodem nijakim i emeryckim jakim była astra II, zakupiła sobie nowiutkie Mito. Potwierdzam, kontrola nad otwieraniem drzwi na parkingu - utrudniona, drzwi duże, ciężkie. Zapinanie pasów - utrudnione, trzeba mocno wychylić się do tyłu. Mimo kilku wad, moja mama nie wyobraża sobie innego samochodu ( no może by chciał mocniejszy silnik w Mito), traktuje "zdziwioną sówkę" jak swoją biżuterię. Co najważniejsze - jest szczęśliwa !!!
 
Nawet FCA dzieli modele na te lepsze czyli 500, 500x 500l i budżetowe Tipo, Panda, itd. Ma to odzwierciedlenie w technice. Tipo nie walczy z Astrą czy Golfem.

Technika w Astrze?- tiaaa- skrzypiące wnętrza czy montowane z uporem maniaka skrzynie M32 - naprawdę super technologia
 
Amortyzatory
Powrót
Góra