[Giulietta] Rozwiązanie problemów z multiair

mecmar

Nowy
Rejestracja
Wrz 22, 2017
Postów
3
Auto
Giulietta 1.4 TB Multiair 170KM
Drodzy Alfaholicy, specjalnie założyłem konto, żeby podzielić się tą bardzo ważną informacją dla wszystkich posiadaczy Giuliett i zapewne także MiTo. Tygodniami czytałem fora (głównie to) w poszukiwaniu innego rozwiązania niż wymiana całego modułu MultiAir/Uniair, bo tak jak dla większości osób tutaj, ponad 4000 zł to dla mnie bardzo duża, żeby nie napisać zaporowa kwota.

Tego o czym chcę napisać nie znalazłem nigdzie i nie wspomniało o tym nawet ASO, w którym byłem na diagnozie, dlatego też mam nadzieję, że Administracja przymknie oko na kolejny post na ten temat, ale nie chcę, żeby to zniknęło w gąszczu wątków sprzed kilku lat...

W wielu wypadkach (choć prawdopodobnie dotyczy to sytuacji gdy jedynie pojawia się komunikat check engine i siada D.N.A i start-stop, a sam silnik pracuje bez zastrzeżeń) kwestia tkwi w bardzo dokładnym przeczyszczeniu sitka, które znajduje się obok koła rozrządu. Załączam zdjęcie poglądowe.

sitko-rozrzad-alfa.jpg

Z tego co mi tłumaczył mechanik (za ewentualne pomyłki przepraszam, kwestie mechaniczne to dla mnie czarna magia) w tym sitku gromadzi się nagar z oleju, który je zapycha i przez to niewystarczająca ilość oleju trafia do cylindra/zaworu, co w efekcie powoduje wyskakiwanie błędu elektrozaworu. A na to 99% mechaników ma tylko jedną radę - wymiana całego modułu Multiair za skromne 4 tysie. Takie czyszczenie tego sitka należy wykonywać przy każdej wymianie oleju i istotne jest aby wyczyścić zarówno samo sitko, jak i całą część ze wszystkich stron. Cała operacja, której towarzyszy wymiana oleju na nowy kosztowała mnie 250 zł (olej przywiozłem swój). Z tego co mi mówił mechanik to załatwia sprawę.

Jak nie zapomnę to postaram się napisać za jakiś czas czy to faktycznie pomogło i uratowało mój portfel :-)
 
To cos nie nazywa sie sitko, ani filterek ani żadna inna tego typu nazwa. W eperze to jest"korek" . To tak aby wiedziec o co pytac w ASO. Nowy cos sto pare zeta.
Nie wiem czy da sie to skutecznbie wyczyścić z nagarów bez specjalnych rozpuszczalników - nie miałem potrzeby takich eksperymentów do tej pory.
 
korek modulu multiair 124zl w aso warto to wymienic co jakis czas bo koszt niewielki w stosunku do szkod jakie moze wyrzadzic zapchany nr katalogowy czesci 55238665
poza tym w ma warto robic plukanke przy wymianie oleju.

Wysłane z mojego SM-J320F przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Jak i czym robi się tą płukankę może ktoś dokładnie napisać
 
plukanka silnika, tak sie nazywa. firm robi duzo, najpopularniejsza Liqui moly. wpisz w allegro bedziesz mial od razu instrukcje uzycia. [emoji6]

Wysłane z mojego SM-J320F przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
oczywiście ze występuje. to integralna cześć modułu multiair. turbo tu nie ma nic do rzeczy. przy turbo trzeba wymieniać inna śrubę z sitkiem. słynną śrubę nr 7 [emoji6]

Wysłane z mojego SM-J320F przy użyciu Tapatalka
 
oczywiście ze występuje. to integralna cześć modułu multiair. turbo tu nie ma nic do rzeczy. przy turbo trzeba wymieniać inna śrubę z sitkiem. słynną śrubę nr 7 [emoji6]

Wysłane z mojego SM-J320F przy użyciu Tapatalka


Dzięki, chciałem się upewnić, bo o tej śrubie nr7 słyszałem - z tym, że to turbo. Jestem świeżo po wymianie oleju, ale w takim razie przy następnej dojdzie wymiana sitka. :)
 
Drodzy Alfaholicy, specjalnie założyłem konto, żeby podzielić się tą bardzo ważną informacją dla wszystkich posiadaczy Giuliett i zapewne także MiTo. Tygodniami czytałem fora (głównie to) w poszukiwaniu innego rozwiązania niż wymiana całego modułu MultiAir/Uniair, bo tak jak dla większości osób tutaj, ponad 4000 zł to dla mnie bardzo duża, żeby nie napisać zaporowa kwota.

Tego o czym chcę napisać nie znalazłem nigdzie i nie wspomniało o tym nawet ASO, w którym byłem na diagnozie, dlatego też mam nadzieję, że Administracja przymknie oko na kolejny post na ten temat, ale nie chcę, żeby to zniknęło w gąszczu wątków sprzed kilku lat...

W wielu wypadkach (choć prawdopodobnie dotyczy to sytuacji gdy jedynie pojawia się komunikat check engine i siada D.N.A i start-stop, a sam silnik pracuje bez zastrzeżeń) kwestia tkwi w bardzo dokładnym przeczyszczeniu sitka, które znajduje się obok koła rozrządu. Załączam zdjęcie poglądowe.

Pokaż załącznik 235345

Z tego co mi tłumaczył mechanik (za ewentualne pomyłki przepraszam, kwestie mechaniczne to dla mnie czarna magia) w tym sitku gromadzi się nagar z oleju, który je zapycha i przez to niewystarczająca ilość oleju trafia do cylindra/zaworu, co w efekcie powoduje wyskakiwanie błędu elektrozaworu. A na to 99% mechaników ma tylko jedną radę - wymiana całego modułu Multiair za skromne 4 tysie. Takie czyszczenie tego sitka należy wykonywać przy każdej wymianie oleju i istotne jest aby wyczyścić zarówno samo sitko, jak i całą część ze wszystkich stron. Cała operacja, której towarzyszy wymiana oleju na nowy kosztowała mnie 250 zł (olej przywiozłem swój). Z tego co mi mówił mechanik to załatwia sprawę.

Jak nie zapomnę to postaram się napisać za jakiś czas czy to faktycznie pomogło i uratowało mój portfel :-)

W ASO wymieniali Ci to sitko? W jakim mieście?
Swoją drogą ktoś z Was już wymieniał już tą śrubkę? Czy robicie płukanki w tym silniku? Jeśli tak to jak często?
 
Tak, w ASO, ale bardziej po znajomości, kupiłem od nich używaną Giuliettę więc byli nieco bardziej rozmowni :-) aha i ten korek nie był wymieniany na nowy, a po prostu przeczyszczony. Nie pytajcie jak bo nie wiem :-) na zdjęciu widać go już po czyszczeniu. Płukanki nigdy nie robiłem, ale chyba zacznę, tym bardziej, że ta liqui moly to tylko 30 zł... Korek też na 99% nigdy czyszczony nie był, bo to nie jest standardowa procedura przy wymianie oleju, a szkoda bo może uratowałoby to wiele multiairów.
 
Tak, w ASO, ale bardziej po znajomości, kupiłem od nich używaną Giuliettę więc byli nieco bardziej rozmowni :-) aha i ten korek nie był wymieniany na nowy, a po prostu przeczyszczony. Nie pytajcie jak bo nie wiem :-) na zdjęciu widać go już po czyszczeniu. Płukanki nigdy nie robiłem, ale chyba zacznę, tym bardziej, że ta liqui moly to tylko 30 zł... Korek też na 99% nigdy czyszczony nie był, bo to nie jest standardowa procedura przy wymianie oleju, a szkoda bo może uratowałoby to wiele multiairów.

Acha, ok. Rozumiem, że jedyny problem jaki miałeś, to że check Ci się zapalał? Oby to czyszczenie pomogło na dłużej.
 
Tak, plus nie działał DNA i system start-stop.
 
Napisał Lone Wolf
Czy korek występuje też w MA bez turbo?
99.99999 %

No oczywiście ze występuje ale powodzenia z jego wymianą :mad: rozbiłem miesiąc temu przymiarkę do jego wymiany ale trzeba opuścić silnik żeby się do niego dostać co wiąże się z odkręceniem chyba 5-6 śrub (takie gwiazdki) dokręconych za maksa i niektóre ciężko dostępne. Więc jak ktoś w silniku bez turbo dostał się do tego koreczka to niech się pochwali :P
 
No oczywiście ze występuje ale powodzenia z jego wymianą :mad: rozbiłem miesiąc temu przymiarkę do jego wymiany ale trzeba opuścić silnik żeby się do niego dostać co wiąże się z odkręceniem chyba 5-6 śrub (takie gwiazdki) dokręconych za maksa i niektóre ciężko dostępne. Więc jak ktoś w silniku bez turbo dostał się do tego koreczka to niech się pochwali :P

Ja w sobote wymieniam w turbo, więc zobaczymy jak to jest w tym silniku. Będę zdejmował moduł do kontroli więc w razie W wymienie korek wtedy.
 
W turbo nie ma nadlewu który blokuje dostęp jak na zdjeciu u mnie. Więc wystarczy wykręcić go imbusem.

1.jpg
 
Nie ukrywam że się bardzo cieszę :) ja bym to na Twoim miejscu zeszlifował albo coś.
 
No oczywiście ze występuje ale powodzenia z jego wymianą rozbiłem miesiąc temu przymiarkę do jego wymiany ale trzeba opuścić silnik żeby się do niego dostać co wiąże się z odkręceniem chyba 5-6 śrub (takie gwiazdki) dokręconych za maksa i niektóre ciężko dostępne. Więc jak ktoś w silniku bez turbo dostał się do tego koreczka to niech się pochwali
W turbo nie ma nadlewu który blokuje dostęp jak na zdjeciu u mnie. Więc wystarczy wykręcić go imbusem.

Oo Panie, to kaplica.

Nawet gdybym miał miejsce i możliwości, to z moim talentem do prac manualnych, skończyłoby się to zapewne średnio. Chociaż dobra, wydaje się, że poza samym skomplikowaniem "logistycznym" nie ma tu dużej filozofii.

Ktoś robił podobny zabieg w ASO? Ile za to biorą?
 
Odkopuję stary temat, ale mam ku temu dobry powód - podobnie, jak założyciel tematu, miałem problem z "Check engine", które w następstwie powodowało niemożność korzystania z systemu D.N.A. i start-stop. Zwykle przytrafiało się to podczas jazdy na wyższym biegu (3-4-5), na stosunkowo niskich obrotach i często podczas jazdy pod górkę, choć nie było to regułą. Silnik tracił moc, wyczuwalne było szarpanie auta podczas dodawania gazu. W takich sytuacjach po prostu zwalniałem na kilkanaście sekund i co jakiś czas próbowałem lekko dodawać gazu, by sprawdzić, jak będzie się zachowywał silnik. Kiedy niepokojące objawy ustawały, auto prowadziło się normalnie i gdyby nie te cholerne kontrolki, wszystko byłoby cacy ;-) Po 2-3 ponownych odpaleniach auta i przejechaniu kilku-kilkunastu kilometrów kontrolki znikały a sam błąd potrafił się nie pojawiać nawet przez kilkanaście dni.

Po tym wstępie warto napisać, że jestem właścicielem Alfa Romeo Giulietta, 2013r., benzyna 1.4, TCT, 170 KM, Multi Air , wersja sportiva ;-)

W warsztacie (nie ASO!) po podłączeniu do komputera zdiagnozowano błąd czujnika zmiennych faz rozrządu. Kiedy zjawiłem się ponownie w warsztacie, aby dokonać jego wymiany, komputer wskazał inną przyczynę błędu - moduł Multi Air. Warsztat poinformował mnie o tym, nie podjął się wymiany wspomnianego czujnika i pozostawił decyzję odnośnie dalszego postępowania, wskazując, że istnieją miejsca specjalizujące się w regeneracji tych modułów.

Podczas rozmowy telefonicznej z jednym z takich warsztatów otrzymałem poradę, aby wymienić świece zapłonowe, olej (wydaje mi się, że miałem dotychczas wlany 5W30, więc teraz poprosiłem o 5W40) i wyczyścić filtr od Multi Air (filmiki instruktażowe znalazłem na YouTube). Będąc w gorącej wodzie kąpany, udałem się do innego warsztatu, niż poprzednio, żeby dokonać wyżej wymienionych czynności. Pokazałem mechanikom filmik, jak dotrzeć do filtra i nadzorowałem ten proces ;-) Jak na razie podczas kilku jazd po mieście błąd się nie pojawia, mam też wrażenie, że praca silnika jest nieco lepsza, choć to może być wyłącznie autosugestia...

Jeżeli pojawią się jakieś problemy, to z pewnością o nich napiszę - w innym wypadku czytający mogą wyjść z założenia, że ten zabieg w moim przypadku okazał się pomocny!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra