[Giulietta] Wężyk spryskiwacza, tylnia wycieraczka

RalfPi

Nowy
Rejestracja
Lip 8, 2017
Postów
304
Lokalizacja
Szczecin
Auto
Giulietta 1.4 TB (+LPG) '12, Lancer 1.8LPG 143KM, '10, BMW 528i '16
Hi,
ktoś wie jak naprawić/załatać/dosztukować uszkodzony wężyk/peszel/przewód od tylniego spryskiwacza?

Czyniąc historię krótką niechcący uszkodziłem wężyk próbując naprawić uszkodzone wiązki w tylnym lewym przepuście (wężyk wygląda jak peszel)- z dziurki leje się płyn przy próbie spryskania tylnej szyby. Kupiłem złączki (ale to chyba są złączki do wężyków silikonowych). Przeciąłem przewód na pół w miejscu dziury, próbowałem wprowadzić złączkę (coś takiego jak w linku http://www.autospinki.sklepy24h.pl/?page=produkt_lista&kategoria_id=12000 ) ale to chyba działa tylko dla przewodów silikonowych, bo wciąż leje się płyn. Ktoś poradzi jak to naprawić?

Podejrzewam, że opcje są co najmniej trzy, ale wciąż nie wiem co mam kupić i jak to naprawić:
- przeciągnąć od maski do wycieraczki cały nowy przewód
- połączyć dwa końce wężyka odpowiednią złączką (opcja preferowana).
- powycinać z pół metra wężyka z jednej i z drugiej strony przepustu i dokonać naprawy w dogodnym miejscu.
 
Ostatnia edycja:
Cieńszy wężyk w środek/grubszy na zewnątrz i na trytytke jeśli druciarstwem, albo wymiana wężyka [emoji6]
 
Koszulka termokurczliwa, tak zrobiłem u siebie przy wymianie klapy w miciaku, dwie termokurczki, pierwsza wchodząca na wcisk, przygrzać i po problemie

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
 
Założyć złączki na kleju na gorąco. Sklei i doszczelni. U mnie się sprawdza.
 
Dobrać elastyczną rurkę silikonową o odpowiednio mniejszej średnicy, tak minimum 1.5 milimetra, żeby dobrze się wciskało peszel.
Przeciąganie nowej rurki przez cały bo mija się z celem, bo nie tak łatwo zdemontować plastiki.
 
Ja jak dałem wężyk silikonowy to go zginało i robił się zator w rezultacie wiadomo lało tam gdzie nie powinno. Więc dokupiłem wężyk jak w Ori ten niby peszel dałem złączki ale trzeba dać na klej bo nawet na wcisk nie będzie szczelne bo to nie guma że się podda. Próbowane na ciepło podgrzać i też nic. Można dać grubszy wężyk mniej podatny na zginania i taki właśnie już u mnie czeka w razie gdyby zaczęło lać ale już któryś miesiąc i jest ok. Poza tym grubszy przeciągnąć przez ten przepust gumowy będzie o wiele trudniej bo dość dużo przewodów z tej strony jest.
 
Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Peszel już kupiłem jakiś czas temu, ale póki co próbowałem połączyć dwa końce złączką.

Spróbuję coś podziałać w tygodniu i dam znać jak tylko zrobię - pewnie przed weekendem.
Dobrego tygodnia.
 
Ja bym zrobił to inaczej ,taśma samo wulkanizująca się i po paru dniach masz totalnie szczelne połączenie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra