[Giulietta] 1.4TB MultiAir błąd P1062, dziwny problem.

Nusiu321

Nowy
Rejestracja
Sty 22, 2020
Postów
31
Lokalizacja
Bieszczady
Auto
Giulia 2.0T 280KM USA
Witam dziś jadąc na zakupy przy spokojnej jeździe około 90km/h 6 biegiem nagle wyskoczył check engine. Autko jechało nadal normalnie nic złego się nie działo. Najszybciej jak było to możliwe zatrzymałem się auto na wolnych obrotach pracowało idealnie. Zgasiłem sprawdziłem olej płyn chłodniczy itp wszystko w normie, odpaliłem check świecił się dalej, ale Julka nadal jechała tak jak powinna po za tym że D.N.A nie działało było w trybie neutral. Po powrocie do domu podpiąłem komputer który wskazał błąd P1062 "Sygnał z elektrozaworów elementów sterujących UniAir dla cylindra 2" Błąd nie ciągły. Błąd skasowałem, wyczyściłem kostkę elektryczna elektrozaworu cylindra 2 odpaliłem auto błędu nie ma silnik nadal chodzi idealnie równo nie wydaje z siebie nie pokojących dźwięków. Poczytałem trochę o tym błędzie na forum wiadomo wskazuje na padający moduł lub brudny moduł MultiAir ogólnie ile przypadków tyle opinii. Wykonałem nawet test który polecał jeden z forumowiczów czyli
rozgrzałem dobrze auto na trybie N następnie przełączyłem w tryb D utrzymałem obroty do około 4 tyś i gaz w podłoga zrobiłem tak parę razy nic się nie działo moc była silnik nie szarpał, błędu nadal nie ma.
Mam teraz takie przemyślenie kupiłem auto w styczniu i wymieniłem olej na ten co był czyli Selenia taka od petronasa z napisem MultiAir 5w40. Wymieniłem też filtr MA (ten obok rozrządu) stary o dziwo był idealnie czysty. Na tej selenu mam zrobione koło 5 tyś km w trybie miejskim. Myślicie że trzeba go zmienić na ten 0w30 ? Robić płukankę ? Gdzieś czytałem że po płukance się sytuacja pogorszyła, także sam już nie wiem. Czy zaczyna się poważna awaria modułu czy to raczej tylko chwilowe niedomaganie ?
 
Nie wiem, czy to początek problemu. Ale zmieniłbym na 0W30.
 
Elektrozawór pewnie powoli pada... jeździć i zbierać hajsy na moduł pozdro.

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka
 
Podepnę się pod temat, bo mam obecnie podobny problem. Zacznę od tego, że auto kupiłem przy przebiegu 210 tys. km, olej wymieniam co około 10 tys. km (Motul/Penrite 0W30). Wcześniej z tego co sprawdziłem w książce serwisowej olej był wymieniany co około 30 tys. km. Dodatkowo przy przebiegu około 190 tys. km był wymieniany aktywator Multiair w ASO. Od momentu zakupu przez jakieś 25 tys. km wszystko było w porządku, później wystapiły problemy opisane przez autora wątku. Podczas spokojnej jazdy pojawi się check engine (P1062), nierówna praca silnika przez około 30 sekund, deaktywacja start/stop oraz brak możliwości wybory jazdy innych niż "N". Czasami po odpalniu błąd nie pojawiał się. Niemniej jednak oddałem samochód do serwisu. Moduł okazał się sprawny, został wyczyszczony, założone nowe uszczelki oraz filtr MA. Jak dobrze pamiętam płukana została zrobiona dwuktronie plus oczywiście nowy olej/filtr. Przez następne 3 tys. km wszystko działało jak trzeba ale problem ponownie powrócił. Co zauważyłem to problem występuje kiedy silnik nie ma jeszcze temperatury roboczej, czyli zazwyczaj zaraz po uruchomienia albo po przejechaniu powiedzmy maksymlnie kilku kilometrów. W związku z tym, że miałem zaplanowe cztery przejazdy po około 400 km zrobiłem mały test. Odpaliłem silnik na postoju, poczekałem kilka minut i dopiero ruszyłem, problem nie wystąpił przez całą trasę. Na powrocie chciałem zrobić tak samo ale od razu po odpaleniu pracował na 3 cylindrach, natomiast bez checka. Zgasiłem, odpaliłem ponownie, wszystko było w porządku, poczekałem kilka minut i ponownie na trasie brak problemów. Kolejna trasa, ruszyłem od razu po odpaleniu, po przejechaniu powiedzmy 2 km pojawiły się wyżej opisane problemu. Przejechałem jeszcze kawałek, żeby dogrzać silnik, skasowałem błąd i przez całą trasę było ok. Na powrocie to samo.

Także zastanawiam czy to na pewno aktywator, czy może jednak może coś z ciśnieniem oleju albo jeszcze inna przyczyna. Ewentualnie jeszcze świecie, które były wymieniane jakieś 30 tys. temu. Ale wtedy pewnie miałbym jeszcze inny błąd.

Dzięki z góry za wszystkie wskazówki!
 
Odpalanie i czekanie kilka minut to najzdrowsze dla MA.
Świece wymieniamy co max 30 tyś w tych silnikach.
Ps. Jaki styl jazdy ? Emeryt? Młody gniewny?:cool:
 
Odpalanie i czekanie kilka minut to najzdrowsze dla MA.
Świece wymieniamy co max 30 tyś w tych silnikach.
Ps. Jaki styl jazdy ? Emeryt? Młody gniewny?:cool:

W takim razie w pierwszej kolejności wymienie świece i zobaczę czy coś to zmieni.

Myślę, że ani emeryt ani młody gniewny, raczej spokojnie:) Jeżdzę głównie po drogach ekspresowych i drogach krajowych, także zazwyczaj do maksymalnie 3500 obr/min. Auto rzadko widuje korki, jedynie czasami krótsze trasy po obrzeżach miasta około 20km ale też bez szaleństw.

Masz na myśli, że możecie mieć na to wpływ zbyt spokojny/ostry styl jazdy?
 
Producent przewidział max obroty 6500
a nie 0-3500.
To nie amerykańskie V 8[emoji16]
Daj mu czasem w palnik jak już rozgrzany .
Bo jak kiedyś mawiano,,tylko rura leczy nasze alfy,,
 
Producent przewidział max obroty 6500
a nie 0-3500.
To nie amerykańskie V 8[emoji16]
Daj mu czasem w palnik jak już rozgrzany .
Bo jak kiedyś mawiano,,tylko rura leczy nasze alfy,,

Trochę niejasno napisałem, w sensie często przekraczam 3500 obr/min przy przyśpieszaniu. Ale głównie jeżdzę ze stałą prędkością w trasie do tych 3500 obr/min.
 
Niestety-stety muszą mieć rurę przeczyszczoną i raz na jakiś czas w palnik trzeba dać i poszaleć. Zgadzam się z Piotriix.
 
U mnie julkę użytkuje głównie żona. I najczęściej lekarstwem na "dziwne zachowania samochodu" jest dłuższa trasa z wykorzystaniem całego potencjału silnika. Alfy nie lubią eco- drive. ;)
 
Zmieniłem świece ale problem nadal występuje. Dzisiaj odcieło mi jeden cylinder dwa razy (tak na około 30-60 sekund) na jeszcze nierozgrzanym silniku. Coś mi się wydaje, że czeka mnie wymiana albo w najlepszym wypadku naprawa aktywatora Multiair. Po prześledzeniu wielu wątków zauważyłem, że koniec końców błędy P1061, P1062, P1063 i P1064 dosyć precyzyjnie wskazywały gdzie leży problem;) Także chyba i tak oddam auto do sprawdzenia.
 
Witam ostatnio miałem podobny problem niestety nie obyło się bez wymiany aktywatora wymiana świec cewek nic w tym nie pomoże pozdrawiam
 
Zrobiłem jeszcze jedną płukankę ale błąd P1062 pojawił się tego samego dnia. Także już nie chciałem sie z tym bawić, wymieniłem aktywator i pokrywę zaworów. Stara była już tak zalepiona, że ciężko było ją doczyszcić. Pewnie przez wcześniejsze wymiany oleju co 30k km. Przy aktywatorze wszystko zostało dokładnie wyczyszczone, wymienione zostały też uszczelki oraz olej.

Obstawiam, że głównym powodem był syf spowodowany zbyt długimi interwałami wymiany oleju przed tym jak kupiłem auto. Czyli to o czym pisało już wiele osób na forum. Druga opcja to jakieś uszkodzenie mechaniczne, niewidoczne z zewnątrz. Aktywator sprzedałem, osoba, która kupiła mówiła, że spróbuje go jeszcze w jakiś sposób wypłukać ale nie wiem czy coś to dało. Pewnie czasami może się udać:)
 
Ostatnia edycja:
Cześć, mam identyczny problem, płukanka nic nie dała. Pytanie o sam aktywator. Wszystko wskazuje na to że część ma kod 46342822. No i na serwisach widzę ogromną rozpiętość cen, od 4200 do 5300(na forum też widziałem znacznie niższe ceny).. Jeden kod silnika fiata, wiele modeli aut. Czy przy zakupie oprócz kodu cześci coś mam jeszcze weryfikować, są one jakoś inaczej zestrojone dla różnych aut? jestem nowy w świecie części alfy i trochę czuje się tutaj zagubiony przyznam:)
 
Walczę z błędem p1064 od ponad roku. Pojawia się zazwyczaj po kilku km jazdy, gdy silnik już łapie temperaturę ale jeszcze nie jest dogrzany. Wyskakuje check engine, auto zaczyna palić na 3 cylindry. DNA nie działa. Start&stop odłączony. Problem występuje przez 2-3 minuty i znika samoczynnie. W ciągu 12t km zrobionych autem problem wystąpił około 8 razy. Płukanki nie pomogły. Wymiana świec również. Olej wymieniany co 10 tkm. Motul x-Clean 8100 5W30. Przy każdej wymianie filtr MA czyszczony i zawsze stan idealny. Częstotliwość pojawiania się błędu jest większa zaraz po wymianie oleju (o zgrozo :mad:). Auto w trasie użytkowane bardzo rzadko. Głównie jeździ w ruchu miejskim.

Niebawem pewnie konieczna będzie wymiana modułu MultiAir :(
 
Ostatnia edycja:
8 razy na 10 tyś.
Ja bym to chromolił i jeżdził aż padnie MA całkowicie.
Ps. daj tak normalnie w palnik aż olej dojdzie do 120 st a obrotomierz zobaczy czerwone pole.[emoji16]
 
MiTo używam okazjonalnie więc rzadko mam okazję ją przepędzić. No właśnie od 4 dni po wymianie oleju jest ogromny problem z błędem p1064. Z 8 razy kiedy błąd się pojawił - połowa została wyrzucona przez ostatnie 4 dni - zaraz po wymianie oleju. Więc zakładam że to nie może być nagła usterka multiair. Dzisiaj jeszcze jadę na "kompa" żeby zasugerować MiTo wymianę oleju oraz usunąć błędy p1064.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra