Od ostatniego wpisu miałem okazję odwiedzić innego mechanika specjalizującego się w alfach, ASO oraz stacje kontroli pojazdów. ASO zaktualizowało oprogramowanie, co w zasadzie nic nie zmieniło w kwestii szarpania / stukania.
Mechanik wykonał kilka wymian:
- wymieniony został rozrząd (ponownie, tym razem na części full OEM)
- przeczyszczona i zaadaptowana została przepustnica
- sprawdzone świece i cewki
- żółta wkładka poliuretanowa do poduszki - lizak skrzyni biegów
- olej millers 5w40 + dodatek archoil 9100
Na stacji kontroli pojazdów cała ścieżka przeszła bez żadnego problemu, sprawność amorków na 70% i brak uwag co do stanu zawieszenia.
Z braku pomysłów jak dalej można ugryźć temat postanowiłem wybrać się do pierwszego, lepszego komisu gdzie stoi podobna Julka z tym samym silnikiem. Po jeździe próbnej egzemplarzem z 2010 roku utwierdziłem się w przekonaniu, że z moim egzemplarzem jest problem, ponieważ tamten sprowadzony z niemiec ulep zachowywał się o niebo lepiej.
Ostatnio robiłem logowanie parametrów silnika, czy jest ktoś w stanie powiedzieć, czy te wartości nie wydają się być niepokojące? Minusowe ustawienie silnika (dziwne tłumaczenie, po angielsku pole ma nazwę engine timing) sugeruje na przestawienie rozrządu?
