• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[Giulietta] 1.4 T-JET padł, na pomiarach

EduarDOOX8

Nowy
Rejestracja
Lip 23, 2019
Postów
299
Auto
Alfa Romeo Giulietta
Panowie, brakuje mi obiektywizmu i racjonalnego myślenia, jednocześnie nie chce mi się wierzyć w to co się stało, albo w jaki sposób..

Samochód mam od 2 lat, od początku brał jakieś 100-150ml/1000km oleju, pierwszy właściciel robił interwaly co 30tys. więc... Stan kontrolowałem i uzupełniałem, nigdy nie było tam syfu, nigdy wycieków.
Nie miałem nigdy okazji by coś złego w jego stronę powiedzieć, poza tym poborem

Samochód trafił na hamownie, tam po 1 pomiarze wypluła 130+ koni(podobno) ale powyżej 5k obrotów miała tracić parę
Robili softy, ale wciąż był rzekomy problem na wyższych obrotach, strzelano ze to może być katalizator
Dodatkowo, miał się wydobywać jakiś stuk z pod maski (??)
Postanowili wrócić do oryginalnego softa i . . . samochód zgasł przy pomiarze, rzekomo rozrząd..
Rozpoczęto oględziny: 1 świeca porządny strzał, w drugiej wbity jakiś aluminiowy opiłek. W oleju syf, na każdym z tłoków syf. Dokładne oględziny dopiero nastąpią...
Turbina niby cała, rozrząd robiony 25 tysi temu
Mechanik zarzekał się, że silnik zużyty(120 tysi przebiegu, ale rozbiórki na części pierwsze nigdy nie robiłem)
Nie wykluczam że mogło tak być, ale żeby akurat u nich padł . . .??? Czy go to po prostu dobiło..
 
No urwało półkę tłoka po dokoksowaniu.
A interwały co 30 tyś to czystości nie wróżą .
A problem z wyższymi obrotami to przy tej turbinie to norma zwyczajnie nie wyrabia.
Jak głowica przeżyła i gładzie cylindra to wymienisz tłoki i turbinę i będzie latać dalej.
 
Czyli co, od tak sobie padł akurat jak oddałem, czy z programem przesadzili?
 
Nikt ci teraz tego nie potwierdzi nie zaglądając do silnika.
Jedyne wyjście to ekspertyza, którą sobie opłacisz i na jej podstawie będziesz dochodził sprawy w sądzie.

Nawiasem mówiąc, żeby zdrowy silnik tak rozwalić za 1 hamowaniem, to nie wyobrażam sobie jaki by musiał być zrabany program żeby takie coś zrobić, i to na seryjnym turbo. Tylko ja tunerem nie jestem...i Pewnie mało rzeczy sobie mogę wyobrazić

wysłane z poczty
 
:)

Nawiasem mówiąc, żeby zdrowy silnik tak rozwalić za 1 hamowaniem, to nie wyobrażam sobie jaki by musiał być zrabany program żeby takie coś zrobić, i to na seryjnym turbo. Tylko ja tunerem nie jestem...i Pewnie mało rzeczy sobie mogę wyobrazić
wysłane z poczty
Nie za 1, robili cały dzień podobno koło 6 softu stwierdzili że wrócą do 2 bo tam było "najlepiej" a na końcu ze niby do oryginału i ... klap

A kto robił jak nie jest to tajemnica?
Nie jest, co gorsza jest to ktoś bardzo polecany, ale nie chce tego na razie zdradzać. Na razie czekam co zostanie stwierdzone dziś/jutro i spróbuję się jakos dogadać . .
 
Chyba z silnikiem nie dokońca było wszystko ok skoro popijał olej, być może turbina przepuszczała już wcześniej. Litr lub 1.5 na 10 tyś km to nie jest normalne.
 
Chyba z silnikiem nie dokońca było wszystko ok skoro popijał olej, być może turbina przepuszczała już wcześniej. Litr lub 1.5 na 10 tyś km to nie jest normalne.

Niby mieści się w technicznych normach tego silnika, ilość nie zwiększyła się na przestrzeni przebytych przez mnie kilometrów, samochodzik nie kopcił nigdy, nigdy nie było wycieków, nawet zapocenia, turbina bez zarzutu
Z innej strony, jeśli byłby problem nie powinno go wypluć na wykresie?
 
Mialem to samo, afr skopany rozwala silniki na hamowni.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
 
conmir

Okazuje sie ze zaden rozrzad nie przeskoczyl, turbina jest ok i ic tez, świece mokre. Sciaganie glowicy w najblizszym mozliwym czasie

Postanowiłem porozmawiać dziś, dowiedzieć się czy soft jest na oryginale, próbować sie dogadać.
Oczywiście zostałem zbyty, on nie może ponosić odpowiedzialności za takie rzeczy bo by zbankrutował
Powiedziałem ze przeciez silnik będzie do remontu na niemałe koszta i stało sie to u nich, mimo obustronnie kulturalnej rozmowy nikt sie nie poczuwa do winy
W piatek jak sie pojawilem to byly tylko hasla ze rozrząd, ze z IC cos, pozniej mechanik ze silnik skrajnie zuzyty, ze źle spalał mieszanke
A ja jak to głupi nieznający sie klient przytakiwałem i wysłuchiwałem bo co ja wiem, to napewno auto, bo przeciez nie oni

*Najpierw padł temat wykresów, ze góry nie trzymal, gdzie zasugerowaliscie ze turbina tutaj nie wyrabia, chociaz tam obstawiano katalizator
Z innej strony jesli bylyby niedomagania ze strony silnika to co, softem probowano je naprawic? Przeciez do serii nie bylo zadnego ale, do 2 softu tez, sam mi powiedział
*To znowu ze musial sie przegrzac bo cos niedomagało w srodku to zapytalem czy nie przecholowali
A w odpowiedzi ze nie, ze nie po 3 próbach . . 3? Jak w piątek mi mowiono ze po 6 sofcie wrócicie do 2 bo tam bylo spoko a koniec koncow teraz stoi na oryginale, czyli conajmniej 8
Wersje sie pogubiły?????
*Zarzucono temat oleju ze przeciez bral, a w piatek jak sie zapytalem czy to moglo jakos wplynac chociaz pobor byl niewielki to bylo tylko "hmm ni.. n i .... siegnal po bagnet i - nie nie "
W dni nieparzyste nie ma to znaczenia?
*I moje ulubione - nie poczuje sie do odpowiedzialnosci bo nie rozbierałem tego silnika, nie wiem w jakim byl stanie
No *****, ja tydzien przed rozbierałem zeby mi sprawdzili czy jest na tyle zuzyty zeby padl jak przywioze do was :) SARKAZM

Szkoda ze w tym wszystkim odlaczono wideorejestrator co byl w srodku, moze uslyszelibysmy stuki, a conajmniej potwierdzilaby sie czyjas wersja <lub nie>?

Naprawde ja caly czas uwazalem ze to fachowiec, bo tyle osob go poleca, bo tyle alf przerobił. Doszło do dziwnej sytuacji, gdzie nie chciałem nikogo obwiniać, nie z poczatku
Chciałem wyjaśnic i sie dogadac, podzielic kosztami. Ale nie, dostalem wyrazny telefoniczny sygnal ze ego tunera jest tak wysokie ze nie dopuszcza on bledu "bo tyle aut przerobil"
Pozdrawiam wszystkie pytające osoby z priva
 
Jak by to powiedzieć… dobrego kontrahenta poznaje się nie po tym jak się zachowuje gdy wszystko gra, ale jak się zachowuje gdy wystąpi problem.
 
Współczuje tematu, ale faktycznie będzie ciężko coś tu wskurać.
Chipsy i inne pomiary są obarczone ryzykiem choć w sumie zawsze po to się robi przejazd kontrolny żeby sprawdzić czy jest sens cokolwiek robić z autem. Po pierwszej mapie zawsze też widać już pewne "kompliacje" i mozna się zastnawiac czy jest sens coś robić dalej.
Duża skutecznośc tego Pana nie świadczy o nieomylności. Właśnie często wysoka skutecznośc skłania do braku ostrozności. Może to tu zawiodło.

Zobacyzmy co będzie po ściągnięciu głowicy. Trzymam kciumi zeby temat okazał się mozliwie mały.
Mało Giueliett jest na forum i szkoda, ze jednej dzieje się krzywda :(
 
Amortyzatory
Powrót
Góra