Update po 2 miesiacach
Po wymianie MAF, MAP blad nadal wracał. Jedynie wymiana MAP dala jakiekolwiek rezulataty, otoz blad znikł sam z siebie, ale auto nadal nie zachwowywalo sie normalnie, dwa dni pozniej blad wrócił na zegary. Kolejna zmianą byl dźwięk silnika. Kiedy po wymianie MAP błąd wrócił , auto zaczęło brzmieć inaczej, nie wiem jak nazwać ta zmiane dzwieku, ale jedyne określenie ktore mi przychodzi do glowy to "nosowy". Nie bylem pewny skąd ta zmiana wiec podjechalem do mechanika ktory stwierdzil, ze skoro auto zaczęło wydawać nowe dzwieki to moze warto zrobic test dymny.
Wiztya u mechnika 1:
Test szczelnosci dymem nic nie wykazal.
Przewod przy sensorze DPF byl w opakanaym stanie i zostal wymieniony.
Niestety bez zmian. Błąd nadal byl obecny. Mechanik stwierdzil, ze nie zostalo mu nic innego niz wymieniac część za częścią i liczyc, ze to ta.
Wizyta u mechanika 2:
Kolejnym krokiem byla wizyta u specjalistow od Alf i Fiatow na którą czekalem prawie 4 tygodnie. Od razu powiedzieli, ze to pierwsza Alfa z tym błędem z ktora sie spotakli odkad otworzyli serwis 20 lat temu.
No i tu spadl plaskacz na mnie i moja G....
Oczywiscie sprawdzili raz jeszcze czy sa jakies nie szczelności w ukladach powietrza i turbo - zadnych nie znalezli.
Co znazlezli to olej w dolocie powietrza. Sprawdzili turbo, ale to wydało sie działać normalnie wiec kolejnym podejrzanym zostala odma.
No i tu zaczyna sie problem. Otoz odma zdaje sie przepuszczac olej i to dosc mocno. Nie wiem jeszcze jak bardzo, ale powiedzieli mi, ze moge to sam sprawdzic popostu odpinajac wężyk ktory wchodzi do dolotu z odmy i przyłożyć kartke papieru.
Efekty sa jednak dosc mocno widoczne i bez tego. W dolocie znajduje dość sporo oleju + oczywiscie filtr powietrza ktory dość szybko zalal sie spywajacym olejem.
Diagnoza: przpuszczaja, ze silnik zużywa /zużył sie przez co ciezko "oddycha" co powoduje przedostawnie sie oleju do dolotu powietrza i osadzanie sie na sesorach co z koleji powoduje ich bledne odczyty.
Dodatkowe uwagi: wyglada na to, ze chlodnica mogla zostac wymieniana przez poprzedniego wlasciciela(co nie znajduje sie w papierach serwisowych ktore dostalem z autem) + slady skrystalizowanej cieczy w okolichach pompy wodnej(pompa wodna i pasek rozrządu wymienione 3,5 roku temu-to juz jest w papierach) co wskazuje na mozliwe przegrzanie sie silnika w przeszłości co teraz moze powodować problemy ze "zużytym " silnikiem i owym ciezkim "oddychaniem"
Naprawa: silnik wymontowac, zlokalizowac zużyte podzespoly, wymienic
Koszt: miliony cebulionow
Zlota rada mechanika: jako, ze koszty w tym przpadku beda bardzo wysokie sugerują.....pozbyc sie auta
------------------
Nie chcial bym jeszcze stawiac kreski na tym aucie ktore swoja droga mimo tego, ze cieszylem sie jego bezproblemowa jazda przez niecaly miesiac, bardzo polubiłem :/
Zrobilem zrzut ekranu jakis czas temu z MES w ktorym nagrywam moment wyskoczenia bledu. Link ponizej. W weekend sprobuje wyczyscic MAF sensor, usunac blad i nagrac kolejny filmik.
Blad w 9 minucie:
https://youtu.be/dYSwV2GwqF8
Blad jak dotad ZAWSZE wracal w momencie kiedy podnosilem noge z gazu i auto zaczelo zwalniac i o ile sie nie myle, zawsze dzialo sie to na autostradzie.
Mechanik 2 stwierdził również , ze prawdopodobnie blad znikl kiedy wymienilem sensory MAF i/lub MAP poniewaz olej z odmy nie zdazyl sie jeszcze na nich osadzic. Jak wspomnialem wczesniej po wymianie MAP blad znikł , ale i tak sie "dusilo" i daleko mu bylo do normalnej jady.
Chcialem wyczyscic zawor EGR ktory jak wiadomo jest zlem wcielonym

ale okazalo sie, ze jedna ze śrub jest wyrobiona (na szczescie ta górna ) wiec jeszcze tego nie zrobilem.
Czy demontaż , czyszczenie, wymiana membrany w odmie by cos dala??
Jesli ten problem przyjechal z autem jeszcze od poprzedniego wlasciela co zrobil, ze auto przez miesiac po zakupie jeździło jak nowka ??