Czy warto musisz odpowiedIeć sobie sam, po co Ci większa moc. Jak bardzo chciałbyś ją podnieść.
Czy wystarczy Ci box, może sam program a może chcesz też coś podłubać w osprzęcie/silniku.
Dłubiąc bardziej trzeba by pomyśleć o hamulcach, zawieszeniu, może wydech...
Jak coś tunerowi nie pójdzie, czeka Cie kapitalka lub wymiana silnika, to ryzyko ktore trzeba wziaść pod uwagę (wiem co mówię

).
Jak wszystko pójdzie dobrze, bedzie fajnie i będziesz zadowolony.
Ja mam t-jeta 120 zrobionego na 207KM, 300Nm. Oddałem do tunera mając przejechane 67tys, aktualnie mam 3ci silnik. Pierwszy zabił tuner w trakcie strojenia, pózniej kupiłem trefną używkę, padła po kilku tyś.
Aktualnie auto ma 115tys, 45tys od ostatnich problemów, daje mega frajde jak sie na nie patrzy i powozi.
Jezdzi jedynie na racingu 100, na gorszym paliwie stuka, wiec trase trzeba planowac jak w przypadku elektryka ;-)
Wez więc pod uwagę także wyższe koszty uzytkowania po modzie, na 95 mało kto stroi.
W razie pytań pisz śmiało, postaram się cos poradzić.
Wysłane z mojego SM-G990B przy użyciu Tapatalka