[Giulietta] Wymiana chłodnicy klimatyzacji

bronek90

Użytkownik
Rejestracja
Lut 14, 2020
Postów
608
Lokalizacja
Turek
Auto
Stelvio FE LPG; Giulia Veloce `17 LPG
Witam, w majówkę mam w planach zabrać się za wymianę chłodnicy klimatyzacji. Czy możecie napisać czy napotkam po drodze jakieś trudności, jak wygląda demontaż zderzaka, jakiej firmy zamówić chłodnice i czy do giulietty był jeden rodzaj czy kilka? Oringi dorzucają do chłodnicy czy trzeba samemu się zaopatrzyć ? Nie chciałbym rozgrzebać auta i nie skończyć dlatego pytam. Z góry dzięki za wskazówki, pozdrawiam.
 
Juz po wymianie, szkoda, że na forum nie uzyskałem pomocy. Co do zdjęcia zderzaka to prosta sprawa, na YT jest kilka filmów, co i gdzie odkręcić. Tu bez niespodzianek. Następnie demontaz kierownicy powietrza, na dole przykręcona z dwóch stron, rozmiar klucza 8, góra siedziała mocno na jakiś plastikowych zaczepach. Następnie zdemontowałem aluminiowa belkę, 4 śruby na stronę na klucz 15 i 2 na klucz 10. Żeby wyjąć chlodnice klimy, wyczepilem z zaczepów intercooler i odkręciłem po bokach po 2 śruby na klucz 10, które trzymały rury IC. Wtedy już chlodnice klimy można bylo wysunąć z zaczepów jednak schody zaczęły się przy odkręcaniu przewodów. Najpierw problem z odkreceniem nakretki 13, aż wygięła sie chlodnica a później 3h walki by ściągnąć z tej szpilki przewody razem z mocowaniem bo niestety aluminium ze stałą się "zespawalo". W ruch poszedł młotek, srubokret, przecinak i w końcu puściło ale mocno pokiereszowane jest to mocowanie przewodów. Dałem nowe oringi, mam nadzieję, że będzie szczelnie. Jutro jadę na nabicie to się okaże. Gdyby ktoś miał jakieś pytania to śmiało pisać, co będę wiedział to pomogę.
 
Dla uzupełnienia w przedlifcie chłodnice/skraplacz odkręca T30 i wymiane rozpatruje w kategoriach przyjemności, jak by nie było dzieki przetartym szlakom przez [MENTION=85147]bronek90[/MENTION] . Od rozpoczęcia do zakończenia 1,5h na podwórku :)
 
Jestem właśnie po wymianie skraplacza i kompresora. Najtrudniejsze w wymianie skraplacza było faktycznie odkręcenie przewodów. Kluczem 13 odkręciłem nakrętkę, stawiała opór ale udało się zwykłą grzechotką bez uszkodzeń. Problem pojawił się z wysunięciem przewodów ze skraplacza. Całość się zespawało, taki biały proszek się zrobił. Rozgrzałem tą szpilkę palnikiem, nałożyłem na nią nasadkę 5.5 mm i użyłem klucza udarowego na wolnych obrotach. Po chwili szpilka się poddała i udało się ją wykręcić, potem zakładanie nowego skraplacza to prosta sprawa już. Nissens ma w zestawie uszczelki metalowo-gumowe, ale tą szpilkę do mocowania trzeba użyć starą.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra