[Giulietta] Szarpanie przy mocnym przyspieszaniu

Hej, mechanik nie mógł ustalić, bo.... problem przestał się pojawiać. Zostawiłem auto na dwa tygodnie, ale ani razu podczas jazd testowych nie było szarpania. Wymienił mi zawór bocznikowy przesuwny turbosprężarki, zrobił płukanie silnika i tyle, ale powiedział, że nie można wykluczyć też modułu multiair. Dlatego chciałbym tutaj wyjść z jakimś rozwiązaniem, żeby pomóc każdemu, kto ma podobny problem, ale już jestem na tyle głupi w tym, że nie potrafię powiedzieć, co się działo (a może nadal dzieje, bo wróci za jakiś czas)

Niestety problem nadal istnieje. Jestem już tym po prostu wkur.... Czy ktoś może zna naprawdę ogarniętego mechanika na terenie woj. łódzkiego? Chciałbym sam jeszcze coś podłubać, ale brakuje mi umiejętności. Wymieniłem już sporo części (zawór bocznikowy przesuwny turbosprężarki, czujnik cisnienia doladowania i ten zawor turbo z trzema węzykami, świece na nowe, wyczyszczony multiair, zmienione filtry, płukanie silnika). Czy to po prostu schrzaniony soft - chiptuning?

Auto już na każdym biegu miewa (bo czasami ma, a czasami spoko) to poszarpywanie, to jest tak jakby się przyduszało. Nie słyszę żadnego syczenia. Zauważyłem, że o wiele częściej to się dzieje jak jest ciepło i jadę w trybie dynamic (ale natural też tak ma).
 
Niestety problem nadal istnieje. Jestem już tym po prostu wkur.... Czy ktoś może zna naprawdę ogarniętego mechanika na terenie woj. łódzkiego? Chciałbym sam jeszcze coś podłubać, ale brakuje mi umiejętności. Wymieniłem już sporo części (zawór bocznikowy przesuwny turbosprężarki, czujnik cisnienia doladowania i ten zawor turbo z trzema węzykami, świece na nowe, wyczyszczony multiair, zmienione filtry, płukanie silnika). Czy to po prostu schrzaniony soft - chiptuning?

Auto już na każdym biegu miewa (bo czasami ma, a czasami spoko) to poszarpywanie, to jest tak jakby się przyduszało. Nie słyszę żadnego syczenia. Zauważyłem, że o wiele częściej to się dzieje jak jest ciepło i jadę w trybie dynamic (ale natural też tak ma).

Dorzucam jeszcze wykres po tuningu, może wygląda podejrzanie?
 

Załączniki

Moim zdaniem masz tuning zrobiony zbyt bogato jak na możliwości tej turbiny./ tak w dużym skrócie/
Jedz do gościa i on ma tak zrobić aby było ok. jak jest gorąco na zewnątrz.
Zrób lepiej te 180KM 290 Nm .
 
Moim zdaniem masz tuning zrobiony zbyt bogato jak na możliwości tej turbiny./ tak w dużym skrócie/
Jedz do gościa i on ma tak zrobić aby było ok. jak jest gorąco na zewnątrz.
Zrób lepiej te 180KM 290 Nm .

Tak właśnie zrobię, dzięki
 
Stawiam na ekowałek rozrządu który jest montowany w słabszych wersjach MA(140 KM, 150 KM) i daje podobne efekty tj. krztuszenie się auta po dodaniu gazu, albo powrót do oryginalnego softu albo zakładaj wałek z wersji 160+ KM.
 
Stawiam na ekowałek rozrządu który jest montowany w słabszych wersjach MA(140 KM, 150 KM) i daje podobne efekty tj. krztuszenie się auta po dodaniu gazu, albo powrót do oryginalnego softu albo zakładaj wałek z wersji 160+ KM.

O tym pierwszy raz słyszę, mógłbyś wysłać mi link z takim wałkiem?
 
Ja mam wersję 170KM, a podobny problem występuje i u mnie, chociaż w mniejszej skali. Przy mocnym przyspieszaniu raz na jakiś czas występuje podobna sytuacja, jakby samochód na ułamek sekundy się lekko przyduszał albo jakby brakowało mu paliwa ale zaraz po tym ciągnie dalej jak trzeba. Turbina dmucha poprawnie, zaczynam zastanawiać się czy to nie sprzęgło ale problem występuje u mnie na razie epizodycznie, więc póki co obserwuję
O ekowałku rozrządu w życiu nie słyszałem
 
wałek2.jpg

55242844 WAŁEK ROZRZĄDU

Ty prawdopodobnie masz wałek o numerze 55242843.

Na serii nie było problemu?
 
Robiłem softa kiedyś V-Tech i było podobne odczucie ale to występowało tylko w przedziale 4200-4500 obrotów takie lekkie wachnięcie jak by minimalne albo nie pełne doładowanie powietrza i tylko w tym zakresie obrotów .Odpuściliśmy softa bo nie udało się ogarnąć programu a prób było sporo i jest zrobiona seria bo seryjnie była i tak mocna.I jest to wersja 170 a czy składowe silnika są inne od 150 to nie wiem.
 
Przypominam to temat o 1.4 tb a nie o dieslu
 
W swoim 1.4MA wymieniłem ostatnio rozrząd, po wyregulowaniu napinacza i złożeniu tego do kupy okazało się, że problem szarpania przestał występować - przejechałem od wymiany już około 700km i jestem zachwycony, samochód wreszcie chodzi jak po wyjeździe z salonu. Ustało tez kilka innych irytujących dźwięków, między innymi drżenie pod stopami, więc w moim przypadku (przynajmniej na razie) problem został rozwiązany, może to się przyda tez komuś z was. Nie sugeruję od razu wymiany rozrządu, u mnie po zdjęciach zrobionych jeszcze przed wymiana widzę, że napinacz był źle ustawiony
pozdrawiam wszystkich szarpanych
 
Amortyzatory
Powrót
Góra