[Giulietta] Wypadanie zapłonu na rozgrzanym silniku

ciamek

Nowy
Rejestracja
Wrz 22, 2016
Postów
11
Auto
Giulietta 1.4 MA
Dzień dobry Panie i Panowie,

O ile moja Jula nie sprawiała zbyt wiele problemów (a jak już to byłem w stanie sam je rozwiązać), o tyle teraz brakuje mi głowy oraz wiedzy. Ale od początku:
Silnik 1.4 MA - aktualnie 198KM/295Nm. Przebieg nieco ponad 200tysi, przy tym przebiegu nowy rozrząd, olej, filtry, odma, świece, poduszki silnika. Autko bez instalacji LPG.
Po ostatnim wypadzie wczasowym do Włoch i przejechaniu kilku tamtejszych przełęczy autko dostało chyba w d..ę, bo silnik zaczął palić na 3 gary, ale TYLKO na rozgrzanym silniku i na wolnych obrotach. Im bardziej rozgrzany, tym bardziej terkocze.
Co udało mi się dostrzec:
- błąd P0302 oraz P0300 - wyskoczyły raptem dwa razy. Po pierwszym skasowaniu wyskoczył wczoraj, zamigał check engine i po chwili zgasło. MES wskazuje na błąd jako sporadyczny.
- zimny i nie w pełni rozgrzany silnik pracuje normalnie. Rozgrany w trasie również - nie ma szarpnięć, nie ma spadku mocy, nie ma błędów, turbina ładuje.
- rozgrzany i mocno rozgrzany na wolnych obrotach jak wspomniałem - terkocze i nie pali 2 cylinder. Zamienione miejscami cewki i świece - to samo dalej 2 gar,
- na wolnych obrotach po dodaniu gazu albo włączeniu AC silnik pracuje normalnie,
- silnik nie bierze oleju,
- nie zauważyłem wycieków na silniku, ale jest olej na gwincie świecy drugiego cylindra,
- odpięcie wtryskiwacza innego cylindra powoduje nagłą zmianę pracy silnika (widać i słychać), po czym odpięcie wtryskiwacza 2giego cyl. powoduje "lekkie pogorszenie" pracy (mowa cały czas o wolnych obrotach i rozgrzanym silniku),
- nie mam luzów na konektorach przy cewkach czy wtryskiwaczach,
- na pracującym i rozgrzanym silniku, po odłączeniu cewki któregoś cylindra natychmiastowa reakcja silnika, w przypadku cewki na 2gim cylindrze - kilka sekund pracuje jakby komp tego nie zauważył,
- nie ma falowania obrotów,
- dolot szczelny.

Trochę nie pasuje mi to pod awarię aktywatora. Z tego co czytałem, objawy były inne, szarpnięcia i spadek mocy, trzaskanie młotami pod maską. U mnie nie ma nic głośniej.
Nie wiem, czy można tak tym autem jeździć. Narazie śmigam, bo nie mam nic innego, ale z tyłu głowy siedzi mi ten problem i męczy. Będę wdzięczny za pomysły i podpowiedzi :o
 
Ostatnia edycja:
.

Trochę nie pasuje mi to pod awarię aktywatora. Z tego co czytałem, objawy były inne, szarpnięcia i spadek mocy, trzaskanie młotami pod maską. U mnie nie ma nic głośniej.

takie objawy to już jak aktywator jest w stanie agonalnym i nadaje się na szmelc. U mnie z 10 lat temu też poza wypadaniem zapłonów nic się nie działo, nawet błędu żadnego nie było a aktywator mi się rozsypał w drodze na wymianę z pół kilometra przed dojazdem do ASO

Nie wiem, czy można tak tym autem jeździć. Narazie śmigam, bo nie mam nic innego, ale z tyłu głowy siedzi mi ten problem i męczy. Będę wdzięczny za pomysły i podpowiedzi :o

Jeździć możesz ale jeśli jesteś pewien świec i układu zapłonowego to im dłużej będziesz tak jeździć tym gorzej. Zaczyna się właśnie od wypadania zapłonów. Jeśli tuleja dostała luz i zaczyna się wykręcać to jeżdżenie doprowadzi do zerwania gwintu a wtedy już nie będzie co wklejać. Ci którzy zrobili od razu wkrecenie tulei na kleju odratowali aktywator. Zdarzały się też przypadki uszkodzenia samego elektrozaworu, wystarczyła wymiana, ale trzeba mieć dawce. Udaj się do kogoś kto Ci to porządnie zdiagnozuje, im prędzej tym lepiej
 
Dzięki za odpowiedź. Mam ugadanego mechanika, podobno znawcę fiatów i alf, ale termin to po 10 października. Podobne terminy ma Cinsoft na diagnozę
i również był temat aktywatora.

Dzis rano zauważyłem jeszcze jedną rzecz: gdy auto pracuje na te trzy gary, to jakby silnik puszczał spaliny bokiem i wychodzą one pod maską. Poprostu kopci mi się pomiędzy blokiem, a turbo...
 
To przed decyzja o zrzucaniu MA trzeba to dobrze zdiagnozować bo może coś z upg być na rzeczy. Można zrobić test tyle że jak nie puchną węże i coś sie dzieje w zbiorniczku to raczej taki test nic nie wykaże. Są różne sposoby uszkodzenia upg, jest ich sporo i objawy też różne a tester wykaże jedynie cześć przypadków. Nie ubywa Ci płynu albo oleju?
 
No właśnie niczego nie ubywa. Myślałem, czy nie puszcza mi uszczelka pod MA. Najpierw sprawdzę kompresję, a potem chyba rozbieranie po kolei.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra