• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulietta] Turbina / nieszczelny dolot

Dzyniu23

Nowy
Rejestracja
Lut 4, 2020
Postów
8
Auto
Alfa Romeo Gulietta
Dobry wieczór,

Moja Giulietta jest zamulona i turbina nie ładuje tak jak powinna. (1.4 MA 170 KM)
Słychać delikatny świst, ciężko mi rozeznać czy to z powietrza czy z samej turbiny. Wydaje mi się że dochodzi z centrum/strony kierowcy.
W trybie dynamic na wyświetlaczu pomiar sprężenia nie przekracza 2/3 pomimo gazu w podłogę.
Poniżej wrzucam dane z wykresu (niestety dane krótkie i tylko na 2-gim biegu). Na razie nie miałem okazji pojechać gdzieś dalej.

Giulietta_Boost_Short.png

Teraz trochę historii żeby zobrazować całą sytuację, cofamy się półtora mieśiaca wstecz.

Auto zaczyna gwizdać tylko przy gazie w podłogę, w innych przypadkach nic się nie dzieje. Moc taka sama, ogólnie nie wiadomo co - jeździć, obserwować :)
Dwa tygodnie później auto staje na autostradzie - zarysowany blok w jednym cylindrze i wyrwany kawał metalu z głowicy.
Wymieniony zostaje cały używany silnik, przy okazji rozrząd, uszczelki, dwumasa itp itd.
Auto nie ma żadnych błędów i działa, tylko że nie idzie jak dawniej, i tym razem świst pojawia się równo z turbem a nie jak wcześniej tylko przy gazie w podłogę.

Biorąc pod uwagę zakres prac stawiam na turbo / elektryke / niesczelność. Silnik sam w sobie raczej ze sprawdzonego źródła.
Zrobiłem kompletny reset parametrów adaptacyjnych przez metodę z akumulatorem. Obecnie brak błędów na komputerze.

Podczas tego krótkiego testu zacząłem się zastanawiać dlaczego parametr "Boost pressure signal [V]" jest cały czas na 0. To jest normalne? Czy to idzie od jakiegoś czujnika?
Czy może być turbo walnięte i ta poprzednia sytuacja mogła być spowodowana jakimś odłamkiem z turbo? Auto po remoncie zrobiło już z 2000 km więc raczej wątpię. Wcześniej nie sprawdzałem jak przyśpiesza, wolałem żeby się wszystko ułożyło.
Jakie parametry wrzucić na wykres oprócz tych powyżej, do testu na wyższych prędkościach. (opóźnienia w ciśnieniu powinny być bardziej widoczne).
Jeśli będą różnice w wartości żądanej i rzeczywistej to zawsze wina niesczelności?

Pozdrawiam,
Krzysztof

EDIT: Jakiś mechanik w okolicach Bochni/Brzeska, ewentualnie Kraków?
 
Ostatnia edycja:
Gumę sprawdź, gumowe kolanko dużej średnicy - wlot powietrza do klapy gaszącej (mylonej przez niektórych z przepustnica), ona jest właśnie na poziomie kierowcy, lewa strona, z czasem lubi sobie popękać albo jakiś zwierz degustował. Najlepiej w dwie osoby diagnozować bo świst słychać dopiero jak turbawka pompuje, tam jest jeszcze plecionka na zewnątrz więc może maskować pęknięcia
 
Ostatnia edycja:
Gumy sprawdź, u mnie pękła łącząca turbo z intercoolerem - kolanko na dole - zero błędów tylko muliła i doładowanie szło do ok 2/3.
PS. W MA jest przepustnica, używana przy małych obciążeniach, przy większych rolę przepustnicy przejmuje multiair
 
Problem z za małym ciśnieniem rozwiązany. Problemem było gumowe kolanko. Dzięki tx555! :)
Numer części kolanka: 166126 NRF

Nie da się także tego zdiagnozować na postoju ponieważ w moim przypadku turbina nie pompuje ani nie wymaga większego ciśnienia (według parametrów z MESa).


Kolejny problem jaki się pojawił to odcinanie turba ze względu na zbyt wysokie ciśnienie w układzie.
Mianowicie gdy wcisnam gaz do końca auto ładnie przyśpiesza po czym zaczyna lekko szarpać, przez odjęcie mocy - słychać upust ciśnienia z układu. Dzwięk dochodzi ze strony pasażera.
Częstotliwość spuszczania powietrza co 1-2 sekundy. Wydaje mi się że w trybie dynamic jest to bardziej odczuwalne.

Czy musze podjechać do specjalistów od turbo żeby coś wyregulować?
Czy może być to spowodowane resetm komputera pokładowego i jeździe bez turba. Sterownik teraz próbuje zadać więcej niż trzeba?
Czy mogę coś skalibrować z poziomu MESa lub mechanicznie aby wykluczyć inne możliwości?

Z wykresów wynika, że turbo ładuje więcej niż oczekiwana wartość.
Dodatkowo zastanawiająca jest wartość wciśnięcia pedału gazu wyrażana w [%] - 255. Chyba, że jest to po prostu wartość maksymalna jednego bajtu a MES jest źle przetłumaczony??


Alfa_Turbo_Przeladowanie.jpg

P.S. Brak błędów w MES.

Pozdrawiam!
 
Sprawdź zaworek sterujący wastegate i wężyki od ciśnienia, prawdopodobnie usterka/dziura w jednym z nich powoduje przeładowywanie i spuszczanie ciśnienia zaworkiem po stronie zimnej.
Tak apropos, te dane z mes to jakieś dziwne są, chyba że masz turbinę z śmigłowca pod maską, obroty 30 tys i ciśnienie 20 tys?
 
Ostatnia edycja:
Sory, że podpinam się pod temat ale dzisiaj wyjeżdżając z pracy kolega zwrócił mi uwagę na świszczący dźwięk kiedy dodawałem gazu, tylko mam Giuliette 2.0 JTD 170KM, czy w przypadku tego diesla też występuje to kolanko? Rzadko coś naprawiam w samochodach ale ze względu na świąteczny wyjazd wolałbym to spróbować choć doraźnie uszczelnić, gdzie mniej więcej będzie się znajdować względem silnika (niestety nie znam wszystkich elementów a raczej żaden mechanik mi tego już nie zrobi)?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra