[Giulietta] 1.75 dziwny lag na TCT

Dajcie znać czy macie więcej niż połówka na bagnecie oleju. Teoria za tym miał by być taka że przełącznik zmiennych faz rozrządu miałby odpowiadać za problem (to była podpowiedź z ASO która testowałem, a źródłem tej podpowiedzi miało być doświadczenie z ASO z BMW).
Poziom na maxa. Masz coś dokładnego w kwestii zmiennych faz? Przycinają się? za duże wyprzedzenie zapłonu jest?
 
Coś nowego w temacie? Na kiedy wizyta w cinsofcie?
Czy ktoś ma podobny problem przy innym silniku?
 
U mnie na razie spokój, bo (może życzeniowo) nie uruchamiam silnika od razu, tylko czekam na zgaśnięcie kontrolek. Do cinka na razie nie jadę, bo z nim najlepiej umawiać się na maila, a ostatniego mojego maila przegapił/zignorował. Ciężki kontakt jest czasami z gościem.
 
Mogę powiedzieć, że problem u mnie pojawia się sporadycznie, zawsze na zimnym silniku i w zimną, wilgotna pogodę. I potwierdzam: zawsze gdy za szybko przekręcę kluczyk. W 90% jestem pewien, że to problem okołosilnikowy, jakieś lewe powietrze, przepływomierz, świece albo przepustnica. Za tydzień jadę do Ganinexu, bo ostatnio wyszedł im błąd czujnika ciśnienia oleju. Wymienią to, a przy okazji przepływkę i świece. Tct raczej wykluczam. Ostatni raz gdy stało mi się to miesiąc temu, zredukował ładnie do jedynki, ale w ogóle nie reagował na pedał gazu. Będę informował, czy coś się poprawiło po 4 listopada.
 
To że auto nie reagowało na pedal gazu to pewnie TCT ingerowała w przepustnice, bo miała coś do zrobienia, a z jakichś powodów nie mogła tego zrobić
 
Nie, z mojego odczucia to nie ma nic wspólnego z TCT, bardziej z silnikiem. Jakby nie był dostatecznie rozgrzany i dostawał jakieś fałszywe dane. Na ciepłym silniku nigdy mi się to nie zdarzyło, zawsze od razu do 5 minut po starcie. Myślę, że jakieś odpowiedzi będę miał za kilka dni po wymianie świec, przepływki, czujnika temperatury cieczy chłodzącej i czujnika ciśnienia oleju (to im wyszło ostatnio), a potem po wizycie w Nascarze. Wtedy poczekam na chłodniejszy, bardziej wilgotny dzień i spróbuję to zasymulować, tzn. szybkie przekręcenie kluczyka bez czekania na zgaśnięcie kontrolek i ruszenie po kilku sekundach. A i jeszcze ciekawe, na D nigdy się to nie zdarza. Najczęściej na A.
 
Ostatnia edycja:
Okej, mam samochód po naprawie od wczoraj. Wymieniono świece, przepływomierz, czujnik temperatury płynu chłodzącego i czujnik ciśnienia oleju. To ostatnie pokazało im wcześniej jako błąd, wcześniejsze pozycje wymieniłem z własnej inicjatywy.

Na razie nie ma wilgotnych dni, więc nie mogę autorytatywnie stwierdzić, że usterka zniknęła. Ale... ale to, co widzę i obiektywnie mogę stwierdzić.
Widać ogromną różnicę po wymianie przepływomierza (sądzę, że to to). Po kilku godzinach stania, dziś -3 stopnie, odpalam samochód i jadę na N. Dynamika jest jakieś 85% tego, co na D, wcześniej było jakieś 60%. Widać, że auto dostaje teraz na zimnym dużo bogatszą mieszankę. Po kilku kilometrach jazdy nieco to się uspokaja. Myślę, że to dobry prognostyk przed testowaniem auta w zimne ale i wilgotne dni (bo wtedy miałem ten lag).

Jeszcze raz zwracam uwagę na to, że problem zawsze pojawiał się przy natychmiastowym odpaleniu silnika po włożeniu kluczyka do stacyjki. Nie miałem go nigdy, gdy poczekałem te 4-5 sekund przed odpaleniem, aż zgasną wszystkie kontrolki. No i zawsze problem pojawiał się w pierwszych 1-2 minutach po odpaleniu silnika. Nigdy podczas jazdy na rozgrzanym silniku.

Będę dawał update'y, jeśli coś się zmieni. Na razie jestem zadowolony. Wymieniłem sporo części, uszczelniono mi też skrzynię od strony wału (był mały wyciek), naprawiono ksenony, wymieniono olej w TCT. Auto odżyło i nie jest to subiektywna opinia - teraz nawet na N jestem w stanie zerwać przyczepność. Wcześniej tylko na D.
 
Napisz jeszcze może jakie zauważyłeś teraz najniższe obroty, szczególnie przy dojeżdżaniu gdzieś na drugim biegu, spadają w okolice 600?
Z jakiej firmy przeplywomierz? Jaki koszt?
Wymieniane części były kolejno czy od razu? Skoro piszesz ze najlepszy efekt dal przeplywomierz
Jakieś logi byly robione? Tzn ilość powietrza zmierzona a oczekiwana?
 
Napisz jeszcze może jakie zauważyłeś teraz najniższe obroty, szczególnie przy dojeżdżaniu gdzieś na drugim biegu, spadają w okolice 600?
Z jakiej firmy przeplywomierz? Jaki koszt?
Wymieniane części były kolejno czy od razu? Skoro piszesz ze najlepszy efekt dal przeplywomierz
Jakieś logi byly robione? Tzn ilość powietrza zmierzona a oczekiwana?

Szczerze mówiąc, to aż takiej procedury nie chciało mi się stosować, zwłaszcza że robiłem to w ASO. Części były relatywnie tanie. Przepływomierz po numerach do tego silnika z Boscha, świece NGK, czujnik temperatury płynu po numerach z MEYLE, czujnik ciśnienia wziąłem z ASO. Moje części kosztowały jakieś 750 złotych, część z ASO 600. Robocizna 1600 złotych, bo jeszcze to uszczelnienie, naprawa ksenona i zacisku, no i wymiana płynu do TCT (z ciekawości muszę się wsłuchać, czy chodzi teraz nieco ciszej).
Na razie jestem ostrożnym optymistą. Prawdziwym testem będzie wilgotny, zimny dzień. Co do tych obrotów, to sprawdzę.

Że głównym winnym był przepływomierz, to zgaduję nieco, ale fakt faktem praktycznie w każdej Alfie i Lancii po zakupie zmieniałem przepływomierz i efektem była namacalnie większa dynamika, zwłaszcza w uturbionych silnikach. Ze świecami podobnie - te miały już 60 tysięcy, więc i tak należało je wymienić, a to kolejny element, który mógł być winny.

Natomiast co do czujnika temperatury płynu chłodzącego, to postanowiłem wymienić go przy okazji, bo w Delcie 1.8 miałem objaw gaśnięcia zimnego silnika tuż po odpaleniu. Obroty nagle nurkowały i silnik gasł. Badali to w ASO, na komputerze w różnych firmach i nikt nie mógł dojść, dlaczego tak się dzieje. W końcu z innym użytkownikiem forum Lancii, który miał taki sam silnik i te same objawy postanowiliśmy razem wymienić ten czujnik temperatury. Efekt: jak ręką odjął. Nigdy więcej objaw nie wrócił. Dlatego uznałem, że i tu zmienię, bo połączyłem to z zimnym silnikiem. Czujnik kosztuje 50-150 złotych, wymiana w ASO 100.
 
Ostatnia edycja:
Na razie jest lepiej niż dobrze. Nawet na A, którego szczerze nie cierpię, bo jest najbardziej mulasty nie ma żadnych lagów, żadnych zawahań, samochód jest znacznie bardziej dynamiczny, zwłaszcza na N zmiana jest ogromna. Co pomogło, nie wiem. Świece, przepływka, czujnik ciśnienia oleju, czujnik temp. cieczy chłodzącej. Jeśli któreś z nich nie było wymieniane od 50-60 tysięcy, to warto. Ja zacząłbym od czujnika temperatury i przepływki, a potem ewentualnie wymienił świece i ten czujnik ciśnienia oleju (choć w ASO właśnie to im dawało błąd).
 
Mówiłeś że sam zamawiałeś części, mógłbyś podać linki?

Chociaż jak robili Ci wymianę oleju, to pewnie od razu kalibrację, a wiem że kalibracja pomaga na jakiś czas, potem znowu wszystko wraca. Oczywiście życzę jak najlepiej.
Obserwuj obrotomierz jak dojeżdżasz do skrzyżowania oraz jak manewrujesz, jakie najniższe obroty osiagasz
 
Ostatnia edycja:
Mówiłeś że sam zamawiałeś części, mógłbyś podać linki?

Chociaż jak robili Ci wymianę oleju, to pewnie od razu kalibrację, a wiem że kalibracja pomaga na jakiś czas, potem znowu wszystko wraca. Oczywiście życzę jak najlepiej.
Obserwuj obrotomierz jak dojeżdżasz do skrzyżowania oraz jak manewrujesz, jakie najniższe obroty osiagasz

Świece https://www.iparts.pl/czesc/swieca-zaplonowa-ngk-93607,0-15-93607-610991.html
Czujnik temperatury https://www.iparts.pl/czesc/czujnik...eyle-2148210011,0-144-2148210011-3501016.html
Przepływka https://www.iparts.pl/czesc/przeply...bosch-0280218299,0-30-0280218299-2411281.html
Regulator ciśnienia: https://ricambi.pl/oryginalny-regul...ipo-16-20-22-jtd-oryginal-46336109-p-428.html

Najniższe obroty tuż po uruchomieniu, przez jakieś 3-4 minuty, to około 1100-1200. Potem około 1000. Nigdy poniżej.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra