[Giulietta] Prośba o pomoc w diagnostyce

Julian94

Nowy
Rejestracja
Lut 1, 2024
Postów
3
Auto
Giulietta 1.4 MA 170 hp
Szanowni Koledzy i Koleżanki. Zwracam się z prośbą o pomoc w zdiagnozowaniu problemu.

Auto: Giulietta 1.4 MA 170 koni

Problem:
Auto szarpie, podryguje, kangurkuje, coś jak wypadanie zapłonu, lecz nie wyrzuca błedu. Dzieje się to zwykle podczas jazdy w przedziale obrotowym 2000-3000, samochód tak jakby się przytkał, po czym po około 10-20 sekundach go "odtyka" i jedzie już normalnie. Sytuacja powtarza się co jakiś czas. Częsciej na zimnym niż rozgrzanym silniku, chociaż nie jest to regułą.

Multiecuscan nie wyrzuca żadnych błędów dot. wypadania zapłonu/ uniair. Jedyny bład który co jakiś czas się pojawia to b1039 dotyczący selektora kontroli dynamiki. Ostatnio auto zaprowadziłem rownież do ASO, gdzie nie znaleziono żadnych błędów z wyjątkiem p1850- czujnik położenia biegu neutralnego (ale to chyba nie dawałoby takich objawów).

Wskazówki:
Gdy jeździłem z odpiętym z mapsensorem przez około tydzień to przedmiotowy problem wystąpił chyba tylko raz i to w bardzo delikatnie i krótko. Ponadto auto wydawało mi się "żywsze".

Po wymianie oleju z na 0w30 z uprzednim zalaniem płukanki przez około 1000 kilometrów również był spokój.

Świece oraz cewki zostały wymienione, podobnie map sensor lecz problem nie zniknał. Cewki są boscha.

Czy ktoś się zetknął z podobną sytuacją?
Podejrzanym jest oczywiście aktywator, natomiast z mojego rozeznania wynika, że zazwyczaj wyrzuca jakieś błędy w komputerze.
Czy wymienione błędy mogą w jakikolwiek sposób dawać opisane objawy?

Bardzo proszę o wszelkie rady i wskazówki za które z góry serdecznie dziękuje.
Pozdrawiam!
 
p1850- czujnik położenia biegu neutralnego - łamią się kable od czujnika, można polutować.
Co do głównego problemu, zacznij od sprawdzenia filtra (śruby z sitkiem) w module MA, ale brak błędów jest dziwny.
 
Ok, mała aktualizacja
Z racji ochłodzenia problem przestał praktycznie występować lub występuje bardzo sporadycznie. Wiadomo, że aktualnie klimatyzacja jest używana nieporównywalnie mniej. Dlatego dla testu dzisiaj przejechałem się z odpalona klimatyzacja oraz utrzymywałem względnie stałe obroty (5bieg, 2 tysiące obrotów) po paru minutach silnik znowu zaczął się dławic. Więc przejechałem się z wyłączona klimatyzacja, również jadąc na 5 biegu i utrzymując podobne obroty, samochód się nie dławil, jechał normalnie.
Ponadto parkując auto zauważyłem że manipulując gazem minimalnie chyba przygasają światla.
Dlatego mam pytanie, czy brak odpowiedniego ładowania w aucie może doprowadzić do wypadania zapłonow lub dławienia się silnika? I czy dobrze myślę że tego typu objawy mogą sugerować problemy z alternatorem lub akumulatorem ?
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra