• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[MiTo] Czy MiTo nadaje się na auto rodzinne?

  • Autor wątku Autor wątku bfiver
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bfiver

Guest
Witam,

Mam małe pytanie do użytkowników Mito.

Wspólnie z żoną zastanawiamy się nad zakupem tej ślicznotki. Jednak mamy pewne obawy co do praktyczności autka pod kątem małego dziecka. Nasz brzdąc ma 1 rok i dopiero co przesiadł się na nowy fotelik, do którego jest wkładany (9-18kg). Czy ktoś z forumowiczów posiadający Mito powozi wraz z pociechą na tylnych siedzeniach? Jak z wkładaniem/wyciąganiem dziecka - da się czy lepiej poszukać czegoś innego? :) Nie ukrywam, że i mi i żonie autko się bardzo podoba a i jest osiągalne finansowo. Ideałem byłaby Giulietta jednak to nie moja półka cenowa...

Pozdrowienia i dzięki z góry
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
W Mito jest dużo miejsca z przodu i całkiem przyzwoita ilość miejsca z tyłu (to jeden z wiekszych hatchów w segmencie B - 4,06 m to kilka cm więcej niż np fabia, ibiza, fiesta itp. Siedzenia przód i tył maja isofix. Choc auto bardzo lubię to jednak ładowanie fotelika do tyłu przez przednie drzwi uważam za problematyczne ale tego nie sprawdzałem. Weź fotelik pojedź do salonu i oceń. W prawdzie mito 5 drzwiowe jest w planach ale to jeszcze potrwa. Weź pod uwagę że auto choć prowadzi się zajebiście to zachęca wręcz do ostrej jazdy i jest sztywniejsze niż przeciętne. Nie wiem czy to dobrze dla rodzinnego samochodu.
Ale za tą kasę (51 tys kosztuje najtańsza wersja mito choć na dziś bardziej interesujący wydaje się być wariant MA 105 KM za chyba 56 tys)jest w czym powybierać, choć oryginalność trzeba zostawić na boku.
Jakbym interesował się 5 drzwiowym autem z tego segmentu celowałbym w Punto EVO. Bardzo fajny środek nawet ma cos z AR:) choć z analogicznym silnikiem 105 KM wychodzi nawet drożej (może kwestia dodatków w tej wersji.
Po tym jak zobaczyłem jak wymiata Linea z (chyba) silnikiem 120 KM nabrałem małego szacuneczku do tego auta i też rozważałbym jako auto rodzinne choć to sedan a wolę hatch-e. 120 KM jest za 54 tys i robi 9 s do setki :D
Jeśli masz jakieś inne konkretne pytania o mito to śmiało, służe pomocą.
 
Ostatnia edycja:
Faktycznie Mito jaki auto rodzinne będzie uciążliwe ze względu na trójkę drzwi, a dzieciak może miec obawy jak go się posadzi między tymi tylnymi szybami. Też wolałbym doinwestowac do Multiair'a bo to ma 105KM i wg tabelek gdzieś pół litra mniejsze spalanie w każdym cyklu od 1.4 16v, które we Wrocławiu za 2,5 tys można było doprogramowac do 100KM.

A w 50tys faktycznie Linea i Punto Evo wymiatają. Zwłaszcza te drugie które w porównaniu z Grande Punto jest dużym krokiem do przodu jeśli chodzi o wykończenie wnętrza.
 
Wymiatają....prawda:) ale stylistycznie Linea to jakaś porażka:))
 
Wymiatają....prawda:) ale stylistycznie Linea to jakaś porażka:))
E.. nie jest tak źle jak na sedana który powstał z hatcha. Tym ciekawiej na drodze jak się np. taką Audicę w popularnym TiDiaj objeżdża i widzi okrągłe oczy kierowcy. Ale faktycznie firegloo zauważył jeszcze jedno: tylne szyby w mito poprowadzone są wysoko a dzieci zwykle lubią ogladać co się dzieje na zewnątrz. No i jeszcze jedno w standardzie Mito ma homologację na 4 osoby (i dwa zagłówki z tyłu). Jeśli czasem trzeba by przewieźć dwoje kolegów juniora to kolejny kłopot. Generalnie co tu pisać-to raczej auto o innym przeznaczeniu.
A odnośnie zwiększenia mocy-polska to dziwny kraj we włoszech czy holandii robią to za 150-250 Euro (pewnie i tak wszyscy lecą z gotowca)więc 2500 to cena z kosmosu-za to całe ECU do 95 KM można kupić.
78 KM na papierze wygląda kiepsko ale w praktyce do 5 tys obr jest identycznie jak w wersji 95 KM. Przy 5 tys jest przymknięcie przepustnicy ale przy normalnej jeździe bez speedów 0-100 to nie ma znaczenia.
 
Niestety Mito sie nie nadaje na auto rodzine , na siłe wiadomo zapakujecie fotelik ale jest to mega nie wygodne pozatym nie dokonca dziecko bedzie miało wygodnie. Jesli chodzi o fiata linea to widze tylko 2 zalety 4 drzwi i duzy bagaznik(jak na sedan) wszytko pozostałe jest gorsze jakosciowo.
 
Wymiatają....prawda:) ale stylistycznie Linea to jakaś porażka:))

porównaj ze siena :D

---------- Post dodany o godzinie 23:53 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 23:48 ----------

Witam,


Pozdrowienia i dzięki z góry

niby z miejscem nie ma problemu, ale przez drzwi jak skrzydła, może być problem z dostępem do tylnych siedzeń.

a co do julki zależy jaka mito chcesz
 
Witam,

Mam małe pytanie do użytkowników Mito.

Wspólnie z żoną zastanawiamy się nad zakupem tej ślicznotki. Jednak mamy pewne obawy co do praktyczności autka pod kątem małego dziecka. Nasz brzdąc ma 1 rok i dopiero co przesiadł się na nowy fotelik, do którego jest wkładany (9-18kg). Czy ktoś z forumowiczów posiadający Mito powozi wraz z pociechą na tylnych siedzeniach? Jak z wkładaniem/wyciąganiem dziecka - da się czy lepiej poszukać czegoś innego? :) Nie ukrywam, że i mi i żonie autko się bardzo podoba a i jest osiągalne finansowo. Ideałem byłaby Giulietta jednak to nie moja półka cenowa...

Pozdrowienia i dzięki z góry

Zdecydowanie się NIE nadaje, zapinanie dziecka, zwłaszcza zimą będzie udręką. Mama, która przy maluchu będzie jeździć z tyłu też zachwycona nie będzie po jakimś czasie :)
Na pewno lepsze pod tym wzgl będzie Bravo. (tańsze od Giulietty, jakieś poprzednie roczniki z rabatrami itp. A ona wcale jakoś na kolana nie powala swoją drogą, i nie odstaje aż tak bardzo na plus wizualnie i jakościowo od fiata, jak kiesdyś 147/156 od bravo/brava/marea).
.
 
[Mi.To] Autko rodzinne? :)
No szalony pomysł na miarę prawdziwego Alfaholika! Szczególnie że masz już dziecko... może jakbyś nie miał to uznałbym że nie wiesz na co się chcesz zdecydować... a tak to Alfaholizm!

Ja bym się nie zdecydował... w 156 sedanie jadę jutro na wakacje z roczna Alą (3 osoby) i będzie bagażnik full...
 
No szalony pomysł na miarę prawdziwego Alfaholika! Szczególnie że masz już dziecko... może jakbyś nie miał to uznałbym że nie wiesz na co się chcesz zdecydować... a tak to Alfaholizm!

Ja bym się nie zdecydował... w 156 sedanie jadę jutro na wakacje z roczna Alą (3 osoby) i będzie bagażnik full...

eee, to jeszcze masz sporo niewykorzystanego miejsca - jedno miejsce pasażera + dach :)
 
Witam! Sąsiada!

Mito i małe dziecko?

Od 1,5 roku śmigam po Trójmieście czerwoną pięknością i nie do końca polecam go jako auto rodzinne. Kupowałem go jako auto rodzinne, dla żony. Losy się potoczyły, że prowadzę go częściej ja. Z tyłu codziennie jedzie ze mną w foteliku 4-letnia córeczka.

Do tej pory miałem kilka samochodów (firmowych, ostatnią była Fabia) 5-drzwiowych i nie mogę się zgodzić, że 3 drzwi utrudniają przewożenie dzieci w foteliku. Powiem więcej. Łatwiej mi w Mito odsunąć fotel wejść do środka z dzieckim przez ogromne drzwi i elegancko je tam zapiąć. Mito ma ponadto pamięć ustawienia fotela, co jest w tego typu autach dość rzadkie. Np. nowa Fiesta nie ma.

Powód dla którego jest to średni wybór to, to, że Alfa Romeo = dynamika = prowadzenie. Mito jest wspaniałe (i ma sens tylko) z silnikiem minimum 120KM (słabszy jest nieporozumieniem). Do tego dość twarde zawieszenie, które szczególnie odczuwają siedzący z tyłu = dzieci.
Lokomotiv będzie powinien być standardowym wyposażeniem.

Mito prowokuje do ostrej jazdy i łapie się na tym, że zapominam, że nie jadę czasem sam. Ostatnio na obwodnicy kosztowało mnie to 10 pkt.

Jak to w Alfie: rozsądek mówi co innego, a serce krzyczy "bierz Alfę" u Bartka!
 
Przepraszam za późną odpowiedź. Wielkie dzięki wszystkim za wskazówki. Decyzja jeszcze nie zapadła. Będzie albo MiTO 120KM albo WV Polo 1.2 TSI. Po wyliczeniu wszystkich dodatków (klima i inne pierdołki) cenowo wypadają bardzo podobnie. W polo mam 4 drzwi, mniejszą utratę wartości, ale i słabszy motor i brak tego czegoś :)

To jak, serce czy rozsądek? ;-)
 
Przepraszam, chodziło mi oczywiście o MiTO z silnikiem:

1.4 TB MultiAir 16V 135 KM a nie 120 KM jak pisałem wcześniej.
 
Polo to AGD. Totalna nuda. Pudełko.
Alfa to dzieło sztuki.
Życie jest zbyt krótkie, aby iść na kompromisy.
Jeśli patrzysz na utrate wartości to taniej jeździć tramwajami :)))))

Bierz Alfę!
 
Właśnie,Alfy nie mam zamiaru sprzedawać od razu, nie patrzyłem na utratę wartości, na opinie-po prostu chcesz ją mieć:) Tak na marginesie jak się zdecydujesz na Mito to doradzałbym na nasze drogi 16 calowe felgi.Miałem Stilo na 17 i wrażenia takie jak teraz w Miciaku na 16, czyli na dobrej drodze wypas ale na u nas...
 
Akurat wczoraj jechałem swoją ale na tylnym siedzeniu (potencjalny klient prowadził). Przy umiarkowanym wzroście kierującego miejsca jest pod dostatkiem. Ale z tyłu jest jakby bardziej twardo-trochę podskakiwałem.
 
Lokomotiv będzie powinien być standardowym wyposażeniem.

Chyba właśnie nie! Mam dwójkę małych dzieci, oboje na dłuższych przejazdach mają chorobę lokomocyjną. Z obserwacji własnych: im twardsze zawieszenie w aucie, tym lepiej dzieci znoszą jazdę! Choroba lokomocyjna nie jest skutkiem podskakiwania, lecz kołysania i bujania :)

A Polo vs Mito?
IMHO jedyny argument za polo to 5 miejsc w papierach.
Osobiście bym się nie zastanawiał - tylko MiTo :D

Pozdrawiam,
~tomaz
 
Amortyzatory
Powrót
Góra