K
kgv166
Guest
przyłączam się do prośby kolegi, jak możecie to wrzućcie fotki
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Czy nie macie wchodząc w ciasne łuki wrażenia, że tył Wam "pływa"? Zaobserwowałem to wczoraj i dzisiaj - uczucie, jakby tył uciekał na zewnątrz zakrętu - muszę przyznać, że dość nieprzyjemne...
Światła postojowe włącza się manetka po wyłączeniu silnika
Można regulować podświetlenie..
Można regulować podświetlenie..
Witam
Od dłuższego czasu nurtuje mnie pytanie do czego jest druga pozycja w ustawianiu prędkości wycieraczek (pierwsze pozycja praca przerywana i druga tez praca przerywana). Nie zauważyłem miedzy mini różnicy (stoperem nie mierzyłem) poza piktogramem.
Miałem podobne wrażenie. Ale ostatnio zjeździłem kilka tysięcy km w iście alpejskiej pogodzie, czytaj zlewie. Prędkość pracy wycieraczek jest taka sama ale częstotliwość w tej drugiej jednak nieco większa. Na tyle, że przy określonej intensywności opadów robiło różnicę, czy była pierwsza, czy druga pozycja. Choć przyznaję. Rozwiązanie nie jest idealne. Wolałbym, żeby pierwsza pozycja miała wyraźnie mniejszą częstotliwość. Przy słabym deszczu trzeba całkiem wyłączyć wycieraczki i tylko raz na kilka sekund przetrzeć szybę przez podniesienie dźwigienki. Brakuje takiego customa.
Inna sprawa to praca tylnej wycieraczki z częstotliwością 1/2 przedniej. To też za często i tylną szybę trzeba zmywać raz na jakiś czas przez obrót tulei na dźwigience, co też jest mniej ergonomicznym rozwiązaniem (trzeba luzować chwyt kierownicy) niż jak to bywa w innych rozwiązaniach przez ruch dźwigienki. Można wprawdzie uruchomić tylną wycieraczkę przez pchnięcie dźwigienki ale każdorazowo zużywając płyn spryskiwacza.
Z drugiej strony nie mogę się przyzwyczaić, że światła drogowe włącza się i wyłącza ruchem dźwigni w tą samą stronę podobnie jak sygnał świetlny. Pół biedy, jak chcąc włączyć światła drogowe tylko "mrugnę". Gorzej, że cały ten mechanizm jest przez to tak nieprecyzyjny, że wyłączając światła drogowe zdarza się włączyć jednocześnie sygnalizację zmiany pasa ruchu, co wprawia w osłupienie nadjeżdżających z przeciwka.
Niby drobiazgi ale w trudniejszych warunkach pogodowych bywa to upierdliwe, gdy zamiast koncentrować się na drodze walczy się z przełącznikami.