Cześć, podzielę się kilkoma uwagami odnośnie eksploatacji auta.
Model: 1.4 MA TCT
Paliwo i spalanie: Bez różnicy w sumie co lałem czy 95 czy 98 czy inne "super pro" power terefere auto jeździ samo

To samo dotyczy spalania, żadnej różnicy nie zauważyłem niezależnie od tego co lałem 11.5-13.5 to u mnie norma (miasto).
Tapicerka: mam skórzaną czerwoną (mi to bardziej na bordo wygląda, ale niech będzie, że czerwona ;-)), polecam gliptone'a. Samo czyszczenie wymaga trochę zachodu, gdyż jest dwuetapowe:
a) Czyścikiem psikamy na szczoteczkę i zacieramy tapicerkę, po wyczyszczeniu fotela/elementu dobrze przetrzeć suchą szmatką (mikrofibra zalecana zbiera ładnie brud).
b) Nakładanie mleczka/kondycjonera (warto np. w norauto wyposażyć się w "tampony polerskie") tutaj najlepiej robić to w sytuacji w której nie chcemy ruszać się autem przez najbliższe kilka godzin. Wynika to z tego, że mleczko nie wchłania się super równomiernie na każdym elemencie i możemy pobrudzić sobie ubranie i dodatkowo odkształcić (zmarszczyć) skórę, która w tym czasie jest miększa niż zazwyczaj. Nadmiar zbieramy np. drugą stroną tego "tamponu", a jeżeli coś wchodzi w dziurki, to można nacisnąć je i nadmiar się wchłania w ten "tampon". Pamiętajcie by nie używać za dużo..
c) Ostatni etap powtarzamy drugi raz (wedle instrukcji dla uzyskania najlepszego efektu po 24h).
Kokpit:
Mam trochę mieszane uczucia do pewnych elementów oraz tego czym je czyścić. Po kilku "testach" wyszło, że najlepiej sprawuje się po prostu lepszej jakości płyn do mycia szyb. To samo tyczy się szyb. Robiłem to jak na razie kilka razy, myjnie z usługami typu "komplet" nie podchodzą do tego tematu nazbyt starannie, a gdy nowe to w oko kole, zaciek, etc.
Uszczelki:
Tutaj kierując się doświadczeniem z innego auta, radzę nasmarować silikonem do uszczelek już od samego początku. Zagwarantujemy sobie tym dłuższą żywotność samych uszczelek, a dodatkowo, docelowo, brak jakichkolwiek pisków/jęków/stęków ;-) W serwisie opla na trzeszczące kokpity insignii serwisanci tym samym silikonem psikali po guzikach łączeniach itd. po przetarciu górnych powierzchni wszystko ustawało. Więc jeżeli komuś kokpit się wyrobił to może wypróbować tą metodę.
Motor i turbina:
Słyszałem dwie wersje. Jedna mówi chłodzimy po "ściganiu" i "dłuższej dynamicznej jeździe" nie mówię tutaj o 5-10 sekundowym fiku miku na mieście. Druga (ponoć ktoś to usłyszał od jakiegoś fiat majstra), chłodzenie turbiny odbywa się jeszcze do 5-8 minut po wyłączeniu silnika poprzez pompkę która gdy temp za wysoka pracuje. Tutaj coś może być na rzeczy, ponieważ kilkukrotnie miało takie coś miejsce u mnie, nie kręcił wentylator, a szum był słyszalny po otwarciu komory. Aczkolwiek może ktoś mądrzejszy w tej kwestii się wypowie

był bym bardzo zobowiązany.
Skrzynia biegów:
Przy automacie, czasem wkurzają jego decyzje zwłaszcza podczas jazdy poprzez progi zwalniające lub toczenie się po wielu zakrętach uliczek osiedlowych, non stop bieg w górę/dół. Gdzie spokojnie na np. 2 można to przejechać. Co za tym idzie może delikatnie "szarpnąć" gdy nie ma się doświadczenia. Ja w takich sytuacjach jak mi się chce to przełączam na sekwencje. Tu trzeba uważać, bo pomimo sekwencji automat nadal sam robi redukcje gdy za bardzo zwolnimy
Lakier:
Tu pewnie nie ma reguły jeżdżę na myjnie, na której biorę najczęściej komplet + teflon. Póki co wygląda bardzo dobrze

Zapachy:
Ktoś może pomyśli, że to skrajność, ale przez przypadek napatoczyłem się w sieci na zapach "skóry" od gliptone'a. Jest baaaardzo intensywny. Wieszam go na podłokietnik i nakładam na 3/4 woreczek inaczej to przesada. Gumka od tej choinki akurat idealnie nachodzi na podłokietnik przez co nie ma problemu z powieszeniem tego zapachu, a że podstawki która znajduje się pod kompletnie nie używam, to przynajmniej mi nic nie "dynda". Może ktoś ma inne metody mi lepszej nie udało się znaleźć po bokach brak uchwytów z tyłu to samo (kurtyny). Po takich zabiegach zapach jest przyjemny i nie intensywny.
Szyby i psikawki:
Sonax daje radę, kupić zapas i trzymać w schowku. Kupne różnej maści znajdy "byle taniej" odradzam w poprzednim aucie plamy po tym z lakieru schodziły kilka miesięcy.
Mam nadzieje, że komuś pomogą/doradzą moje wypociny, na bieżąco będę aktualizował post, lub osobno pisał update'y odnośnie rzeczy które wydały mi się "sensowne" lub mam jakieś mini doświadczenie
Pozdrowienia
