[Giulietta] Jak się Wam sprawuje Giulietta?

heh dzisiaj muj klient przyszedł do mnie i zobaczył julke i pierwsze co spytał jakie miałem usterki a sam jakims golfem przyjechał. jak mnie to wku.. znaczy takie tendencyjne pytania wynikające z niewiedzy i czytania jakiś forów z "fachowcami" wypowiadającymi się o awaryjności alf giulietta już od 6.2010 co dziwne. no a jeżeli chodzi o postój na kazimierza w we wrocku to cóż kolego dwilk jeżeli masz w aucie pakiet sport to wszystkim bmwowcom w starych furach z ryczącymi wydechami też dałeś nielada satysfakcję. nie czułeś szyderczych uśmiechów na plecach przypadkiem?? haha
 
heh dzisiaj muj klient przyszedł do mnie i zobaczył julke i pierwsze co spytał jakie miałem usterki a sam jakims golfem przyjechał. jak mnie to wku.. znaczy takie tendencyjne pytania wynikające z niewiedzy i czytania jakiś forów z "fachowcami" wypowiadającymi się o awaryjności alf giulietta już od 6.2010 co dziwne. no a jeżeli chodzi o postój na kazimierza w we wrocku to cóż kolego dwilk jeżeli masz w aucie pakiet sport to wszystkim bmwowcom w starych furach z ryczącymi wydechami też dałeś nielada satysfakcję. nie czułeś szyderczych uśmiechów na plecach przypadkiem?? haha

mialem jednak troche szczescia - akurat zaczelo masakrycznie padac, deszcz ze sniegiem, wiec malo bylo czasu na rozgladanie sie ;) Jakos stoczylem sie w zatoczke... :P

---------- Post dodany o godzinie 17:20 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 16:45 ----------

A tak z ciekawosci, jest nas kilku z Wroclawia, mamy podobne przebiegi (u mnie teraz ok 4800km). Jak u was ze spalaniem? Ja mam jakos tak:
- 100% Wroclaw, jazda normalna - 11,9l/100km [na odcinku 200km]
- 20 trasa /80% Wr: 9.7l/100km [500km]
- 100% trasa, komfortowo: 7.5l/100km [ 600km]

Generalnie zejscie ponizej 6l na trasie to u mnie marzenie, za miasto jestem osobiscie winny ;)
 
Zwroc uwage jadac na trasie jakas jest roznica w spalaniu przy jezdzie 90km/h i 110km/h .. czasem moga to byc nawet 2l. Niestety opory powietrza robia swoje. Jesli bedziesz jechal przepisowe 9-dyszek to spalanie powinno spac duzo bardziej. U mnie T-Jet przy przepisowej jezdzie na trasie potrafi spalic 6.4l ... oczywiscie tylko testowo, bo gdy jezdze po swojemu to w miescie mam 10-11.5l a za miastem 8-9l :D MA powinny palic nieco mniej.
 
W moim przypadku : miasto w okresie Świąt Bożego Narodzenia 10,5 na komputerze, przy dystrybutorze 10,7 Standardowo od Poniedziałku do Piątku ( Karmelkowa Kalecińska Grabiszyńska ) 11,8
Trasa 80-90 6 do 7
 
mialem jednak troche szczescia - akurat zaczelo masakrycznie padac, deszcz ze sniegiem, wiec malo bylo czasu na rozgladanie sie ;) Jakos stoczylem sie w zatoczke... :P

---------- Post dodany o godzinie 17:20 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 16:45 ----------

A tak z ciekawosci, jest nas kilku z Wroclawia, mamy podobne przebiegi (u mnie teraz ok 4800km). Jak u was ze spalaniem? Ja mam jakos tak:
- 100% Wroclaw, jazda normalna - 11,9l/100km [na odcinku 200km]
- 20 trasa /80% Wr: 9.7l/100km [500km]
- 100% trasa, komfortowo: 7.5l/100km [ 600km]

Generalnie zejscie ponizej 6l na trasie to u mnie marzenie, za miasto jestem osobiscie winny ;)


u mnie zawsze pokazuje od 11,5 do 11,9 a najmniej miałem 8,5 na trasie a więc podobnie:)
 
W moim przypadku : miasto w okresie Świąt Bożego Narodzenia 10,5 na komputerze, przy dystrybutorze 10,7 Standardowo od Poniedziałku do Piątku ( Karmelkowa Kalecińska Grabiszyńska ) 11,8
Trasa 80-90 6 do 7

oooo, po pierwsze to pozdrawiam, moja Julcia stoi w godzinach pracy zawsze pod FAT na Grabiszynskiej, po drugie to, kurcze, niepotrzebnie balem sie silnika 1.7. W ADFie mnie nakrecili, ze 3-4 litry na 100km to sie musze spodziewac na niekorzysc QV. A tu takie same wyniki...
 
spalanie

Jeśli między katalogowym średnim spalaniem QV i MA 170 jest prawie 2 litry różnicy to QV musi więcej palić także w rzeczywistości. Ciężko to porównać u różnych kierowców bo każdy ma inny styl i temperament jazdy a przy tak mocnych silnikach ma to ogromny wpływ na zużycie :) Gdy jeździłem testową Giuliettą MA170 to zaszokowało mnie niskie spalanie podczas ekonomicznej jazdy - wg mnie 6 litrów na trasie nie powinno być niczym wyjątkowym przy przepisowej jeździe w trybie normal. (Inna bajka, że tym samochodem ciężko jechać przepisowo :D ) W każdym razie pali sporo mniej od T-jeta a TBI pali pewnie jeszcze więcej.
 
Ostatnia edycja:
Co do spalania w jeździe miejskiej to dwa czynniki mają decydujący wpływ na spalanie:
-długość pokonywanych odcinków (6km - spalnie 14l/100km, ponad 10km - spalanie 10,9l/100km)
-wielkość korków, a od tego zależy śrenia prędkośc w mieście (przy średniej prędkości 20km/h -spalanie do 12l/100km, ale jak średnia prędkość spada do 15km/h to spalanie rosnie do 16l/100km - rekord który zanotowałem to 20l/100km, ale przy średniej prędkości 9km/h)
 
Dokładnie, czasami przy średniej 18 km/h mam 12,5 li/100 ale i tak uważam ze wynik jak na ten silnik jest niezły.
 
Pocieszę cie mój zestaw zimówek będzie za dwa dni składał się z 6 szt. - efekt wyrwy na trasie ekspresowej Radom Warszawa, na szczęście felgi zniosły to lepiej, ale na obydwu oponach piękne bable...

no to sobie wykrakalem: wpierdzieliem sie w cos ala kraweznik na trasie Wawa-Katowice. Komus nie chcialo sie posprzatac po robotach drogowych i na moim pasie lezalo takie zolte cos do mocowania slupkow.
Efekty: rozpierniczona felga, przecieta opona i geometria do roboty...
Troche mnie to zaczyna wkur***.

Za to wielkie podziekowania dla Kolegi w czarnej Giuliecie, zatrzymalem sie na Orlenie aby ocenic straty, a obok mnie staje czarna Julka. Czlowiek, nie dosc ze oddal mi swoj zestaw naprawczy (moj zuzylem na poprzednia "przygode") to jeszcze jechal ze mna prawie 100km do Wawy jako eskorta.

Felga poprostowana w serwisie w Wawie na Instalatorow (szczerze polecam), opona bedzie zyc, przynajmniej do wyplaty ;) Naprawe widac jak cholera, ale
nic wiecej sie nie dalo zrobic. Majster w naprawie felg chwalil twardos aluminium ale nie zalecal zbyt extremalnej jazdy na naprawionej feli...

Generalnie pelna lipa z lekko optymistycznym akcentem... Nowa felga 1560PLN + 900 opona. F**k!
 
A nie trzeba było policji wezwać? Miałbyś otwartą drogę do dochodzenia odszkodowania. K-wa nie dość że od mrozu dziury, to jeszcze jakieś badziewie na drodze leży. Jednak na zimę to stalówki-mniej szkoda.
 
dwilk

A nie trzeba było policji wezwać?

znajdz sobie nową dziurke w drodze ,załóż koło zrób zdjecia ,policja,protokół i remont bedzie :D
 
Generalnie pelna lipa z lekko optymistycznym akcentem... Nowa felga 1560PLN + 900 opona. F**k!

Miałem podobną sytuacje, dziura krawędziowa. Uszkodzona felga i opona ( ale powietrze trzymała) wezwałem szeryfa, zrobiłem foty i pojechałem do zarządcy drogi. Oddali co do grosika, na podstawie faktu.
 
No na Policje zadzwonilem natychmiast. Odpowiedz: trzeba czekac 2-3h na przyjazd. Balem sie, ze czekajac do 3:00 w nocy na radiowoz stan napompowania mojego kola sie pogorszy ;)
A tak szczerze to przez wkur*** chcialem jak najszybciej dojechac do Wawy, otworzyc piwo i zapomniec o calej sprawie...
 
Dwa lata temu też w dziurę wpakowałam, nawet nie w dziurę, ale dól, który zapadł sie jeszcze bardziej pod kołem. Samochód z trudem udał się wyciagnąć, ale aferę zrobiłam, więc i kasę oddali (zarządca dróg) po przedstawieniu faktur.
 
Generalnie w Polsce jak topnieje śnieg to razem z asfaltem, nie należy się temu dziwić ponieważ to tradycja Polska.

oooo, po pierwsze to pozdrawiam, moja Julcia stoi w godzinach pracy zawsze pod FAT na Grabiszynskiej, po drugie to, kurcze, niepotrzebnie balem sie silnika 1.7. W ADFie mnie nakrecili, ze 3-4 litry na 100km to sie musze spodziewac na niekorzysc QV. A tu takie same wyniki...
Widziałem twoja Julke dzisiaj, blokowała chodnik ;) ładny kolor.
 
Jak oceniacie prace zawieszenia Julki i dzwieki jakie wydaje podczas pokonywania nierownosci? Przejezdzajac przez prog zwalniajacy i na wiekszych nierownosciach ( nie dziury w drodze ) do wnetrza mojej Julki dobiega kombinacja dzwiekow jekliwo-trzeszczaco-piskliwych. Dzwieki nie sa nachalne, ale przy wylaczonym radiu slyszalne i niepokojace. Jestem ciekaw Waszych opinii.
 
Jak oceniacie prace zawieszenia Julki i dzwieki jakie wydaje podczas pokonywania nierownosci? Przejezdzajac przez prog zwalniajacy i na wiekszych nierownosciach ( nie dziury w drodze ) do wnetrza mojej Julki dobiega kombinacja dzwiekow jekliwo-trzeszczaco-piskliwych. Dzwieki nie sa nachalne, ale przy wylaczonym radiu slyszalne i niepokojace. Jestem ciekaw Waszych opinii.

No to cie zaskocze: nic nie slychac, przy wiekszych nierownosciach dochodza lekkie odglosy z zawieszenia z tylu, ledwie slyszalne.
Do tej pory usunalem kilka przyczyn trzaskow:
1. kabel idacy wzdluz tylnej kanapy wyskoczyl z zatrzasku
2. maskownica lewego przedniego tweetera wymagala docisniecia
3. nasmarowalem uszczelki przednich drzwi smarem silikonowym do uszczelek (to one glownie wydawaly z siebie takie lekkie trzeszczenie)
4. wyciagnalem cos a'la nakrekta metalowa z laczenia podsufitki z uszczelka drzwi - brzeczalo to okrutnie od dnia ZERO.
5. wywalilem alkotest ze schowka ;)

Teraz ciiiiszaaaa az milo. Nawet na kostce brukowej.
 
No to cie zaskocze: nic nie slychac, przy wiekszych nierownosciach dochodza lekkie odglosy z zawieszenia z tylu, ledwie slyszalne.
Do tej pory usunalem kilka przyczyn trzaskow:
1. kabel idacy wzdluz tylnej kanapy wyskoczyl z zatrzasku
2. maskownica lewego przedniego tweetera wymagala docisniecia
3. nasmarowalem uszczelki przednich drzwi smarem silikonowym do uszczelek (to one glownie wydawaly z siebie takie lekkie trzeszczenie)
4. wyciagnalem cos a'la nakrekta metalowa z laczenia podsufitki z uszczelka drzwi - brzeczalo to okrutnie od dnia ZERO.
5. wywalilem alkotest ze schowka ;)

Teraz ciiiiszaaaa az milo. Nawet na kostce brukowej.

Tez mam zamiar cos zrobic z uszczelkami. Mozesz sprecyzowac miejsce, o ktorym piszesz w punkcie 4? Odnosze wrazenie, ze mam to samo, ale nie potrafie wymacac gdzie :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra