[Giulietta] System start & stop

  • Autor wątku Autor wątku TOM & JULIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A co do gwarancji - w Niemczech można przedłużyć o 3 lata (w sumie 5 lat) po 300 euro/rok, w dowolnym momencie w ciągu pierwszych 2 lat. Jest taka opcja w PL? I czy to się opłaca?

Ja pytałem w listopadzie czy dało by się np. na 3 lata z limitem 50K powiedzieli mi że nie ma takiej opcji , tylko 2 lata.
Jeśli chodzi o opłacalność przedłużenia to wszystko zależy indywidualnie od kierowcy jak dużo jeździsz i jesteś zielony z mechaniki to jak najbardziej bym przedłużył .
Ja osobiście mało robię tysi na rok , około 15 , no i regeneracja zawiechy to nie problem dla mnie zwłaszcza że w Julce wygląda przednie zawieszenie obiecująco (łatwy dostęp do stabilizatora i tylko kolumna MCphersona) dlatego raczej bym nie skorzystał ,
co nie znaczy że nie zmienie zdania po 2 latach :)
 
Też uczę się żyć z S&S. Na początku nie przepadałem, a teraz przywykłem i właściwie jest ok. Ma swoje minus: - opóźnienie rozruchu silnika, jak stoję pierwszy na światłach to dezaktywuję, bo nie chcę uchodzić za pozbawionego refleksu, - przy takiej pogodzie jak jest obecnie potrafi się dziwnie zachować, wyłączyć silnik na kilka, kilkanaście sekund, a potem samoczynnie uruchomić silnik bez mojej ingerencji. To dość głupie odczucie. Myślę, że przy pewnych granicznych warunkach powinien nie wyłączać silnika, niż uruchamiać ponownie po kilku sekundach namysłu. - napis na komputerze S&S unavailable jest dość mylący, przy najmniej na początku. Teraz już wiem, że chodzi o warunki które nie pozwalają na jego działanie, a nie to że się popsuł. Może wtedy wyświetli się, że broken :)
- no i w korkach nie da się na tym jeździć
Plus to chyba jednak spalanie, u mnie przy jeździe w mieście nie przekracza 8,5 litra. A ostatnio wróciłem z trasy i od ok. 50 km trzymam średnią z wyjazdu 7,5.


Mówisz o spalaniu w związku z s&s? Ja od początku, od grudnia jeździłam z włączonym s&s, w tej chwili spalanie mam na poziomie 9,5 (cykl mieszany), wydaje mi się że po wyłączeniu wnerwiąjącego już s&s spalanie trochę spadło. Czy to możliwe?
 
Tak możliwe S&S powoduje oszczędność jeśli postoje są stosunkowo długie, przy krótszych częste rozruchy moga zwiększyć spalanie (do rozruchu potrzebna jest większa dawka paliwa) System S&S to głównie ekologia - obniżenie emitowanych substancji szkodliwych przez auta stojące na światłach, oszczędności paliwa są wg. mnie pomijalne jeśli w ogóle są...
 
Faktycznie, wszystko zależy od rodzaju postojów. Jeżeli co chwilę trzeba podjeżdżać (np 5 sek. postoju) to zupełnie nie ma sensu i przeszkadza. Jeżeli stoi się po 30 sek to już jest przydatne. Ostatnio jechałem (stałem) w korku w wawie to z nudów włączałem stoper w czasie postoju: na 10 minut w korku 7 było stania. W takim przypadku to gra warta świeczki. Jeżeli założymy, że auto na postoju spali te 2-3 l/ godz to przy porządnych korkach urwanie litra czy półtora nie powinno stanowić dużego problemu.
 
Jeśli w "pełzającym korku" nie przekroczymy 10km/h to system S&S nie wyłączy silnika
 
Jeżeli założymy, że auto na postoju spali te 2-3 l/ godz to przy porządnych korkach urwanie litra czy półtora nie powinno stanowić dużego problemu.
chyba kolega za dużo zakłada ;) Nie sądze zeby Alfa była az tak paliwozerna na postoju. Komputer w Octavii pokazuje zuzycie 0,5-0,7 ON/h
 
Nie wiem czy logiczniejsze nie byłoby wmontowanie przycisku start/stop np w gałkę od biegów. Człowiek jest od maszyny inteligentniejszy (a przynajmniej większość ;-) i widzi czy będzie stał dłużej czy krócej i jedym dotknięciem palca mógłby to robic sam
 
Zaraz by się znalazła grupa dla której wciskanie co chwile przycisku to byłby "istny koszmar". Ludzi potrafi doprowadzać do szału to, że za każdym razem po uruchomieniu muszą wyłączać S&S i przełączać ręcznie na D. Tyle czynności przed jazdą i jeszcze w trakcie wciskanie przycisków?;)
 
A co do gwarancji - w Niemczech można przedłużyć o 3 lata (w sumie 5 lat) po 300 euro/rok, w dowolnym momencie w ciągu pierwszych 2 lat. Jest taka opcja w PL? I czy to się opłaca?

Można przedłużyć nawet do 5 lat, ale tylko do 150kkm. Są różne opcje (lata i przebiegi), każda w innej cenie. Opłacalność każdy musi ocenić sam. Ważne, że należy to zrobić w ciągu 6 m-cy od zakupu samochodu.
 
Można przedłużyć nawet do 5 lat, ale tylko do 150kkm. Są różne opcje (lata i przebiegi), każda w innej cenie. Opłacalność każdy musi ocenić sam. Ważne, że należy to zrobić w ciągu 6 m-cy od zakupu samochodu.

O ile wiem, można przedłużyć w ciągu dwóch lat, tylko w ciągu tych pierwszych 6 miesięcy jest jakaś zniżka (dość duża). Opłacalność jest taka sobie, szczerze mówiąc.
 
to jeszcze krótko o systemie Start&Stop - jak dotąd bez zarzutów (przejechane 200km po mieście), odkryłem nawet pewne nowe możliwości. Np. jak gaśnie, to wrzucam jedynkę i zdejmuję nogę z hamulca. Odprężam się całkowicie. Zapala się zielone, naciskam sprzęgło, jedynka jest już wrzucona, więc tylko puszczam sprzęgło i jadę. Odpada wrzucanie biegu. A jak nie chcę, żeby zgasł (widzę, ze będę stał tylko parę sekund), to po prostu nie puszczam sprzęgła i czekam na zmianę świateł na biegu.
 
tak, silnik nie pracuje. Słabo słychać, ale świeci się kontrolka "S" i obroty spadają do zera.

---------- Post added at 15:54 ---------- Previous post was at 15:51 ----------

na początku miałem wątpliwości, czy zdążę wysprzęglić zanim włączy się rozrusznik, ale okazało się, że tak. Jak wciskam sprzęgło, to silnik się włącza dokładnie w połowie skoku pedału, sekundę później ruszam spod świateł bez użycia rąk.
 
jak gaśnie, to wrzucam jedynkę i zdejmuję nogę z hamulca. Odprężam się całkowicie
No to na twoim miejscu bym sie tak nie odprezal :) wiele razy zdazylo mi sie ze silnik sie sam uruchomil bez wciskania sprzegla.

Przepraszam pomylilem sie, jednak w momencie wlaczenia biegu silnik sie nie uruchomi do momentu gdy nie zostanie wcisniete sprzeglo do oporu.
Doczytalem :)
 
Ostatnia edycja:
da radę całkowicie wyłączyć s&s, tak żeby nie trzeba była tej akcji powtarzać za każdym uruchomieniem? szukałem po menu, ale nic takiego nie rzuciło mi się w oczy.
 
Mam poradę dla tych co mają problem z niedziałającym systemem S&S.
W moim przypadku przez to że większość podróżuje po mieście na krótkich odcinkach co wiąże się z częstym zapalaniem już po kilku dniach (5-10) S&S robi się nieaktywny.
Ma to związek z rejestracją przez komputer tych wszystkich manewrów .
Czasami wystarczy zresetować komputer guzikiem w manetce spryskiwaczy a jak to nie pomoże zostaje zdjęcie masy z aku na 5min.
Testowałem już kilka razy i zaraz po inicjacji wszystkich systemów i po ponownym uruchomieniu silnika S&S już działa bez zarzutu .

Mam też do was pytanie czy też zdarzyło wam się że komputer sam się zresetował ?
Czyli zapalacie silnik i zaczyna po kolei sprawdzać wszystkie systemy i pikać że są nieaktywne.
Bo u mnie właśnie wczoraj tak miałem przy przebiegu 8000.
 
Kolego zrób sobie samodzielne restart systemu, bo złapał jakieś błędy. Po prostu odłącz (tym klipsem przy przewodzie "-") akumulator na 30min, a potem go podłącz i uruchom silnik - nastapi adaptacja wszystkich systemów. Trzeba potem kilka rzeczy poustawiac ale to pikus (m. innymi automatykę szyb). To oficjalna procedura stosowana w ASO - oczywiście stara jak świat
 
Ostatnia edycja:
Maciek-156
Przecież piszę że właśnie tak robię i to pomaga , nie doczytałeś :)
Inna sprawa to taka że pomaga mi to tylko na kilka dni i znów trzeba reset zrobić .

Zapomniałem dodać że zaraz po resecie systemu, S&S działa nawet przy działającej klimie,
znaczy się wyłącza silnik przy włączonej klimie.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra