[Giulietta] Raport spalania

..chociaz jak Doblo piszesz przy 130km/h 10 bierze to WOW....ciekawe ile przy 180km/h? :P diesel spali gdzies 9.5-10L

pewnie z 18 :/ ale nie zamierzam się o tym przekonywać :P też szukałem diesla, ale nie mogłem znaleźć odpowiedniej wersji, poza tym to alfa i rozsądek gdzieś zaginął podczas poszukiwań i oględzin auta :D
 
trasa 433 km, tankowanie pod korek 35,29 litra PB95 - spalanie realne to 8,15l/100km. Spalanie obliczone przez "komputer" 7,2l/100km.
 
przejechane 1600km, trasa Szczecin, Gorzów Wielkopolski, Zielona Góra, Legnica, Wrocław, Gliwice, Kraków, Busko Zdrój, Kielce, Łódź, Poznań, Gorzów Wielkopolski, Szczecin, Międzyzdroje. 8,5l/100km, średnia prędkość 72km/h.
 
Dystans 540 km średnia wg kompa 89 km/h z tego 50% autostrada 30% drogi lokalne, reszta miasto i korki. spalanie kompa 5,6 litra. 1,4 TB koła 225/40 R 18
 
Giuliettą śmiga żona, od lipca przejechała niecałe 3 tys. km. Ostatnio wreszcie miałem chwilkę i pojeździłem sobie dla przyjemności nieco dłużej - chyba coś nie tak z moim komputerem. Wsiadając do samochodu spalanie było na poziomie 10l/100 km. Po około 150 km autostradą dużo powyżej dopuszczalnej prędkości komputer pokazuje 10,1L/100 km (gdzie średnie spalanie wychodziło w okolicach 20l)... Powrót drogami lokalnymi, bardzo spokojnie - wg komputera spalanie na tym samym poziomie, czyli 10 litrów...
 
A że tak spytam wyzerowałeś sobie to spalanie np. w trybie "B" lub "A"? Jeśli nie to po prostu te twoje 150km to nic w porównaniu z 3tys km.....
 
10,5 l/100km benzyny to normalne przy 140km/h. To i tak mało bo Giulietta jest lekka i ma dobry kształt. Przy 120 już 8 literków da się ugrać :)
 
Ratunku !!! :D moja Julka pali benzynkę jak oszalała ... trasa głogów - poznań, po poznaniu trochę jeżdzenia i znowu poznań - głogów, łącznie 450-500km i spalony prawie cały bak paliwa xd została pełna rezerwa i jeszcze trochę ... średnio 8,6l/100km a w Poznaniu było 9,1l/ 100km ... To normalne że praktycznie po każdym odpaleniu wskazówka idzie troszkę w dół ? ;p
Przedwczoraj miałem praktycznie full paliwa, dzisiaj mam już 1 kreske od pełnego zbiornika .. a zrobiłem 25km po mieście ..
 
...średnio 8,6l/100km a w Poznaniu było 9,1l/ 100km ... .....
Normalne spalanie, a w mieście to może dojść nawet przy obecnych temp. i krótkich odcinkach do 15i/100km. Musisz się nauczyć jeździć tym samochodem..
 
Średnia 8,6 to nie jest do końca normalne spalanie - chociaż wszystko zależy od tego, jak się jeździ. 7,5 litra w trasie da się osiągnąć bez problemu i to jeżdżąc nieco szybciej, niż pozwalają przepisy. Grunt to nie dociskać gazu zbyt mocno, bo wtedy tworzy się wir w baku. Taka uroda silników z turbiną.
 
Średnia 8,6 to nie jest do końca normalne spalanie - chociaż wszystko zależy od tego, jak się jeździ. 7,5 litra w trasie da się osiągnąć bez problemu i to jeżdżąc nieco szybciej, niż pozwalają przepisy. Grunt to nie dociskać gazu zbyt mocno, bo wtedy tworzy się wir w baku. Taka uroda silników z turbiną.

turbo żyje, turbo pije...
 
zaobserwowałem dziś takie dziwne zachowanie . Stoję z górki, puszczam hamulec i staczam się powoli na luzie-silnik na biegu jałowym a wskażnik chwilowego spalania skacze do 10 a czasem nawet 15-16l -potem bardzo powoli spada. Tak po ok 30sek. toczenia się zejdzie do 2.5 litra, aaa i jeszcze po kilkunastu sek.pojawia się strzałka sugerująca zmiane biegu , trochę dziwne bo przecież nie mam żadnego wrzuconego. Jeśli się zatrzymam oczywiście wyswietla się "--", ponownie puszczam hamulec i znów to samo -w poczatkowej fazie wskazanie głupieje pokazując po kilkanaście litrów chwilowego. Nie zauważyłem takiego efektu nigdy wcześniej ale też nie zwracałem na to uwagi-nie mam pojecia czy tak było czy coś zaczyna świrować. Ktoś taki objaw widział u siebie ?
 
zaobserwowałem dziś takie dziwne zachowanie . Stoję z górki, puszczam hamulec i staczam się powoli na luzie-silnik na biegu jałowym a wskażnik chwilowego spalania skacze do 10 a czasem nawet 15-16l -potem bardzo powoli spada. Tak po ok 30sek. toczenia się zejdzie do 2.5 litra, aaa i jeszcze po kilkunastu sek.pojawia się strzałka sugerująca zmiane biegu , trochę dziwne bo przecież nie mam żadnego wrzuconego. Jeśli się zatrzymam oczywiście wyswietla się "--", ponownie puszczam hamulec i znów to samo -w poczatkowej fazie wskazanie głupieje pokazując po kilkanaście litrów chwilowego. Nie zauważyłem takiego efektu nigdy wcześniej ale też nie zwracałem na to uwagi-nie mam pojecia czy tak było czy coś zaczyna świrować. Ktoś taki objaw widział u siebie ?

Pół żartem pół serio - masz za dużo czasu na dziwne obserwacje ;D
 
Pół żartem pół serio - masz za dużo czasu na dziwne obserwacje ;D
no jak stoje w korku to mam czas, choćby właśnie na obserwacje :P
Nigdy nie jeździmy na luzie :). Ma być ogień na każdym biegu, bo dostaniesz diesla :D.
To wiem, zasadniczo nie jeżdżę i może dlatego wcześniej tego nie zauważyłem :) , mówię o sytuacji kiedy staczamy się z górki 1,2,3 metry . To nie Poznań że (prawie) wszedzie płasko ;)
Panowie zamiast się napieprzać moglibyście po prostu sprawdzić u siebie jak jest i było by po temacie :D , a pytam o to nie bez powodu - jakoś mi ostatnio znacznie podskoczyło średnie spalanie i być może ma to związek z tym że komp coś się kaszani w obliczeniach generując z kosmosu jakieś przekłamane wartości zużycia które się poźniej przekładają na średnią
 
Ostatnia edycja:
Niespodziewane większe spalanie wróży problemy z motorem, czujnik, albo wtryski albo...
pierwsza oznaka
 
Giulietta QV, trasa Bydgoszcz-Szczecin, 265km, spalanie 8l/100km, jazda prawie zgodna z przepisami, trochę postojów - roboty drogowe.
 
Jaka opaska-gdzie jej szukać? Jest jakaś typowa przypadłośc? Na tyle co widać to z przodu nie stwierdziłem żadnych nieszczelności ale może słabo szukam :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra