[Giulietta] Raport spalania

Ja robię głównie trasy codziennie 40km w jedną stronę - średnie spalanie mam na poziomie 9,3l z ostatnich 7500km. Kilkanaście razy robiłem test przy dystrybutorze, nigdy nie było tyle ile pokazuje komp, ale co ciekawe często komputer potrafił zawyżyć o 0,5l, a czasami zaniżyć choć rzadziej.


P.S

Moja QVka to weteranka - 177tys najechane ;) 0 zużycia w środku, silnik zdrowy nie bierze oleju, turbo nawet nie myśli o padnięciu. Na dniach wchodzi chip.


na ile ją chipujesz?
 
W sobotę jadę na zabawę :) Koszt 1400zł we V-techu. Podzielę się wykresem o ile dojdzie do chipa :) Może <odpukać> wyjdzie coś nie tak i nie zrobią (chociaż nie czuje niczego nie tak, do setki czas ma książkowy). No i byle sprzęgło się okazało na tyle dobre kondycyjnie, żeby nie ślizgało :)
 
Dwa razy Kraków-Nowy Targ-Kraków, tez sam styl jazdy, ale drugi raz z pasażerką :) . W paliwie wyszło 0,5l więcej na 100km.
 
dziś jechałem do Kołobrzegu i z powrotem bardzo spokojnie (tzn w miarę respektując ograniczenia) ale trochę dynamicznego wyprzedzania też było i na kompie miałem 7,6. Ale po powrocie kilka km po mieście i już skoczyło na 8,2. pewnie jak wypalę całe paliwo to będzie standardowe ponad 11 litrów :D
 
dziś zatankowałem 47,71l a przejechane 500km. Średnia realna 9,54l/100km. "Komputer" pokazuje 8,5l/100km :)
 
MiTo 1.4T 155KM , wyczyściłem MAP sensory , przed czyszczeniem spalanie nie schodziło z 13l/100km , po wyczyszczeniu 8,5-9 l/100km
wink.png
wink.png
wink.png
 
trochę miasta, reszta trasa 9,6 ale w trasie dynamicznie, o obwodnicy trójmiasta nie wspomnę :) - ale się tak zastanawiam, aby zejść qv-ką do 7,6 litra to naprawdę musiałbym moją jechać super ekonomicznie....
 
no właśnie, chyba trzeba byłoby jechać 70-80kmh...

ja jadąc teraz trochę po autostradzie (ok. 30%) 60% poza miastem i 10% w mieście i w sumie ok. 600km zrobione - wyszło mi 9,5 litra, przy czym prędkości tak do +30-40 momentami +60 ;).

ale końcówka na autostradzie to był wyścig o kropelce przez brak stacji benzynowych na A1 czyli tempomat i 120 licznikowe. A po tankowaniu przejechałem 20km i rozwaliłem dwie opony na dziurze :mad:
 
dziś trasa, raczej ekonomicznie do 110 poza obszarem zabud (około 300 km). 100 km autostrady, spokojna jazda do 110 km/h - 7,7 l (wg. kom)
 
Wczoraj test na autostradzie:
a/ tempomat na 120 km/h (wg GPS, to jest dokładnie 3 tys. obr. na "6") - 7,3 litra wg komp
b/ tempomat na 140 km/h (wg GPS, to jest dokładnie 3,5 tys. obr. na "6") - 9,3 litra wg komp

Przekroczyłem 5 tys. km - spalanie podskoczyło do 7,2 i trzyma się na tym poziomie. Czyli identycznie jak w wersji 170 KM.
 
Wczoraj test na autostradzie:
a/ tempomat na 120 km/h (wg GPS, to jest dokładnie 3 tys. obr. na "6") - 7,3 litra wg komp
b/ tempomat na 140 km/h (wg GPS, to jest dokładnie 3,5 tys. obr. na "6") - 9,3 litra wg komp

Przekroczyłem 5 tys. km - spalanie podskoczyło do 7,2 i trzyma się na tym poziomie. Czyli identycznie jak w wersji 170 KM.

Ostatnio robiłem taki test QV ;) ale nie pamiętam obrotów - są trochę niższe przy tych prędkościach z tego co mi sie wydaje.

a spalanie miałem przy 120kmh z gps miałem 8,2-8,3l/100km
przy 140kmh z gps miałem 9,5l/100km
przy 180kmh miałem 11,5l/100km (tu licznikowe akurat więc gps ok 172-173)
 
Jak na różnicę w pojemności i mocy to nieźle - widocznie turbo nie musi tak mocno dmuchać przy większych prędkościach :).
 
Ja w zeszłym roku miałem na poziomie 7l/100km średnie, obecnie żona jeździ na krótkich dystansach -5-8km i kilka razy 20km przeloty autostradą i średnie jest na poziomie 8.2 z ostatnich 600km.
Jeśli chodzi i spalanie chwilowe przy zadanej prędkości, to wiadomo, że jest to wskazanie obarczone sporym błędem - wystarczy, że warunki pogodowe się zmienią lub ukształtowanie drogi nieznacznie i różnica może wynieść nawet 1-1.5l przy tej samej prędkości.
 
Mówimy tu o średniej z 40 km na autostradzie. Przy tych samych warunkach.

Wysłane z mojego LG-D620 przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra