[Giulietta] Usterki po 10 tys.( i wiecej) km

Dlatego tak caly czas mysle czy warto (chodzi o sprawdzenie skrzyni)....czy nie bedzie gorzej albo przy okazji czegos innego nie zrypia...pozatym Julke prawdobodobnie bede sprzedawal na wiosne poniewaz chce wziac mocniejszy silnik i na "wypasie" wiec tymbardziej nie wiem czy jest sens...jest na gwarancji wiec jak sie cos powaznego stanie to wtedy zadzialam chyba :)

sam juz nie wiem....
 
U mnie tym razem "zepsuła" się klima....Padaka jakaś po prostu. Mechanicznie wszystko działa, tylko powietrze przy low leci ciepłe...No teraz jak jest 16 stopni na zewnątrz to leci chłodne, w każdym razie nie działa tak jak wcześniej a przede wszystkim tak jak powinna. A teraz najlepsze, byłam już w ASO dwukrotnie, nie wiedzą co jej jest :( Jak powiedziano mi, moim autem musi zająć się "specjalna komórka", na to musze poczekać. Dobrze że upały minęły....Dodam, że problem jest z zastępczym autem, więc muszę stawać na głowie, brać wolne w pracy, szukać kierowcy itp zanim odwiozę auto do ASO. Mam dość, dziękuję :(
 
Co to znaczy ze nie ma auta zastepczego? .... mi tez tak chcieli powiedziec ale odrazu wiedzialem co kombinuja (wroclaw). Wystarczylo ze troszke zminilem zwoj ton :)
i nagle znalazl sie fiat panda.... ale moglem dostac podobnej klasy samochod z alfa assistance przeciez, tylko trzeba bylo wypelnic jakies formularze i czekac do 3-4godzin. spieszylo mi sie wiec wzialem pande i ja niezle katowalem :P... zartuje oczywiscie z tym katowaniem :P

Od alfy assistance niby mozna dostac samochod jak ponoc zostanie unieruchomiony tylko tak jest cos napisane w ksiazce....ale jak bedzie w naprawie w aso wiecej niz kilka godzin (3-4 chyba) to tez nalezy ci sie autko...

Nie po to to wszystko tyle kosztuje by teraz dupe wypieli prawda?

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Od alfy assistance niby mozna dostac samochod jak ponoc zostanie unieruchomiony tylko tak jest cos napisane w ksiazce....ale jak bedzie w naprawie w aso wiecej niz kilka godzin (3-4 chyba) to tez nalezy ci sie autko...

Nie po to to wszystko tyle kosztuje by teraz dupe wypieli prawda?

Pozdrawiam

Z ciekawosci tylko pytam - bezpłatnie?
 
Oczywiscie ze bezplatnie :)
to obejmuje wszystkie alfy romeo kupione w Polsce w czasie trwania gwarancji mechanicznej na autko.

Tak, przysługuje za darmo, Alfa Mito. Z tym że oni akurat nie mieli, bo wymieniali samochody. Po prostu na tamten dzień nie mieli i trzeba byłoby się zapisać na za półtora tygodnia. Suma summarum i tak wyjechałam z niezrobioną klimą i czekam na części, już ponad tydzień. W międzyczasie klima "sama się naprawiła", tylko na jak długo.
Co do pandy albo innego gó**a - na pewno nie chcę takiego auta nawet jako zastępczego, bez jaj... Kupowałam Alfę, nie Fiata. Mimo wszystko. No nic, dzwonili już z ASO, że części jeszcze nie doszły, czekam. Dobrze, że klima chwilowo działa. Zaznaczyłam, że przy następnej naprawie MUSZĘ mieć zastępczy pojazd, zapisali...
 
Tez mnie to troche wkurza ze wciskaja fiata na sile niby ze tylko takie maja auta zastepcze... ale jak juz nic nie maja i czas mnie goni to pokatowac pande mozna :)

ostatnio dostalem nowiotka pande 300km przejechane...do kiedy nie spojrzalem na licznik myslalem ze ma gdzies z 50 tys zrobione haahha powaga....pande bym chyba serwisowal co tydzien! tragiczne auto...
 
Ja w poniedziałek oddaje auto do sprawdzenia tej skrzyni i usunięcia kilku drobiazgów (pewnie kilka dni potrwa) - człowiek z ASO w piątek potwierdził termin i powiedział że 159 już na mnie czeka .... przy czym zaznaczył ze czekałem troszkę dłużej na swoj termin bo nie śmiał proponować Pandy.
 
Opisz później wrażenia z jazdy 159. Skrzynia powinna bardziej Ci się podobać niż w Giulietcie :)
 
Odebrałem 159 pojeździłem troszkę i faktycznie skrzynia działa bardziej "miękko" i zdecydowania ciszej :) Cały czas nie jest to skrzynia "niemiecka" ale tu już jest bardzo dobrze. No nic przetestuję kilka dni 159 (2010 rok JTDM jasna skóra navigacja) - więc na bogato :) Panowie wzięli się za moją skrzynie i przytwierdzenie tych nieszczęsnych uszczelek. Ja bym tylko chciał by moja skrzynia w Julce ciszej pracowała (gdyby tak jak w 159 to by było bajecznie) - opory się jakby same zmniejszyły i są na akceptowalnym poziomie :)
Mam nadzieję że ASO znajdzie sposób na poprawę kultury pracy skrzyni, kultury która niektórym z nas jednak troszkę przeszkadza i mozna by było to poprawić :)
 
No ja akurat po jezdzie probnej mialem odwrotne wrazenia, w testowej 159 skrzynia chodzila jak w jakims gestym smarze. Pewnie wszystko zalezy od egzemplarza, w mojej Julci poki co wszystko jest OK!
 
Odebrałem 159 pojeździłem troszkę i faktycznie skrzynia działa bardziej "miękko" i zdecydowania ciszej :) Cały czas nie jest to skrzynia "niemiecka" ale tu już jest bardzo dobrze. No nic przetestuję kilka dni 159 (2010 rok JTDM jasna skóra navigacja) - więc na bogato :) Panowie wzięli się za moją skrzynie i przytwierdzenie tych nieszczęsnych uszczelek. Ja bym tylko chciał by moja skrzynia w Julce ciszej pracowała (gdyby tak jak w 159 to by było bajecznie) - opory się jakby same zmniejszyły i są na akceptowalnym poziomie :)
Mam nadzieję że ASO znajdzie sposób na poprawę kultury pracy skrzyni, kultury która niektórym z nas jednak troszkę przeszkadza i mozna by było to poprawić :)

Ciekawe jak bedzie chodzil automat TCT!?
Zapraszam do tematu:

http://www.forum.alfaholicy.org/mit...1_4_mair_170km_prog_84_900_dist_91_900_a.html
 
Jestem w totalnym szoku po przeczytaniu tego artykułu... i szczerze nie wierzę do końca w wasze słowa ;)
Jeździłem alfą 156 i 166, były użwane, na liczniku miały ponad 200.000 i jako pierwszy użytkownik wymieniałem niektóre części, a auto bardzo cicho hałasowało zimą... Wydaje mi się że liczycie na to że w klasie kompaktu zapadnie cisza jak w S klasie !?

Właśnie przymierzam się do kupna MiTo QV, i liczę że większość zdań z tego tematu to, narzekania "Polaczków" bo wydali 75 tyś i teraz chcieliby żeby auto w wolnej chwili zrobiło obiad, popsrzątało w domu, a najlepiej to jeszcze żeby zrobiło la.ske !
 
Właśnie przymierzam się do kupna MiTo QV, i liczę że większość zdań z tego tematu to, narzekania "Polaczków" bo wydali 75 tyś i teraz chcieliby żeby auto w wolnej chwili zrobiło obiad, popsrzątało w domu, a najlepiej to jeszcze żeby zrobiło la.ske !

no to pojechałeś :D hehe
 
Jestem w totalnym szoku po przeczytaniu tego artykułu... i szczerze nie wierzę do końca w wasze słowa ;)
Jeździłem alfą 156 i 166, były użwane, na liczniku miały ponad 200.000 i jako pierwszy użytkownik wymieniałem niektóre części, a auto bardzo cicho hałasowało zimą... Wydaje mi się że liczycie na to że w klasie kompaktu zapadnie cisza jak w S klasie !?

Właśnie przymierzam się do kupna MiTo QV, i liczę że większość zdań z tego tematu to, narzekania "Polaczków" bo wydali 75 tyś i teraz chcieliby żeby auto w wolnej chwili zrobiło obiad, popsrzątało w domu, a najlepiej to jeszcze żeby zrobiło la.ske !

No coz, jak ktos juz wspominal forum to miejsce gdzie ludzie mowia w wiekszosci o rzeczach, ktore im przeszkadzaja. To, ze oczekiwania czasami moga byc za wysokie to jedno (chociaz przy wydaniu >80tys mysle, ze maja prawo byc dosc wysokie). Ja sie ciesze mogac poczytac o problemach, ktore moge napotkac - nie bedzie rozczarowania. Z drugiej strony brakuje mi troche tutaj podobnego tematu jaki jest na alfaowner: opinii ludzi zadowolonych z zakupu (mysle, ze jest ich sporo).
Nie do konca natomiast rozumiem co chciales osiagnac forma swojego postu, a tym bardziej wzmianka o "Polaczkach". Jak kogos wkurzyc to pewnie sie udalo :)

EDIT: nie ma to jak pierwszy post :P
 
Chciałem szczerze poczytać jakie jest auto przed zakupem... A muszę czytać wypociny ludzi którzy marudzą na lakier a okazuję się że bawią się w polerke... albo marudzą na uszkodzony mechanizm różnicowy - który można tylko i wyłączie rozjebać samemu w 4.000 km !
Liczę na fachową ocenę produktu, a nie marudzenie że coś hałasuję, kiedy ktoś nawet nie zna przyczyny usterki, równie dobrze, wyjeżdzając z salonu wyjebał w dziurę autem i smęci że coś hałasuje...

Miałem różne auta, bardzo wiekowe również, i nie miały takich problemów, więc irytują mnie takie posty, bo wprowadzają ludzi w błąd. I pamiętajcie na koniec, bo takich niestety też jest dużo, co na czerwonej alfie naklejają znaczki Ferrari (o zgrozo!) Alfa to tylko Alfa - nic więcej, chcesz posiadać włoski luksus to zakup sobie Maserati lub Ferrari - a i tam pewnie coś czasem będzie hałasować...

A jeżeli nadal ktoś narzeka na hałasy, to w przypadku wydatku 100 tyś na auto, warto również posiadać garaż, zamiast trzymać auto pod chmurką.

Może i moje wypowiedz irytuje, ale tylko i wyłącznie dlatego że te auta to żaden luksus rodem z rosji, i żadna klasa nad klasy... to dobre auto klasy premium ale raczej entry level premium. Pamiętajmy o tym.
 
Chetnie przylacze sie do tematu "ludzi zadowolonych" :) bo jestem z autka zadowolony na 100% i przymiezam sie do kupna drugiej Julki TCT

Ale temat "usterki" jest dla tych ktorzy maja jakiekolwiek "problemy" i chca sie z tym podzielic z innymi posiadaczami Julek.

Sugestia do Enzo_pl :

1 Prosze nie obrazac innych uzytkownikow tego tematu..

2 Nie podniecaj sie ze umiesz czytac, kup Julke to pogadamy :P

3 Trzymam Julke w garazu (25tys przejechane) i problemy ktore sa opisane przeze mnie nie sa wypocinami...nikt nie placze na byle halas ale niektore naprawde irytuja/irytowaly
(Jak wytlumaczyc peknieta tarcza zegarowa od temp. wody po 3 tys km.?)- w aso stwierdzili ze za mocno dokrecili przy skladaniu....
4 Pozdrow kolegow z Trojmiasta ktorzy jezdza Alfo-Ferrari

---------- Post added at 01:26 ---------- Previous post was at 01:23 ----------

Polecam Giulietta TCT 1.4 170 KM full option okolo 130 000 ,-
Gwarantuje ze nie bedziesz musial zagladac do tego tematu :)

Jestem w totalnym szoku po przeczytaniu tego artykułu... i szczerze nie wierzę do końca w wasze słowa ;)
Jeździłem alfą 156 i 166, były użwane, na liczniku miały ponad 200.000 i jako pierwszy użytkownik wymieniałem niektóre części, a auto bardzo cicho hałasowało zimą... Wydaje mi się że liczycie na to że w klasie kompaktu zapadnie cisza jak w S klasie !?

Właśnie przymierzam się do kupna MiTo QV, i liczę że większość zdań z tego tematu to, narzekania "Polaczków" bo wydali 75 tyś i teraz chcieliby żeby auto w wolnej chwili zrobiło obiad, popsrzątało w domu, a najlepiej to jeszcze żeby zrobiło la.ske !
 
Ostatnia edycja:
Sugerujesz że nie stać mnie na takie auto ? Bardzo możliwe gdyż nie żyję kredytami jak większość polaków :)

Aktualnie myślę o kupnie nowszego auta, posiadam prawie nowego forda focusa (jeżdźony on nowości) i widzę sporą różnicę w zakupie nowego auta z salonu (mam na myśli awaryjność).
Myślę o MiTo bo cena jest bardzo kuszącą tyle że za bardzo trąci Punto, więc mój wzrok jest raczej skierowany w stronę Guliett'y,

Dodatkowo nie będę pozdrawiał kolegów z trójmiasta z Alfo-Ferrari, gdyż nie są moimi kolegami, rozumiem zatem że są twoimi, więc mogę ich pozdrowić od Ciebie :)

Nie obrażam użytkowników forum, sami zrobili to już dawno temu, narzekając na auto klasy raptem średniej (jak już wspomniałem), ja mam świadomość za co płacę i czego się spodziewać.
Mam nadzieję że niedługo również będę prowadził Giuliett'e, myślę o Benzynie - bo ostatnich dieslach, chętnie poczuję ponownie zapach oktanów w powietrzu...

A tak poza tym 130 za Kompakt od AlfaRomeo ? Za takie kwoty można mieć świetnie wyposażoną 159 - która jest z zupełnie innej półki :)

Pozdrawiam Użytkowników Forum, i żeby zawsze starczyło na ratę Leasingową :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra