po Waszych postach przypomnialo mi sie ze kiedys wyciagalem B&M zaraz po jezdzie i bylo zaskakujaco gorace. Moze ten modul za bardzo sie nagrzewa (nieefektywny design, zbyt pradozerne komponenty czy np regulatory napiecia na niskie procka liniowe zamiast DC-DC zeby zmieniszyc ilosc ciepla wydzielanego w urzadzeniu). Moze przy wiekszych upalach tam w srodku juz sie zagotowuje wszystko, na a zawsze jest jakis prog dzialania, niektore np scalaki sa produkowane z certyfikacja np do 70st C, inne 85, inne do 105 a jeszcze inne do 125 czy nawet wiecej. moze uzyli czegos co nie bardzo sie sprawdza? moze kondensatory nie wytrzymuja - np widzialem ze w wielu sprzetach w AR (nawet wyswietlacze w Giulii) uzwaja ciagle kondesnatorow elektrolitycznych, ktore nie sa trwale, a temperatura tez je szybciej postarza.
po ilosci modulow B&M ktore padaly w 159 mam podejzenia ze ogolnie to slabo zaprojektowana elektronika, moze trzeba jej pomoc troche - wywalic troche zeberek z obudowy i dodac maly wentylatorek jak na starych chipsetach, puscic go z jakiegos nizszego napiecia (zeby nie bylo slychac), niech cos tam dmucha i przechladza modul wewnatrz?
tym ktorym pada/padl juz, to chyba nie pomoze jednak, ale jak wymienicie na kompatybilny (uzywke trzeba upolowac, co akurat w Giulietcie pamietam bylo trudne jak ktos tu na forum mnie prosil o pomoc) i od razu dodac ten wentylator.