[MiTo] Do Zobaczenia

jjokocha

Nowy
Rejestracja
Paź 29, 2009
Postów
474
Lokalizacja
koło koła
Auto
emty
no coz, za kilka dni oddaje moje mito w nowe, lepsze ręce
była radość zakupu, była celebracja po odbiorze, było szczęście i potem nadeszło rozczarowanie, głownie z mojej własnej winy, nie sprawdzając jak to sie tym jezdzi przed zakupem, ale to chyba katolickie wychowanie zeby przed ślubem nie sprawdzać :D,
mam mieszane uczucia dot alfa romeo, poprzednio w 166 było bardzo alfowato, dość awaryjnie przez błedy poprednika i jednocześnie jakoś wyjątkowo sie czułem wewnątrz, wspaniale było siedzieć wenątrz i pokonywać kolejne setki km, obiecałem sobie następną ale juz nową, dziewicę
i chyba sie mocno zestarzałem bo nie potrafiłem docenić młodzieńczej niewinności i dziewiczej czystości, jakoś mi to od początku nie pasowało, po 5km dowiedziałem sie ze 105hp w alfie to błąd, po dluzszym reaserchu okazało sie ze firma wciska gorsze towary w cenie poprzednich, lepszych w imie ekologii i ekonomii i chust tam wie czego jeszcze i ze jakos przed zakupem sie tym nie zainteresowałem, błąd
ale sam motor to 40% rozczarowań, szybko okazało sie ze wewnątrz jest głośno, i z powodu tłumika i z powodu szumów z zewnątrz, jednak ciezko jest wyciszyć auto bez ramek a przynajmniej na tym poziomie cenowym, potem szybko sie okazało ze fotele to wyciosane z granitu kubełki, jechac tym kilkaset km to niezbyt przyjemne doświadczenie,
do tego dochodzi zuzycie paliwka al bo raczej wydatki na stacji, w takim malenstwie 30-35pln/100km to troche duzo, gdyby dało sie zagazować to byłoby pieknie ale sie nie dało, 30-35pln/100km jestem płacić w stanie za podroz w bardziej komfortowych warunkach
podsumowując
jakoś mam mieszane uczucia bo z jedej stony mito to wspaniale wyglądający samochodzik a z drugiej jakoś tak mało prestizowo głownie jesli chodzi o doznania
napewno mozna powoli obalać mity o awaryjności, to z pewnością będą w solidne autka przez lata, zwarta konstukcja i fiat pod karoserją pozwalają na optymistyczne patrzenie w przyszlość pod tym aspektem
choć jak to bedzie z multiairami ?
chcaiłbym pozegnać całe forum, przeprosić andrzeja z kolbudy, podziekowac innym typu metanowi, i zyczyć paniom z forum (lutaki, mila) zeby jdnak troche bardziej krytycznie oceniały 105hp, imiciowi zycze nabycia tct a nawt dsg :cool:, tygrysiowi zeby jego problemy zakonczyły sie i aby doznał wreszcie czystej przyjemności w swoim związku z giulietta,
no coz ja nie dałem rady, chyba jednak za stary i leniwy ze mnie ch...j
kind regards
 
Trudno się dziwić rozczarowaniu po przesiadce ze 166 na MiTo. Myślę, że każdy użytkownik Mietka S przesiadając się na Mietka A też nie byłby zadowolony...
 
a zapomniałbym
bardzo brakowało mi spotkań z moim mechanikiem panem januszem, oglądanie bezpłodnej gazety w serwisie w oczekiwaniu na zmiane oleju - jakoś dziwnie, jak u dentysty w kolejce
nie ma to jak bliski kontakt i z mechanikem i z autem w czasie srwisu
pozdawiam
 
jaki wybór

Szkoda, że nie trafiłeś w swój gust przy wyborze modelu i silnika. Napisz na co teraz będziesz zmieniał Miciaka?
 
Szkoda, że Mito nie przypadło Ci do gustu.
Wszystkie alfy są "JAKIEŚ" i to jest ich zaleta. Albo się je kocha lub je nienawidzi.
Moja ma już 75 tys km i każda chwila czy przed nią, czy za kierownicą prowadzi do pojawienia się uśmiechu na mej twarzy.
W zasadzie Twoje niezadowolenia wynika z pazerności producenta (To także chyba Twoja konkluzja). Nie powinien wypuszczaś takich samochodów z nibysilniczkami. Myślę, że jak byś wybrał silnik Turbo, to przymknął byś oko na pozostałe - wg Ciebie -wady.

Mam nadzieję, że następnym razem wybierzesz lepiej.
Może Giulietta 1,4 120KM? Nie ma ramek, więc jest lepiej wyciszona. Ma bardziej miękkie siedzenia, lepsze zawieszenie i jest symbolicznie droższa od Mito.
Tylko, że Mito jest wg mnie przepiękne.
powodzenia!
 
Dziękuje serdecznie kolego, mam nadzieje ze tak będzie, mam nadzieje ze po wyeliminowaniu wad wieku dziecięcego da conajmniej takie piękne wrażenia z jazdy jak pięknie wyglada. Tobie życzę wspaniałych doznań motoryzacyjnych, znalezienia tego złotego środka, zadowolenia i przede wszystkim rodosci z kosztowania motoryzacji .... W jakimkolwiek wydaniu, i pod jakakolwiek marka. Świat jest mały do zmrugania gdzieś na drodze czy innym forum ;)
 
imiciowi zycze nabycia tct a nawt dsg :cool:

Ba... nie wykluczam DSG, nie wykluczam :cool: nawet PowerShiftem ostatnio jeździłem, szybki ma kick-down skubany....

Mitko jest przesympatyczne, ale ja bym się 105hp nie odważył. Grande Punto 1.9 Sport przy tym to ścigacz... Jakieś plany motoryzacyjne po Mito?

Powodzenia! :victory:
 
Nie jeździłem nigdy MiTo 105KM, ale jeździłem 147 1.6 TS 105KM i nie nazwałbym tego auta powolnym... Może nie było też zbyt szybkie, ale całkiem wystarczające do codziennej jazdy. W dodatku MiTo jest 100kg lżejsze - czy Wy Panowie aby nie przesadzacie?
 
Sądzę, że jednak wrócisz do AR. Aczkolwiek tak zwany skok w bok może zrobić dużo dobrego wtedy powrót będzie jeszcze piękniejszy. Tylko nie powtarzaj błędów i nie przechodź z basenu olimpijskiego (166) do brodzika (MiTo). Pozdrawiam i oczekuję krótkiej wzmianki co następnego.
 
chwilowo będę sie przez czas jakiś "biczował" w komunikacji publicznej, aby niejako nabrać pokory, zejść nieco na ziemię, przemyśleć to i owo,
w nieco dalszej przyszłość podejde do tematu honda accord 2.4 vtech, raczej pod koniec roku,
natomiast czekam na produkt AR z wiekszymi gabarytami, moze giulia? za 2-3 sezony, z pewnością nie zamierzam brac całkowitego rozwodu z marką, wirus juz we mnie siedzi od lat i nie da sie go pozbyć,
 
Amortyzatory
Powrót
Góra