[Giulietta] Akumulator:(

  • Autor wątku Autor wątku kaponee
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kaponee

Guest
Witam,
Posiadam Giulette:) Do tej pory nie sprawiała problemów:) W dniu dzisiejszym byłem w serwisie z powodu akumulatora. Fachowcy stwierdzili, iż akumulator rozładował się. Naładowali i tyle. Mam ją od grudnia 2011 roku, zrobiłem 16,5 tysiąca kilometrów. Spece stwierdzili, że mało przejechałem i dlatego awaria:( Moje pytania czy to możliwe i czy może powinienem wymienić go na nowy w ASO??
 
Jestem po wymianie akumulatora w ASO, spece z FIATA stwierdzili że tych aku się nie doładowuje tylko wymienia i koniec, u mnie też były objawy rozładowaniai też ASO "doładowywało" i miało być OK, ale po wymianie okazało się że aku nie przyjmuje prądu.
 
Niestety może okazać się że akumulator do wymiany,już minęły bezpowrotnie czasy że akumulator wytrzymywał 5-6 lat.

- - - Updated - - -

Wszystko spowodowane jest pogonią za ceną a nie jakością.
 
Witam,
Posiadam Giulette:) Do tej pory nie sprawiała problemów:) W dniu dzisiejszym byłem w serwisie z powodu akumulatora. Fachowcy stwierdzili, iż akumulator rozładował się. Naładowali i tyle. Mam ją od grudnia 2011 roku, zrobiłem 16,5 tysiąca kilometrów. Spece stwierdzili, że mało przejechałem i dlatego awaria:( Moje pytania czy to możliwe i czy może powinienem wymienić go na nowy w ASO??


Jak to możliwe, że nikt nie skomentował opinii tych speców:)
W moim 10-letnim (koreańskim) Chevrolecie akumulator padł w tamtym roku. Jako drugie auto w domu, samochód był przez niemal cały ten czas używany do dojazdów na odcinkach max 10 km (w rezultacie ma teraz na liczniku ok 90 000 km). Przez bite 9 lat nie było z autem ŻADNYCH problemów. A jak zrobisz w Alfie 15 k rocznie, to jest za mało :D
 
Nie jest ważne jak dużo auto przejedzie tylko jak długo stoi nieużywane pomiędzy tymi jazdami. Mój kolega załatwił już drugi aku w ciągu dwóch lat w mercedesie GL - jeździ nim okazjonalne ale długie trasy... Podstawa to użytkowanie codzienne - wtedy aku spokojnie wytrzyma kilka lat
 
Ostatnia edycja:
Niestety u mnie też już po roku czyli około 15tysięcy aku. podczas wyjazdu na narty padł.
Naładowałem i śmigam już 8 miesięcy, pewnie w lutym jak pojadę w góry znów padnie.
Serwis nie widział albo nie chciał widzie problemu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra