[Giulietta] Akumulator...

Erazmo, przeczytaj kilka wpisów wyżej, tam jest że seria AGM jest nie OK do Julki.

Kolega dobrze mnie poprawił aku powinno być typu ECM lub EFB (chociaż katalog Varty w pierwszej kolejności zaleca AGM, więc myślę że nic by się z nim nie działo, bo to jest tylko zwiększona odporność na szybkie doładowanie przy odzyskiwaniu energii podczas hamowania).
Jesli varta to do diesla ten:
570901076D852 BLUE dynamic EFB
albo Bosch:
BOSCH 0 092 S5E 080 - S5 ale ten ma gorszy prąd rozruchowy (650A)
 
Ostatnia edycja:
S&S prawie się wcale nie włącza przez 30km więc chyba i mnie dogania wymiana akku (3,5 roku od nowości). Auto jeżdżone codziennie na dystansie 2 x 30km więc regularnie accu doładowywany.

Pytanie co wg Was jest lepsze:
- Banner Running Bull 60 Ah EFB czy
- Varta EFB 60AH/560A P+
Parametry podobne, cena też (ok 350zł), jedne i drugie wszyscy chwalą w sieci.
Rozumiem, że do Giulietta typ prawy plus ??

Pytanie czy wg Was warto dać 200 zł za sensowną ładowarkę (np DEFA 701515) i pożyć z nim jeszcze trochę czy szkoda kasy i od razu zainwestować w akumulator.
 
- mi wymiana akumulatora na nowy nie pomogło z problemami S&S, dopiero zakup dedykowanej ładowarki i ładowanie korygujące co 3 mies. załatwiło sprawę.
 
mnie załatwia sprawę S&S pogonienie 100km co dwa tygodnie, jakos samo wychodzi :)
 
Akumulator CENTRA CL600 Star-Stop EFB 60Ah 640A to moim zdaniem najlepszy z dostępnych na rynku akumulatorów do Giulietty z punktu widzenia start-stop. Ale uwaga! Wiekszość sklepów internetowych oferuje mające ten sam symbol katalogowy CL600 akumulatory ze starej produkcji o nazwie CL600 Micro-Hybrid ECM 60Ah 540A które nie są wiele warte. Nowe akumulatory CL600 Start-Stop EFB wykorzystują patent z lipca 2014 (US20140186712) na dodatek 1% nanocząsteczek węgla do elektrody ujemnej. Zdaniem autorów patentu zwiększa to prąd ładowania akumulatora naładowanego w 75% ponad dwukrotnie, zwiększa prąd rozruchowy i trwałość akumulatora. Nanocząsteczki węgla zabezpieczają akumulator przed zasiarczanieniem w warunkach długotrwałego pozostawania w stanie niepełnego naładowania co jest cechą charakterystyczna systemów ładowania z odzyskiwaniem energii hamowania.
W trakcie prawie rocznej "walki" ze start-stop użytkowałem 2 akumulatory "fabryczne" i jeden AGM f-my Bosch. Przy moim trybie użytkowania samochodu (2x0,5godziny w dni robocze i postój w weekendy) żaden z nich nie zapewniał ciągłej pracy start-stop. Nowy akumulator CL600 okazał się być "weekendoodporny" i zapewnia, sądząc po napięciu spoczynkowym, wyższy poziom naładowania ok 80%.
 
W rok z zmieniłeś 3 akumulatory w 1,5 rocznym samochodzie ??? Chyba masz coś nie tak z modułem ładowania, a nie z akumulatorami. U mnie 3,5 roku od nowości ciągle działa fabryczny, zimą z 3 razy zdarzało mu się wolniej zakręcić ale to po 3 latach a nie miesiącach :) Użytkowany standardowo 5razy na dzien po 40minut in/out czyli praca/powrot z pracy na 20km odcinku. Teoretycznie więc odcinek bardzo krótki jak na ładowane akumulatora, który jednak działa jak wspomniałem ciągle z S&S od ponad 3 lat.

Poza tym skąd informacja, że centra stosuje ten patent ? Google póki co milczą o tym a patent należy do ENERGY POWER SYSTEMS LLC, MICHIGAN
 
Jakie napięcie ma akumulator sprawny z działającym S&S? oczywiście na wyłączonym silniku.
 
Na wyłączonym silniku to każdy będzie miał te 12-12,5V, za to na włączonym jeśli wszystko jest sprawne 13,9V
 
W rok z zmieniłeś 3 akumulatory w 1,5 rocznym samochodzie ??? Chyba masz coś nie tak z modułem ładowania, a nie z akumulatorami. U mnie 3,5 roku od nowości ciągle działa fabryczny, zimą z 3 razy zdarzało mu się wolniej zakręcić ale to po 3 latach a nie miesiącach :) Użytkowany standardowo 5razy na dzien po 40minut in/out czyli praca/powrot z pracy na 20km odcinku. Teoretycznie więc odcinek bardzo krótki jak na ładowane akumulatora, który jednak działa jak wspomniałem ciągle z S&S od ponad 3 lat.

Akumulatory wymieniał serwis w ramach gwarancji usiłując uzyskać działanie start-stop. W sensie zapewnienia rozruchu były one OK. Skoro nic te wymiany nie dawały, nie pomógł także upgrade oprogramowania komputera centralnego a pomogła wymiana akumulatora na CL600 Start-Stop EFB to może jenak jest coś na rzeczy z akumulatorem? A tak przy okazji. Czy algorytm ładowania akumulatora z odzyskiwaniem energii hamowania jest stosowany we wszystkich Giuliettach czy pojawił się w pewnym momencie, np. przy okazji face-liftingu. Producent milczy na ten temat.

Poza tym skąd informacja, że centra stosuje ten patent ? Google póki co milczą o tym a patent należy do ENERGY POWER SYSTEMS LLC, MICHIGAN

Wynika to chyba z opisu zastrzeżenia patentowego i opisu technologii akumulatorów w katalogu f-my Centra (http://www.akumulator.pl/sites/default/files/katalog_centra_interaktywny.pdf) str. 5-6
 
A tak przy okazji. Czy algorytm ładowania akumulatora z odzyskiwaniem energii hamowania jest stosowany we wszystkich Giuliettach czy pojawił się w pewnym momencie, np. przy okazji face-liftingu. Producent milczy na ten temat.
A kto mówił że jest stosowany? Producent milczy bo nie będzie pisał o czymś czego nie stosuje . Rekuperacji nie było i nie ma jak na razie w żadnej Julce dlatego stosuje się akumulatory ECM/EFB a nie AGM
 
A kto mówił że jest stosowany? Producent milczy bo nie będzie pisał o czymś czego nie stosuje . Rekuperacji nie było i nie ma jak na razie w żadnej Julce dlatego stosuje się akumulatory ECM/EFB a nie AGM

Ja. A mówię to na podstawie danych doświadczalnych. Przeprowadziłem prosty eksperyment polegający na pomiarze napięcia na akumulatorze w trakcie jazdy. Napięcie to wynosi w trakcie przyśpieszania od 12,4 do 13,0 V a w trakcie hamowania silnikiem od 13,9 do 14,8 V. Rozrzut obserwowanych wartości jest związany z temperaturą i stopniem naładowania akumulatora. Jeżeli zatem akumulator nie jest ładowany w trakcie przyśpieszania a intensywnie ładowany w trakcie hamowania silnikiem to chyba można mówić o rekuperacji?
 
Ja. A mówię to na podstawie danych doświadczalnych. Przeprowadziłem prosty eksperyment polegający na pomiarze napięcia na akumulatorze w trakcie jazdy. Napięcie to wynosi w trakcie przyśpieszania od 12,4 do 13,0 V a w trakcie hamowania silnikiem od 13,9 do 14,8 V. Rozrzut obserwowanych wartości jest związany z temperaturą i stopniem naładowania akumulatora. Jeżeli zatem akumulator nie jest ładowany w trakcie przyśpieszania a intensywnie ładowany w trakcie hamowania silnikiem to chyba można mówić o rekuperacji?

Nie, nie można. Bo eksperyment jest zbyt prosty i nie bada wszystkich istotnych scenariuszy. Takie proste eksperymenty i daleko idące wnioski prowadzą do absurdów. Przykładowo - z tych danych można wywnioskować, że Julka jest taaaaka sprytna, ze ma sprzęgło na alternatorze i gdy dajesz w palnik, do dechy, żeby dodatkowo odciążyć silnik - odłącza alternator.

Potrzeba więcej kontroli pozytywnych i negatywnych, aby móc sankcjonować takie wnioski, niestety.
 
Nie, nie można. Bo eksperyment jest zbyt prosty i nie bada wszystkich istotnych scenariuszy. Takie proste eksperymenty i daleko idące wnioski prowadzą do absurdów. Przykładowo - z tych danych można wywnioskować, że Julka jest taaaaka sprytna, ze ma sprzęgło na alternatorze i gdy dajesz w palnik, do dechy, żeby dodatkowo odciążyć silnik - odłącza alternator.

Potrzeba więcej kontroli pozytywnych i negatywnych, aby móc sankcjonować takie wnioski, niestety.

Im prostszy eksperyment tym bardziej wartościowy. W prostym eksperymencie łatwo wykazać błędy metodologii lub błędy we wnioskowaniu. Inną metodą podważenia rezultatów jest powtórzenie eksperymentu przez innego badacza i pokazanie innych rezultatów. Uwagę na temat "sprytu Julki" skomentuję przypominając że współczesne samochody są sterowane komputerowo i nie trzeba żadnego sprzęgła do sterowania pracą alternatora.
 
Ale sprzęgło na alternatorze jest i żaden "badacz" z faktami nie powinien dyskutować....
 
Na wyłączonym silniku to każdy będzie miał te 12-12,5V, za to na włączonym jeśli wszystko jest sprawne 13,9V
Te 12-12,5V to wiem, że akumulatory kwasowe mają. Ważne są te dziesiąte części wolta, jeśli możesz to podaj w swoim autku ile masz, a jeśli możesz to podaj też producenta akumulatora. jeśli ktoś inny ma ochotę to też niech poda te dane. Mam taką teorię :) że to napięcie pod obciążeniem stanby (czyli Giulitetta wyłączona i kluczyk wyjęty) da informację o kondycji akumulatora.
 
Ja. A mówię to na podstawie danych doświadczalnych. Przeprowadziłem prosty eksperyment polegający na pomiarze napięcia na akumulatorze w trakcie jazdy. Napięcie to wynosi w trakcie przyśpieszania od 12,4 do 13,0 V a w trakcie hamowania silnikiem od 13,9 do 14,8 V. Rozrzut obserwowanych wartości jest związany z temperaturą i stopniem naładowania akumulatora. Jeżeli zatem akumulator nie jest ładowany w trakcie przyśpieszania a intensywnie ładowany w trakcie hamowania silnikiem to chyba można mówić o rekuperacji?

Przede wszystkim wyciągasz wnioski jedynie na podstawie napięcia a to błąd bo akumulator ładowany jest prądem a nie napięciem- to na poczatek. Aby stwierdzić faze ładowania-rozładowania czy odzyskiwania energii trzeba by zmierzyć płynący prąd- ale to nie wszystko bo jeszcze trzeba stwierdzić w którym kierunku i w jakim momencie on płynie a tego za pomocą multimetru nie zrobisz. Gdyby Giulietta posiadałą system rekuperacjii to:
- pewnie było by o tym głośno
- elektryka wymagała by znacznej modernizacji instalacji,innego alternatora i wielu innych rzeczy a te z tego co wiem są w Julce od poczatku takie same
- fabryka wsadzała by akumulator typu AGM (a nie jak dotąd ECM/EFB) i najprawdopodobniej nie był by on pod maską
- taki system gdyby istniał napewno był by uwzgledniony na egzaminerach, Witech-u czy programach diagnostycznych

Akumulator CENTRA CL600 Star-Stop EFB 60Ah 640A to moim zdaniem najlepszy z dostępnych na rynku akumulatorów do Giulietty z punktu widzenia start-stop.
troche sam sobie zaprzeczasz , najpierw piszesz ze najlepszy aku do Giulietty to EFB centry a za chwile twierdzisz że Twoja posiada system rekuperacji do którego przeznaczone są własnie AGM-y. Jakikolwiek EFB przy rekuperacji pożył by bardzo krótko

W trakcie prawie rocznej "walki" ze start-stop użytkowałem 2 akumulatory "fabryczne" i jeden AGM f-my Bosch. Przy moim trybie użytkowania samochodu (2x0,5godziny w dni robocze i postój w weekendy) żaden z nich nie zapewniał ciągłej pracy start-stop.

nie dziwie się , AGM się przy konwencjonalnym systemie Start&stop się trochę marnuje i nie jest w pełni wykorzystywany bo został stworzony do innej pracy , dodatkowo zbyt wysoka (jak dla niego) temperatura panujaca pod maską powoduje jego nie optymalne warunki pracy i w efekcie dużo szybsze wykończenie (dlatego najczesciej umieszcza się go w bagażniku lub innym chłodnym miejscu) więc stosowanie AGM-a w Julce to troche przerost formy nad treścią i strata pieniędzy
 
Amortyzatory
Powrót
Góra