[Giulietta] Akumulator...

Za to u mnie jest czwarty akumulator w ciągu dwóch lat, ale przynajmniej nie udają, że wszystko jest OK. Nawet im mówiłem po ostatniej lawecie, żeby go naładowali i dali sobie spokój, to się uparli, że będą naprawiać, chociaż nie wiedzą co.
Chyba kolejny mail do Sergia ich tak wystraszył. ;)
 
Skoro centra to straszna lipa to może ten bosch będzie lepszy?

Akumulator Bosch EFB S4 E05 60 AH 560 A

Dzisiaj ładuję prostownikiem starego typu, zobaczymy co z tego będzie.
 
Zmierzyłem napięcie na postoju 12,6V, po włączeniu silnika 12,6V - alternator leży? Julka po liftowa.
 
Po prostu mają fatalną jakość - częste zwarcia na celach i gw nie uznane - jak obecna centra wytrzyma 2 lata to cud - szczególnie seria futura.
Ot firma jedzie na dawnej renomie i tyle.
Mnie jak na razie nie zawiodły aku Exide -tak wiem marka kupiona przez Centrę ale zupełnie inna jakość - no i cena akceptowalna.
 
Po prostu mają fatalną jakość - częste zwarcia na celach i gw nie uznane - jak obecna centra wytrzyma 2 lata to cud - szczególnie seria futura.
Ot firma jedzie na dawnej renomie i tyle.
Mnie jak na razie nie zawiodły aku Exide -tak wiem marka kupiona przez Centrę ale zupełnie inna jakość - no i cena akceptowalna.

Po pierwsze to Exide kupiło Centre
Po drugie polecam ten akumulator, te wypisane zalety to nie jest tylko bezsensowna reklama http://www.exide.com/pl/pl/product-solutions/transportation/product/centra-futura-carbon-boost.aspx
 
O tych futurach czytam takie złe opinie, że: ktoś słyszał, gdzieś kogoś spotkało, albo podobno się psują. Nie znam osoby, której by się futura popsuła przedwcześnie. Ja osobiście mam 4 futury, z czego pierwsza od 2009r i działa jak należy a prąd rozruchu ma 490A przy czym nowy ma 600A. Teść jeździ na futurze, ojciec na futurze i znajomy również i nic z nimi się nie dzieje. Nie wiem czy mamy takie niewiarygodne szczęście czy ta opinia jest jakimś mitem, co krąży po sieci. W sklepie motoryzacyjnym znajomy mi powiedział, że centry nie polecają, bo.... maja na nią małą marże i woli zachwalać i sprzedawać ukraińskie akumulatory, bo na nich jest jakiś pieniądz.
 
Zmierzyłem napięcie na postoju 12,6V, po włączeniu silnika 12,6V - alternator leży? Julka po liftowa.
Alternator jest OK, tylko skoro Julka jest "poliftowa" to realizuje algorytm ładowania rekuperacyjnego w którym instalacja elektryczna znajduje się w jednym z trzech trybów pracy:
1. Bieg jałowy lub jazda ze stałą prędkością - akumulator nie jest ani ładowany ani rozładowywany, alternator zasila bezpośrednio instalację elektryczną samochodu.
2. Przyspieszanie - alternator na biegu jałowym, nie obciąża silnika, instalacja elektryczna zasilana z akumulatora, akumulator jest rozładowywany.
3. Hamowanie - alternator dostarcza wysokiego napięcia ładowania, akumulator intensywnie ładowany, część energii kinetycznej samochodu odzyskiwana na ładowanie akumulatora.
 
dodam
4. Ostra jazda na autostradzie - też nie ma ładowania bo moc idzie na koła :)
 
kurde - jakoś chyba mam zepsutą Julkę bo moja poliftowa pokazuje na postoju i wolnych obrotach ok 14,3V

- - - Updated - - -

Alternator jest OK, tylko skoro Julka jest "poliftowa" to realizuje algorytm ładowania rekuperacyjnego w którym instalacja elektryczna znajduje się w jednym z trzech trybów pracy:
1. Bieg jałowy lub jazda ze stałą prędkością - akumulator nie jest ani ładowany ani rozładowywany, alternator zasila bezpośrednio instalację elektryczną samochodu.
2. Przyspieszanie - alternator na biegu jałowym, nie obciąża silnika, instalacja elektryczna zasilana z akumulatora, akumulator jest rozładowywany.
3. Hamowanie - alternator dostarcza wysokiego napięcia ładowania, akumulator intensywnie ładowany, część energii kinetycznej samochodu odzyskiwana na ładowanie akumulatora.

Jakby to chodziło w takim trybie jak piszesz to po 30 km w mieście aku byłby do wyrzucenia.

- - - Updated - - -

O tych futurach czytam takie złe opinie, że: ktoś słyszał, gdzieś kogoś spotkało, albo podobno się psują. Nie znam osoby, której by się futura popsuła przedwcześnie. Ja osobiście mam 4 futury, z czego pierwsza od 2009r i działa jak należy a prąd rozruchu ma 490A przy czym nowy ma 600A. Teść jeździ na futurze, ojciec na futurze i znajomy również i nic z nimi się nie dzieje. Nie wiem czy mamy takie niewiarygodne szczęście czy ta opinia jest jakimś mitem, co krąży po sieci. W sklepie motoryzacyjnym znajomy mi powiedział, że centry nie polecają, bo.... maja na nią małą marże i woli zachwalać i sprzedawać ukraińskie akumulatory, bo na nich jest jakiś pieniądz.

Bo wolę się uczyć na błędach innych niż własnych - Kilku znajomych i kuzyn Centra - na 3 aku w ciągu 2 lat padły 3 - oczywisćie o żadnej gwarze nie ma mowy.
Inna sprawa, że mówimy o nowych aku a nie o dawnych gdzie jakość była jeszcze na względnym poziomie. Teraz ta centra Bosch Varta etc oprócz ceny nie różni się niczym od pierwszego lepszego marketowego aku.
 
Skąd takie informację o tej rekuperacji w Julce? Przeryłem pół sieci i nic na ten temat.
Przy okazji z czystej ciekawości sprawdzę miernikiem moją Julkę bo mam 3 miesięczną to się podzielę danymi.

Alternator jest OK, tylko skoro Julka jest "poliftowa" to realizuje algorytm ładowania rekuperacyjnego w którym instalacja elektryczna znajduje się w jednym z trzech trybów pracy:
1. Bieg jałowy lub jazda ze stałą prędkością - akumulator nie jest ani ładowany ani rozładowywany, alternator zasila bezpośrednio instalację elektryczną samochodu.
2. Przyspieszanie - alternator na biegu jałowym, nie obciąża silnika, instalacja elektryczna zasilana z akumulatora, akumulator jest rozładowywany.
3. Hamowanie - alternator dostarcza wysokiego napięcia ładowania, akumulator intensywnie ładowany, część energii kinetycznej samochodu odzyskiwana na ładowanie akumulatora.
 
Zamieszczałem przecież wykres. Nawet w ASO o tym nie wiedzą.
 
Cóż więc mam zrobić teraz? Serwis mnie spławia, nic nie wiedzą, tutaj opinie podzielone, a napięcie na postoju bardzo dziwne. Zastanawia mnie to, że po przekręceniu kluczyka nic a nic się nie zmieniło - dalej 12,6V jak na wyłączonym. Co lepsze można wszystko co bierze prąd w samochodzie włączyć/wyłączyć i dalej jest 12,6V (przy włączonym silniku).
 
Skąd takie informację o tej rekuperacji w Julce? Przeryłem pół sieci i nic na ten temat.
Przy okazji z czystej ciekawości sprawdzę miernikiem moją Julkę bo mam 3 miesięczną to się podzielę danymi.
Po prostu ufam wynikom własnych pomiarów napięcia akumulatora w trakcie jazdy i wnioskom z nich wypływającym. Dopuszczam też myśl, że mogą istnieć rzeczy o których dr Google nie wie...
 
Porównajcie poniższe wykresy. Nie muszę chyba mówić, który skąd pochodzi.
Czerwone - obroty
Zielone - prędkość
Niebieskie - napięcie

scanxlpro1.jpg

scanxlpro2.jpg
 
Ten pierwszy wykres rozumiem że z Twojej Julki a ten drugi ze "zdrowego" egzemplarza. Patrząc na wykres drugi ewidentnie widać że ładowanie następuje przy hamowaniu czyli wygląda na to że macie rację z tą rekuperacją energii. To mnie zaskoczyli "makaroni" ;)

Porównajcie poniższe wykresy. Nie muszę chyba mówić, który skąd pochodzi.
Czerwone - obroty
Zielone - prędkość
Niebieskie - napięcie

Pokaż załącznik 217765

Pokaż załącznik 217766
 
Jeżeli miałoby być rekuperacyjne ładowanie to ten drugi wykres moim zdaniem jest ok ponieważ ładuje tylko przy hamowaniu i brak ładowania przy przyśpieszaniu.
 
Zgadza się, ale fakt jest taki, że ten drugi wykres jest z mojego, "chorego" egzemplarza.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra