[MiTo] Zapach z klimatyzacji

piotr_c

Nowy
Rejestracja
Cze 15, 2009
Postów
539
Lokalizacja
Rzeszów
Auto
Stelvio & Stelvio
Cześć,

jeśli autko postoi sobie przez noc, to po uruchomieniu, przez kilka sekund z nawiewu wydobywa się fetorek :(
Potem zapach znika i przez resztę dnia jest OK.
Sytuacja powtarza się szczególnie w ciepłe dni.

Filtr kabinowy oczywiście wymieniony, klima odgrzybiona.
Mam wrażenie że coś mi w układzie gnije, ew. pleśnieje....

Macie jakiś pomysł jak z tematem walczyć?
 
Kup pianke odkazającą z długa rurka (są dostępne w marketach) i odgrzyb sobie nawiewy. Dodatko po dłuższej jeździe z włączoną klimatyzacja osusz parownik wyłączajac wcześniej sprężarkę. Sprawdź czy masz drożny odpływ skroplin - otwór w podłodze tuż za grodzia przednią (konieczny kanał)
 
Plak do klimatyzacji, sprawdzony i tani, no i mega pucha.
 
Ostatnia edycja:
odpływ w podszybiu był przytkany i tam się zbierało i gniło.
Po każdym uruchomieniu zapaszek był wtłaczany do kabiny.

Ot i cała tajemnica.
 
Na forum jest napisane, że jest napisane :pleasantry:
Czy może by kolega wiedzący napisał jak nie dopuścić do zapchania liśćmi itp.
 
Ostatnia edycja:
Dokładnie tak samo jak z higieną osobistą - regularnie czyścić, bo na to że liście nie będą spadały na samochód raczej trudno liczyć....
 
Tak naprawdę to prócz udrożnienia odpływu skroplin klimatyzacji - warto (chociaż raz w roku po zimie) odkręcić osłonę podszybia i wyczyścić je z liści i błota które tam się gromadzi
 
Amortyzatory
Powrót
Góra