squadracorse
Nowy
- Rejestracja
- Gru 15, 2013
- Postów
- 584
- Lokalizacja
- Nowy Tomyśl / Poznań
- Auto
- JEST: MiTO1.4 95KM, 156GTA, JEEP COMMANDER. BYŁA: 156 1.9jtd, 159 2.4JTDM , 159 2.4Ti. 159 1.9jts
Witam wszystkich alfaholików i miłośników włoskiej motoryzacji. W tym temacie pragnę przedstawić piękną włoszkę ale o tym za chwilę. Przygoda z Alfa Romeo zaczęła się u mnie 10 lat temu, wtedy to zakupiłem pierwszy w życiu model tej marki mianowicie 156 w wersji sedan.Był to pierwszy pojazd z układem wtryskowym common rail z grupy fiata.Niezawodna i trwała (do dzisiaj) jednostka 1.9jtd 8v 105KM . Już wtedy w głowie rodził się pomysł zakupu w przyszłości 156 w wersji GTA. Marzenie nie jednego fana motoryzacji
Ale życie życiem i trzeba było patrzeć w przyszłość z ekonomicznego punktu widzenia. Rodzina, dom , dzieci priorytety. Przyszedł moment, że były już potrzebne 2 auta, po raz kolejny wygrał rozsądek i ekonomia.W domu zawitała nie inaczej jak kolejna alfa tym razem 159 2.4 distinctive Pokaż załącznik 252131
GTA przewijała się w myślach.W pewnym momencie alfa stała się pasją, którą chciało się upiększać i robić coś dla alfy aby się pięknie prezentowała i była nienaganna technicznie.Zakup felg od Ti, odwiedziny profesjonalnej hamowni. Przyszedł moment, że brakowało mocy, alfa została dopracowana w 100% Mody się wyczerpały i zapaliła sie lampka ,,sprzdaję i kupuje GTA" Polski rynek ubogi w ten egzemplarz. Ceny w DE wydawały się zabójcze.Trafiła się okazja kupić 156. Przyjechała do PL z uszkodzonym mechanizmem różnicowym i kiepskim stanem blacharskim. Pokaż załącznik 252132 Pokaż załącznik 252133 Pokaż załącznik 252134 Pokaż załącznik 252135
Jak się później okazało już po zakupie, nie gardziła też olejem w komorze spalania...Tik tak i bomba wybuchła. Puszka pandory się otwarła i nastał czas apokalipsy dla portfela. Spalanie oleju wynosiło pól litra na nieco ponad 300km. Jedyna słuszna decyzja remont. Nie pozdrawiam pana ze słynnego ASO w polsce, który doprowadził podupadłą GTA do totalnej ruiny.Wręcz zamienił mi samochód z ruiny w pył międzygwiezdny snując przy tym niesamowite historię. Pokaż załącznik 252136 Pokaż załącznik 252137Pokaż załącznik 252138 Pokaż załącznik 252139
Sprawa została wyprostowana.Ale nie o tym tu temat. W międzyczasie powrócił sentyment do 159(pewnie przez te wszystkie stresy związane z GTA) i zakupiłem 159Ti (z którą już się pożegnałem) Pokaż załącznik 252140
Wracając do GTA autko wreszcie przeszło kompleksową odbudowę blacharsko lakierniczą a później trafiło w ręce speca od v6 znanego i cenionego na tym forum. Pokaż załącznik 252141 Pokaż załącznik 252142 Pokaż załącznik 252143 Pokaż załącznik 252144 Pokaż załącznik 252145 Pokaż załącznik 252146 Pokaż załącznik 252147
Serce zabiło poraz kolejny z kupą nowych gratów wewnątrz.W sumie można by powiedzieć, że został tylko blok i wał a cała reszta wleciała nowa.Kpl nowe tłoki, pierścienie tuleje dały nowe życie tej włoszce. Pokaż załącznik 252148 Pokaż załącznik 252149 Pokaż załącznik 252150 Pokaż załącznik 252151 Pokaż załącznik 252153Pokaż załącznik 252152 Pokaż załącznik 252154Pokaż załącznik 252155
Na tą chwilę można by wyzerować licznik i powiedzieć sobie, że to nowa alfa, auto odbudowane z pasją.Wszelkie rolki, paski osprzęt wymienione.Zregenerowany rozrusznik, alternator, zakupiny nowy oryginalny układ dolotowy. Wypiaskowane i odmalowane elementy mocowania chłodnic i wentylatorów Pokaż załącznik 252156Pokaż załącznik 252157
.Z auta wyleciało małe brembo 305 i zawitało duże 330 z tarczami nawiercanymi brembo ,zaciski zostały odmalowane w przepięknym wściekłym czerowonym kolorze . Zmieniony układ wydechowy na ragazzon quad do tego wymieniony katalizator na inny o zwiększonej przepustowości spalin (dzięki Michał)Wydech wymaga dopieszczenia. Na pokładzie nie zabrakło oczywiście jednej z ważniejszych rzeczy czyli szpery Q2. Plany na przyszłość to odświeżenie wnętrza tam jeszcze nic nie było dłubane. Tak to sie przedstawia w dużym skrócie. Były momenty,że brakowało cierpliwości.Alfa też pochłonęła sporą sumę. Czy warto??? TAK Jedna przejażdżka i można jej wybaczyć
Pokaż załącznik 252158Pokaż załącznik 252159Pokaż załącznik 252160Pokaż załącznik 252161Pokaż załącznik 252162







GTA przewijała się w myślach.W pewnym momencie alfa stała się pasją, którą chciało się upiększać i robić coś dla alfy aby się pięknie prezentowała i była nienaganna technicznie.Zakup felg od Ti, odwiedziny profesjonalnej hamowni. Przyszedł moment, że brakowało mocy, alfa została dopracowana w 100% Mody się wyczerpały i zapaliła sie lampka ,,sprzdaję i kupuje GTA" Polski rynek ubogi w ten egzemplarz. Ceny w DE wydawały się zabójcze.Trafiła się okazja kupić 156. Przyjechała do PL z uszkodzonym mechanizmem różnicowym i kiepskim stanem blacharskim. Pokaż załącznik 252132 Pokaż załącznik 252133 Pokaż załącznik 252134 Pokaż załącznik 252135
Jak się później okazało już po zakupie, nie gardziła też olejem w komorze spalania...Tik tak i bomba wybuchła. Puszka pandory się otwarła i nastał czas apokalipsy dla portfela. Spalanie oleju wynosiło pól litra na nieco ponad 300km. Jedyna słuszna decyzja remont. Nie pozdrawiam pana ze słynnego ASO w polsce, który doprowadził podupadłą GTA do totalnej ruiny.Wręcz zamienił mi samochód z ruiny w pył międzygwiezdny snując przy tym niesamowite historię. Pokaż załącznik 252136 Pokaż załącznik 252137Pokaż załącznik 252138 Pokaż załącznik 252139
Sprawa została wyprostowana.Ale nie o tym tu temat. W międzyczasie powrócił sentyment do 159(pewnie przez te wszystkie stresy związane z GTA) i zakupiłem 159Ti (z którą już się pożegnałem) Pokaż załącznik 252140
Wracając do GTA autko wreszcie przeszło kompleksową odbudowę blacharsko lakierniczą a później trafiło w ręce speca od v6 znanego i cenionego na tym forum. Pokaż załącznik 252141 Pokaż załącznik 252142 Pokaż załącznik 252143 Pokaż załącznik 252144 Pokaż załącznik 252145 Pokaż załącznik 252146 Pokaż załącznik 252147
Serce zabiło poraz kolejny z kupą nowych gratów wewnątrz.W sumie można by powiedzieć, że został tylko blok i wał a cała reszta wleciała nowa.Kpl nowe tłoki, pierścienie tuleje dały nowe życie tej włoszce. Pokaż załącznik 252148 Pokaż załącznik 252149 Pokaż załącznik 252150 Pokaż załącznik 252151 Pokaż załącznik 252153Pokaż załącznik 252152 Pokaż załącznik 252154Pokaż załącznik 252155
Na tą chwilę można by wyzerować licznik i powiedzieć sobie, że to nowa alfa, auto odbudowane z pasją.Wszelkie rolki, paski osprzęt wymienione.Zregenerowany rozrusznik, alternator, zakupiny nowy oryginalny układ dolotowy. Wypiaskowane i odmalowane elementy mocowania chłodnic i wentylatorów Pokaż załącznik 252156Pokaż załącznik 252157
.Z auta wyleciało małe brembo 305 i zawitało duże 330 z tarczami nawiercanymi brembo ,zaciski zostały odmalowane w przepięknym wściekłym czerowonym kolorze . Zmieniony układ wydechowy na ragazzon quad do tego wymieniony katalizator na inny o zwiększonej przepustowości spalin (dzięki Michał)Wydech wymaga dopieszczenia. Na pokładzie nie zabrakło oczywiście jednej z ważniejszych rzeczy czyli szpery Q2. Plany na przyszłość to odświeżenie wnętrza tam jeszcze nic nie było dłubane. Tak to sie przedstawia w dużym skrócie. Były momenty,że brakowało cierpliwości.Alfa też pochłonęła sporą sumę. Czy warto??? TAK Jedna przejażdżka i można jej wybaczyć








Ostatnia edycja:


































