[166] Srebrna Alfa 166 3,0 V6 2003 rok

Muszę się pochwalić :) Udało mi się samemu (z pomocą ojca) wymienić stukający dyfer, nie obyło się bez problemów, kochani mechanicy zostawili objechaną nakrętkę prawej piasty, trzeba było wyciągnąć całą zwrotnicę z półośką i naspawać nasadkę i poszło po długim czasie kluczem udarowym. Ponadto po wyjęciu dyfra okazało się że obudowa jest spawana, czyli już raz się rozleciał. Przy okazji oczywiście wymiana łożysk i uszczelniaczy. Przejrzałem też zawiechę, skrzypiał sworzeń górnego wahacza, nie miał luzu więc wymieniłem osłonę i nawaliłem smaru. Przeczyściłem też co było na wierzchu. Bez wątpienia to była najtrudniejsza praca jaką zrobiłem przy aucie więc satysfakcja jest :)
IMG_20190808_193758.jpgIMG_20190808_194443.jpgIMG_20190808_211728.jpgIMG_20190808_211757.jpgIMG_20190809_201545.jpg
 
Brawo :)

Jakoś mi umknął ten temat wcześniej. Gratuluję zacnej V6 w pięknym kolorze ;)
 
Gratuluję wykonanej roboty, sam to samo przerabiałem 3lata temu i tak jak w Twoim przypadku przy pomocy ojca wymieniliśmy rozwalony dyfer :) Pozdrawiam
 
super robota. co oznacza stukający dyfer? jakie objawy i skąd wziąłeś dyfer na wymianę. napisz proszę coś więcej

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
super robota. co oznacza stukający dyfer? jakie objawy i skąd wziąłeś dyfer na wymianę. napisz proszę coś więcej
U mnie objawami było metaliczne klikanie przy zmianie biegów, przy odpuszczaniu i dodawaniu gazu. Jak zacząłem szukać to wyszło że lewa flansza wychodzaca z dyferencjału ma duży luz góra-dół czy przód-tył. Krótki research na forum wskazał na dyfer. Dyfer mam oczywiście od kolegi [MENTION=143]QBA[/MENTION], sporo taniej niż u taniegofiata
 
czyli założyłes nowy. a żadnych podkładek tam nie trzeba wsadzac regulacyjnych? wystarczy włożyć nowy a stary wyjac i działa? mój też postukuje i dlatego pytam

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
100k nalotu i dyfer spawany? :confused:
Coś ten Pan Stasiu musiał ostro dawać w palnik :P
 
[MENTION=81983]Apacz00[/MENTION] źle założyłeś prawy uszczelniacz.
Powinien być odwrotnie.
 
[MENTION=8469]Masa625[/MENTION] trzeba wyregulować podkładkami luz łożysk, trzeba też przełożyć koło zębate i wymienic łożyska i uszczelniacze ( w odpowiednią stronę :p) Akurat u mnie po pomiarach podkładka wyszła ta co była, wiec mam zestaw podkładek na zbyciu jakbyś planował wymianę. A raczej jak stuka to chyba tylko to pomoże.
[MENTION=70874]wilq01[/MENTION] też niezbyt już wierzę w te 100 tysi, widocznie nawet 84-latkowie kręcą blat na handel :)
Dziękuję [MENTION=143]QBA[/MENTION], dobrze że dyfra nie da się odwrotnie założyć :p
 
[MENTION=81983]Apacz00[/MENTION] wielkie dzięki za pomocne rady! będę pamiętał o lozyskach nie wyrzucaj ich XD[emoji481]

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Czołem Panowie, powiedzcie z własnego doświadczenia z jaką odchyłką wskazań licznika do wskazań w MESie się spotkaliście? Niby ma być do ok. 3%, u mnie jest ok 9% (na liczniku 106200). I czy w ogóle to co podaje MES jest wiarygodne, w sensie czy łatwo to skorygować?
1111.jpg
 
Nie pamiętam dokładnie wartości ale u mnie też jest na bank więcej jak 3%. Z tego co pamiętam to też okolice 9% właśnie.
 
Hejka,
daaawno nic nie pisałem w temacie mojej alfy, co nie znaczy że z nią źle, wręcz przeciwnie, ma się coraz lepiej. Fakt, przez ostatnie 8 miesięcy praktycznie nie miałem chwili żeby coś podłubać, ale powolutku idzie ku lepszemu. Najważniejsze to temat klimy, po wymianie chłodnicy klimy (przy okazji też wymiana chłodnicy wody i odmalowanie belki pod chłodnice), wymianie jednego węża i paru oringów, dwukrotnym napełnianiu i końcu regeneracji sprężarki (to już spec robił) w zeszłym tygodniu odebrałem auto ze sprawną klimą...taki stan trwał do wczoraj, coś znowu zaniemogło, jutro oddam na gwarancję.
IMG_20200507_175459.jpg
Jak miałem zdjęty zderzak to zregenerowałem lampy, niby odbłyśniki nie wyglądały źle ale dopiero po powrocie z regeneracji zobaczyłem jak powinny wyglądać :) różnica w jasności diametralna. Na razie nie mogę dojść do ładu z układem poziomowania, niby wszystkie składowe (silniczki, regulatory) sprawne a po przekręceniu zapłonu nie kalibruje lamp. Ale po odpięciu wodzika od wachacza (zarówno z przodu jak i z tyłu) i ręcznym poruszaniu to silniczki regulują.
po.jpgprzed.jpg
Po wymianie dyfra musiałem tam zajrzeć jeszcze raz, bo po burzy mózgów na forum okazało się że źle wyliczyłem grubość podkładki, więc poprawiłem. Co ciekawe później zalałem skrzynię olejem Ravenol i skrzynia działa o niebo lepiej niż na Tuteli, o Motulu nie wspominając.
Wymieniłem górne wahacze z przodu i końcówki drążków i ustawiłem geometrię i na razie jeździ dobrze :)
Z aspektu wizualnego jedynie wymieniłem scudetto, "nówka sztuka" :)
IMG_20200908_065042.jpg
Do zrobienia zostało mi nagrzewnica :/ (ciecze lekko) i ustawienie rozrządu. Kolejny raz potwierdza się że nie warto wierzyć słowom niezaufanych mechaników, przy wymianie rozrządu gościu zarzekał się że blokady wypożyczyli z ASO Alfy więc nie upatrywałem rozrządu jako powodu nierównej pracy na wolnych obrotach. Ale ostatnio zajrzałem pod osłonę rozrządu a tam koła markerem poznaczone, więc sprawa jasna. Ale już się merytorycznie i sprzętowo przygotowałem więc będę robił sam, przy okazji sobie poczyszczę i pomaluję parę rzeczy. Ale na spokojnie :)
Ogólnie jak na auto po wieloletnim zaniedbaniu to jeździ miło, trochę gorzej wygląda (przede wszystkim z przodu :/) ale nie ma tragedii, konkursowe auto to nie będzie nigdy.
IMG_20200913_174124.jpgIMG_20200913_175100.jpg
A, od jakiegoś czasu Alfa ma młodszą koleżankę pod blokiem....niestety nie moją :)
IMG_20200714_210938.jpg
 
Z tego co kojarzę to nagrzewnica jest typową usterką 166. Trzeba demontować deskę rozdzielczą, żeby ją wyciągnąć?
Odbłyśniki wyglądają pięknie po regeneracji :) Widzę, że ogólnie nie ma lekko z autem: klima, poziomowanie świateł, nagrzewnica, rozrząd. Ale wytrwale działasz :)
Na zdjęciach auto prezentuje się bardzo dobrze, więc wizualnie pewnie nie jest szczególnie źle w rzeczywistości ;)
 
Z tego co kojarzę to nagrzewnica jest typową usterką 166. Trzeba demontować deskę rozdzielczą, żeby ją wyciągnąć?
Całe szczęście da się to ogarnąć od strony silnika.
Co do reszty to wiadomo że jest sporo do zrobienia (choć poziomowanie myślę że rozkminiłem gdzie jest błąd :) ), masa rzeczy została już zrobiona, ale staram się sam robić, coś się nauczę, coś muszę zrobić dwa razy ale taki był zamysł kupna. Auto typowo do dłubania.
Wizualnie jest bieda, tylne drzwi z dwóch stron były malowane i to widać dość mocno, ponadto zderzak przód jest mocno poobijany a maska i błotniki mają masę odprysków. Ale najpierw zrobie wszystko z mechaniki, reszta może kiedyś :)
 
Hej, prawie rok od ostatniego postu więc chyba dobra pora na uaktualnienie tematu. Przez ten czas trochę podłubałem:
-przede wszystkim wymiana nagrzewnicy i regeneracja dmuchawy, niestety później musiałem jeszcze raz rozebrać podszybie bo nie stykały konektory na wiatraku i raz chodził a raz nie,
-jak miałem wszystko rozbebeszone to poprawiłem ustawienie rozrządu (po mechanikach, którzy robili na pałę), robiłem na blokadach Moparu, nie wyszło idealnie, blokada na wałek ssący 1 głowicy nie pasowała idealnie, ale jest o niebo lepiej (wtedy misfire był standardem). Obejrzałem też wałki, chyba wyglądają dobrze, na szklankach też żadnych rys, więc pozytywnie :). Wymieniłem tez dwie rolki i pasek PK, uszczelki pod pokrywami, oringi i podkładki pod wtryskiwaczami, poprawiłem izolację kabli, jakoś wygląda :)
-trochę ogarnąłem pod maską (malowane pokrywy, obudowa rozrządu, ścianka grodziowa, nowy zbiorniczek płynu),
-rozkminiłem poziomowanie ksenonów, zagięta była blaszka do której jest mocowany tylny czujnik,
-wymieniłem opony letnie i zimowe i odnowiłem trochę zimowe telefony 16",
-wymieniłem alternator (stary się rozleciał, dosłownie) na regenerowany, padł po 300 km :), sprzedawca wziął na klatę i wysłał następny, zobaczymy ile podziała,
-od początku nie pasowało mi działanie skrzyni biegów, stwierdziłem że spróbuje z shortshifterem, jak dla mnie bomba, zapewne samo czyszczenie tulejki przy skrzyni pomogło ale droga lewarka znacząco się skróciła.
Na ten moment nie ma większych potrzeb, wszystko działa, nic nie cieknie, tylna zawiecha nie ma luzów ale czuć że gumy mają swoje lata więc może w zimę ogarnę belkę kompleksowo. Jakiś czas temu kupiłem komplet sprężyn, ORI nazywane pozmianowymi (niby wyższe, sztywniejsze i nie ubijają się tak, nry 60665035 i 60665036) żeby przód nie nurkował. Pytanie czy nie będą za wysokie, może ktoś montował takie?
Miałem pomysł dać do lakiernika na malowanie przodu ale chyba odpuszcze, tak na prawdę prawe tylne drzwi lakiernik spartaczył (zobaczcie zdjęcie), z lewych w narożniku schodzi klar, na reszcie elementów też coś się znajdzie (w zasadzie tylko dach nie ma nic) więc raczej trzebaby całość walnąć, a chyba aż tak nie oszalałem :)
Od grudnia alfa na swoje miejsce, czyli suchutki garaż, więc zimę spędza w spokoju :)
 

Załączniki

  • 11111.jpg
    11111.jpg
    32.9 KB · Wyświetleń: 0
  • 22222.jpg
    22222.jpg
    96.4 KB · Wyświetleń: 0
  • 33333.jpg
    33333.jpg
    106.9 KB · Wyświetleń: 1
  • 44444.jpg
    44444.jpg
    48.8 KB · Wyświetleń: 0
Sporo ogarnąłeś. Pod maską teraz czysto i schludnie :) No malowanie to kupa kasy... Fajnie by było jeszcze ten rozrząd ogarnąć na 100% :)
 
od początku nie pasowało mi działanie skrzyni biegów, stwierdziłem że spróbuje z shortshifterem, jak dla mnie bomba, zapewne samo czyszczenie tulejki przy skrzyni pomogło ale droga lewarka znacząco się skróciła.

3 lata jeździłem z shortshifterem w bagażniku i o te 3 lata za późno go zamontowałem. :D Wspaniała sprawa.
gdzie kupiłeś? Jaki masz model skrzyni?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra