Witam!
Chyba czas sie pochwalić moją świeżo nabytą Bellą. Przyjechała ze mna z Warszawy w nocy z soboty na niedziele
Ci, co śledzili mój temat w dziale GTV, wiedzą że autko miało być albo w wersji 2.0 JTS, albo 2.0 v6 T - ale tak sobie pomyślałem, że wersje limitowaną też chętnie bym "odratował".
Auto jest z roku 2001, pod maską pracuje silnik 2.0 TS. Jak pewnie miłośnicy alf wiedzą - jest to seria limitowana - jednak chyba nikt nie rozgryzł zagadki ile tak naprawde było wypuszczonych jej sztuk. Charakteryzuje sie ona: specjalną tapicerką materiałowo-skórzaną, ciemną czarno-szarą podsufitką, konsolą środkową malowaną inaczej niż w "zwykłych" Gtv, tylnym spojlerem z integrowanym stop-em, dokładkami progów, dokładką zderzaka (tego moja alfa nie ma), felgami malowanymi na kolor "tytanowy", tabliczką informującą o edycji limitowanej, dopiskiem Cup na tylnej klapie oraz co istotniejsze: hamulcami z wesji 3.0 z napisem "alfa romeo" na zaciskach, innym wydechem z owalną końcówką na wzór wersji 3.0, oraz silnikiem 2.0 TS 150KM spełniającym wymogi Euro4.
Może troche historii tej Alfy - przyjechała ona ze Szwajacarii w 2005 roku, z przebiegiem 42000 km. Od tego czasu miała jednego właściciela w Polsce (a właściwie właścicielkę) - obecnie ma przebieg 108000 km.
Z moich pomiarów lakieru wynika, że auto nie było bite, a przynajmniej na pewno nie mocno. Wiem, że właścicielka zaliczyła stłuczkę z TIR-em, która zmusiła ją do malowania tylnego zderzaka i wymiany maski oraz zderzaka przedniego. Poza tym miała malowane drzwi, błotnik - z powodu wgniotek parkingowych - co wydaje sie prawdą po obejrzeniu auta.
Właścicielką była kobieta nie mającego pojecia o alfach, interesująca sie tylko tym, że "ładnie wygląda". Tak więc rzeczy do poprawki jest sporo.
Teraz troche o tym, co do zrobienia:
-dokładka Cup (skąd ja ją wezme to nie wiem)
-malowanie alufelg, bo kobieta jezdzila na nich w lecie i zimie i niewiele już zostało z lakieru... :/
-schodzący lakier z maski, 2 duże odpryski
-znaczki pininfarina ZROBIONE (tymczasowo od 406 Coupe - docelowo: nowe pininfarinki i herby od Alfy)


-nowe znaczki alfy, bo stare wyblakły
-uporanie sie z korozja na słupku i lusterku
-zrobienie "czegoś" z czarnymi czujnikami cofania które na czerwony zderzaku wyglądają dziwnie
-głośnik który wpadł do środka drzwi - trzeba wydostać
-wyłamana popielniczka ZROBIONE

-stożkowy filtr powietrza...
-pod maską pustka - chyba brakuje jakiś osłon
-demontaż alarmu z funkcją odciecia zapłonu który doprowadza mnie do furii
-kilka zaślepek które "uciekły" z miejsc i już nie wróciły
-koniecznie uszczelki przy drzwiach, któych brak
-uszczelki przy oknach - przy 130 nie słyszałem już wcale radia
-synchronizator 2/3 biegu - przy szybkich zmianach strasznie zgrzyta
-z tyłu coś stuka - trzeba zidentyfikować co
-wymiana oleju, bo nawet nie ma karteczki co jest wlane
-regeneracja zacisków
-polerowanie lamp, bo są jakieś matowe i regeneracja odbłyśników
-uzupełnienie oświetlenia ZROBIONE
-wymiana zamka z tyłu
-naprawienie klapki wlewu do której teraz trzeba dostawać sie z bagażnika i przy użyciu kluczyka
-ogarnięcie szalejącej elektryki - np. nagle spadającej do 0 temp. silnika
-kupno felg stalowych albo alusów na zime
-zbadanie dźwięku silnika, który przy schodzenu z obrotów brzmi, jakby miał turbo (czyżby to wariator?)
Jak tak wszystko sobie teraz napisałem, to aż sie troche przerazilem ile rzeczy jest do zrobienia. No ale strasznie sie ciesze, że mam Alfe
Po prostu wiem, że to był najlepszy możliwy wybór - i naprawde żadne auto, którym jezdziłem do tej pory nie dawało tyle satysfakcji z bycia kierowcą.
Mam nadzieje, że w miare postępów prac uda mi sie update-ować ten temat.
Forki zrobione rano, na szybko telefonem - wkrótce bardziej "profesjonalna" sesja




Chyba czas sie pochwalić moją świeżo nabytą Bellą. Przyjechała ze mna z Warszawy w nocy z soboty na niedziele
Auto jest z roku 2001, pod maską pracuje silnik 2.0 TS. Jak pewnie miłośnicy alf wiedzą - jest to seria limitowana - jednak chyba nikt nie rozgryzł zagadki ile tak naprawde było wypuszczonych jej sztuk. Charakteryzuje sie ona: specjalną tapicerką materiałowo-skórzaną, ciemną czarno-szarą podsufitką, konsolą środkową malowaną inaczej niż w "zwykłych" Gtv, tylnym spojlerem z integrowanym stop-em, dokładkami progów, dokładką zderzaka (tego moja alfa nie ma), felgami malowanymi na kolor "tytanowy", tabliczką informującą o edycji limitowanej, dopiskiem Cup na tylnej klapie oraz co istotniejsze: hamulcami z wesji 3.0 z napisem "alfa romeo" na zaciskach, innym wydechem z owalną końcówką na wzór wersji 3.0, oraz silnikiem 2.0 TS 150KM spełniającym wymogi Euro4.
Może troche historii tej Alfy - przyjechała ona ze Szwajacarii w 2005 roku, z przebiegiem 42000 km. Od tego czasu miała jednego właściciela w Polsce (a właściwie właścicielkę) - obecnie ma przebieg 108000 km.
Z moich pomiarów lakieru wynika, że auto nie było bite, a przynajmniej na pewno nie mocno. Wiem, że właścicielka zaliczyła stłuczkę z TIR-em, która zmusiła ją do malowania tylnego zderzaka i wymiany maski oraz zderzaka przedniego. Poza tym miała malowane drzwi, błotnik - z powodu wgniotek parkingowych - co wydaje sie prawdą po obejrzeniu auta.
Właścicielką była kobieta nie mającego pojecia o alfach, interesująca sie tylko tym, że "ładnie wygląda". Tak więc rzeczy do poprawki jest sporo.
Teraz troche o tym, co do zrobienia:
-dokładka Cup (skąd ja ją wezme to nie wiem)
-malowanie alufelg, bo kobieta jezdzila na nich w lecie i zimie i niewiele już zostało z lakieru... :/
-schodzący lakier z maski, 2 duże odpryski
-znaczki pininfarina ZROBIONE (tymczasowo od 406 Coupe - docelowo: nowe pininfarinki i herby od Alfy)


-nowe znaczki alfy, bo stare wyblakły
-uporanie sie z korozja na słupku i lusterku
-zrobienie "czegoś" z czarnymi czujnikami cofania które na czerwony zderzaku wyglądają dziwnie
-głośnik który wpadł do środka drzwi - trzeba wydostać
-wyłamana popielniczka ZROBIONE

-stożkowy filtr powietrza...
-pod maską pustka - chyba brakuje jakiś osłon
-demontaż alarmu z funkcją odciecia zapłonu który doprowadza mnie do furii
-kilka zaślepek które "uciekły" z miejsc i już nie wróciły
-koniecznie uszczelki przy drzwiach, któych brak
-uszczelki przy oknach - przy 130 nie słyszałem już wcale radia
-synchronizator 2/3 biegu - przy szybkich zmianach strasznie zgrzyta
-z tyłu coś stuka - trzeba zidentyfikować co
-wymiana oleju, bo nawet nie ma karteczki co jest wlane
-regeneracja zacisków
-polerowanie lamp, bo są jakieś matowe i regeneracja odbłyśników
-uzupełnienie oświetlenia ZROBIONE
-wymiana zamka z tyłu
-naprawienie klapki wlewu do której teraz trzeba dostawać sie z bagażnika i przy użyciu kluczyka
-ogarnięcie szalejącej elektryki - np. nagle spadającej do 0 temp. silnika
-kupno felg stalowych albo alusów na zime
-zbadanie dźwięku silnika, który przy schodzenu z obrotów brzmi, jakby miał turbo (czyżby to wariator?)
Jak tak wszystko sobie teraz napisałem, to aż sie troche przerazilem ile rzeczy jest do zrobienia. No ale strasznie sie ciesze, że mam Alfe
Mam nadzieje, że w miare postępów prac uda mi sie update-ować ten temat.
Forki zrobione rano, na szybko telefonem - wkrótce bardziej "profesjonalna" sesja




Ostatnia edycja: