Zakup Alfa Romeo GT

shiftyy

Nowy
Rejestracja
Lut 12, 2014
Postów
7
Lokalizacja
Stróże
Auto
Alfa Romeo 147 2.0 TS
Kupić tańszą czy droższą?

Witam Panów, przymierzam się do zakupy GT ale ostatnimi czasy naszła mnie pewna konkluzja. W gonitwie aukcji na allegro zawsze patrzyłem na te modele które wydawały się najładniejsze i względem opisu najbardziej realne co do przebiegu i stanu auta. Po wielu aukcjach, oględzinach itd. doszedłem do wniosku że bardzo ciężko znaleźć model który sprosta moim oczekiwaniom, stąd moje pytanie. Czy nie bardziej opłacało by się kupić tańszą, ale nie gorzej wyposażoną Alfę w której powymieniać główne podzespoły? Z kupnem tego auta trzeba liczyć się z wydaniem min. 25 tys polskich złotych, a mimo to i tak z naszego portfela ubędzie ponad 1000 zł, bo klima, bo rozrząd, bo płyny itd. i wciąż nie mamy pewności że auto nas "nie zawiedzie".

Natomiast kupując Alfinę załóżmy trafiając na okazję za 13 000 zł, i dołożenia do niej 15 000 zł wymieniając ważniejsze rzeczy (dwumasa, rozrząd, zawieszenie, wachacze, klocki, tarcze, płyny, filtry, sprzęgło, skrzynia, remont silnika i inne mniej czy bardziej ważne podzespoły). Czekam na wasze opinie i czy to w ogóle było by opłacalne. Jak do tej pory byłem właścicielem samochodów takich jak Opel Astra G, VW Golf 2 czy Mitsubishi Galant. Nigdy nie miałem styczności z Włoszką (lubię tę nazwę :P ) i jestem ciekaw czy mój plan jest realny ;)

Pozdrawiam
 
To ciekawy punkt widzenia, wydaje mi się, że dla osób które nie chcą po zakupie przez 3m-ce poprawiać auta to nie jest zachęcająca opcja. Poza tym, w aucie za 25k nie będziesz musiał wymienić tylu rzeczy po zakupie co w aucie za 13k. Myslę, że finansowo może, podkreslam może, lepiej wyjść opcja taniego auta, ale ilość pracy może zniechęcić...
Ja sam prefereuje tzw. złoty środek, czyli auto o sprawnych podzespołach głównych, dobrym stanie blacharki, czy wnętrza, ale za to dopuszczam konieczność doinwestowania na starcie 20% wartości.
 
możesz sobie to podliczyć. :
1. rozrząd na dobrych częściach z wymianą 1000zł.
2. wahacze przód na dobrych częściach- 1200+ robocizna
3. filtry oleju paliwa, kabinowy + olej- 450zł
4. napełnienie z odgrzybieniem klimy- 150zł
5. nowe świece żarowe powiedzmy do 250zł.
6. Nowy akumulator- mniej więcej do 300zł.
7. zabezpieczenie antykorozyjne podwozia we własnym zakresie-300zł.
8. ewentualna wymiana opon na nowe- 1600zł.
9. ustawiania zbieżności 150zł
Myślę, że jakby buda była zdrowa to w 5000zł. na naprawy z wymianami powinieneś się zmieścić.
Jeśli buda była walona i nie mowie tutaj o obcierkach czy delikatnych stłuczkach to może się okazać, ze nawet 10000zł Ci nie wystarczy bo ciągle będzie coś się pierniczyć.

Osobiście z Twoim podejściem szukałbym Alfy GT z dobrą budą w rozsądnych pieniądzach i do tego dorzucić na starcie te 4000zł-5000zł. i powinieneś się pocieszyć dłuższy czas.

Jesli by były amorki do wymiany to dodatkowo musisz liczyć 1000zł z wymianą
 
Ostatnia edycja:
Co do zawieszenia to na pewno będzie zmieniane, tak jak felgi i opony. Wracając do tematu, ile przeciętny zakład policzy sobie za regeneracje skrzyni i remont silnika?


EDIT:

Jeszcze jedno, jak wygląda tzw. full opcja? Co ma i na co patrzeć, bo z tego co zauważyłem na aukcjach to wielu sprzedawców pisze FULL OPCJA, IDEALNA itd.. a później się okazuje że bez skóry, bez klimy, bez bose itd..


EDIT2:

znalazłem taką, http://otomoto.pl/alfa-romeo-gt-1-9-jtd-150km-6-biegow-skora-C32050478.html
wyglada spoko, moze dalo by sie kupic bez felg, srodek w skorze, naglosnienie bose, jestem ciekaw co z reszta, ale wlasnie cos takiego by mnie interesowalo
 
Ostatnia edycja:
Problemem tanich egzemplarzy z allegro nie jest to, że musisz w nie zainwestować 5KPLN, tylko to, że najczęściej są po poważnych przejściach wypadkowych, albo mają moooocno skorygowany stan licznika (ten temat był wałkowany na forum X razy, po prostu za naszą zachodnią granicą ciężko kupić sensowne GT poniżej 5KE, a handlarze nie sprowadzają aut w czynie społecznym - resztę sam sobie dopowiedz). W pierwszym wypadku nie doprowadzisz auta do stanu, który zapewniłby Ci bezpieczeństwo przy ewentualnym wypadku za Twojej kadencji, w drugim wszystko zależy od konkretnego egzemplarza - możesz trafić lepiej, możesz trafić gorzej. Natomiast przejrzyj sobie bieżące wątki kolegów szukających w tej chwili GT za kilkanaście KPLN i komentarze po oględzinach różnych egzemplarzy - prawie same szroty.
PS Oczywiście może nie jestem do końca obiektywny, bo sam sprzedaję w tej chwili wychuchane GT z polskiej dystrybucji za cenę wyższą od średniej na portalach, ale też w stanie nieporównywalnym do średniego złomu na portalach :)
PS 2 Tych silników się raczej nie remontuje (jeśli mowa o JTD), bo to nie opłacalne - kupujesz słupek od sprawdzonego sprzedawcy i przekładasz.
 
znalazłem taką, http://otomoto.pl/alfa-romeo-gt-1-9-jtd-150km-6-biegow-skora-C32050478.html
wyglada spoko, moze dalo by sie kupic bez felg, srodek w skorze, naglosnienie bose, jestem ciekaw co z reszta, ale wlasnie cos takiego by mnie interesowalo
no do full opcji to jej jeszcze brakuje i to sporawo. po pierwsze ksenony w soczewce, spryskiwacze reflektorów, navi. cena nie jest zła jak za ten rocznik, błotnik tył do poprawy lakierniczej. może do 20 koła byś się z naprawami zmieścił.
 
( przy xen spryski to norma )
grzanie foteli , Q2 , grzane dysze sprysków szyby

no ale jak buda ok za te 13 i do poprawki poszło by całe zawieszenie , sprzęgło , dwumas , i coś jeszcze to wyjdzie w sumie chyba całkiem ok
dwumas + sprz = 2500 liczmy
zawieszenie = 2000 liczmy
filtry oleje płyny rozrząd = 1500 liczmy
opony i felgi ? tutaj ciężko liczyć bo może być 1500 a równie dobrze może być 5000
hamulce - liczmy 1000

- - - Updated - - -

dużlo by tak wyliczać ale koniec końców jak silnik nie jest padlina i buda ok to taki zakup za taka kasę i z takim wkładem jst ok wg mnie
 
Ostatnia edycja:
Tylko, że jak uczciwie zauważa handlarz "SILNIK KRĘCI ALE NIE ODPALA...", co dość trudno wycenić bez gruntownej diagnostyki :)
 
nie wnikałem akurat w to konkretne ogłoszenie
 
Sorry, myślałem, że kontynuujesz wątek tego egzemplarza. W najgorszym wypadku przekładka słupka to 1500-2000 za sensowny silnik + ok. 1200-1500 za robociznę, jeśli się nie mylę?
 
weźcie pod uwagę, że zakup ładnego egzemplarza od niepewnego sprzedawcy za wyższą kwotę też nie zagwarantuje bezawaryjności, zakup taniego auta gwarantuje pewny margines na naprawy, aczkolwiek nigdy nie ma pewności czy doprowadzimy auto do ideału
ale zakup drozszego auta też nie gwarantuje pewności co będzie za rok dwa
jeśli nie liczysz się z czasem i jesteś w stanie poczekać od dnia zakupu do dnia odbioru auta od mechanika - to szukaj zdrowej budy a zajeżdżonego mechanicznie, z mechaniką zrobisz wszystko, z klepaną rdzewiejąca budą nic
 
Moim zdaniem kupno lekko zapuszczonego/zaniedbanego (ale nie zniszczonego) egzemplarza za niższą cenę może być bardziej opłacalne, niż kupno auta w idealnym stanie (wychuchanego/wypucowanego).
Po pierwsze jeżeli to "doprowadzanie do stanu idealnego" będzie robione przez aktualnego właściciela to będzie on wiedział w jakim rzeczywistym stanie ma auto, a nie co "obiecywał" mu poprzedni właściciel.
A po drugie powiedzmy sobie szczerze, że nikt (a przynajmniej w większości) nie sprzedaje samochodu dlatego, że mu się znudził. A jeśli nawet powód jest taki, to jeżeli w sprzedawanym aucie coś niedomaga to nie naprawia już tego zbywajacy auto i jeżeli tego ewidentnie nie widać to nie chwali sie tym kupującemu.
Tak więc ja osobiscie wolę kupić auto lekko zaniedbane/zapuszczone, ale zdrowe, no moze z małą ilością drobnych usterek i "zrobić je po swojemu" niż kupić droższy egzemplarz, w podobno idealnym stanie, ale którego do końca nie mogę być pewny czy, aby napewno wszystko jest tak na tip-top.
No i jeszcze jeden argument - czasami łatwiej "ogarnąć temat" finansowo, kupując tańsze auto i finansując ewentualne poprawki/naprawy/modyfikacje w pewnym przedziale czasowym niż jednorazowo wybecalować większą sumę i zastanawiać sie czy jakiś zonk nie wyskoczy "niespowiedzianie".

Jeszcze czym innym jest kupowanie auta od znajomego/rodziny czy też z tzw. "znanego, pewnego źródła". Ale to już zupełnie inny temat.
 
Ostatnia edycja:
to fakt - mechanikę można doprowadzić do oczekiwanego stanu (to jedynie kwestia czasu i $), a z ulepem już nic sensownego nie da się zrobić (chyba, że komuś nie przeszkadza niefachowo wstawiona ćwiartka, bo to zawsze kwestia indywidualnych wymagań)
 
O to mi chodzi, żeby kupić model bez rdzy i żeby nie był skasowany. Wiadomo coś do roboty zawsze będzie, ale buda jest najważniejsza ;) Tak więc poczekam na okazję i po prostu wole kupić tańsze i zrobić pod siebie, niż kupić tak jak kolega wyżej napisał idealne auto w którym po jakimś czasie będzie zonk ;)
 
żle wstawiona ćwiartka ma wpływ na bezpieczeństwo, komuś mogą nierówne szpary nie przeszkadzać, ale nie weźmie pod uwage tego, ze ta krzywo wstawiona cwiartka moze powodować szybsze zużycie poduszek silnika, przegubów,wahaczy i kto wie czego jeszcze
 
żle wstawiona ćwiartka ma wpływ na bezpieczeństwo, komuś mogą nierówne szpary nie przeszkadzać, ale nie weźmie pod uwage tego, ze ta krzywo wstawiona cwiartka moze powodować szybsze zużycie poduszek silnika, przegubów,wahaczy i kto wie czego jeszcze

oczywiście masz rację, nie wspominając o tym, że przy kolejnym wypadku auto ze źle wstawioną ćwiartką może stać się dość drogą trumną
 
Skóry, navi, ksenony, czujniki parkowania, tempomat, grzane tyłki, BOSE, ewentualnie Q2 i może coś jeszcze.
 
Witam. Chciałbym prosić o rade ludzi z forum bo kto jak nie Wy najlepiej pomoże mi w wyborze Alfy ;) Zastanawiam się nad zakupem AR GT i mam przeznaczone na to ok 20 tys (max 25 moge dać). Znajde coś interesującego za tą kwote? jak jest z Alfami bo wiadomo jakie krążą opinie lecz tym się nie kieruje bo samochód samochodowi nie równy. Skłaniam się nad opcją diesla z powodu ekonomicznej jazdy, co powiecie o tym silniku? Pozdrawiam i każdą uwage chętnie wysłucham.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra