Mini poradnik Kupującego auto używane - czyli baśnie Szczepana ;)

KHAD Ludziom nie wytłumaczysz pewnych rzeczy, począwszy od przebiegu samochodu...pisząc prawdziwy narażasz się wręcz na szyderstwo ze strony kupujących... bo oni zawsze widzą auto z tego rocznika co Twoje a z mniejszym przebiegiem, to nic że posiadasz faktury na wykonane naprawy, na części...ludzi w momencie zakupu to nie interesuje...no chyba że się chwalą rodzinie i mówią że mają wszystkie kwity na auto, i jakim frajerem był sprzedający że oddał ten samochód tak tanio ( oczywiście jeżeli się uda im takie auto kupić), kupujący przyjeżdża do Ciebie z nastawieniem wyrzeźbienia jak najniższej ceny, większość ludzi szuka wypicowanego samochodu...sprzedając Almerkę żony gość zażyczył sobie jazdy do niego do domu ( było blisko) tam z żoną stwierdzili że auto dobrze się prezentuje przed domem na nowej kostce i kupili...fakt autentyczny, i jeszcze ciekawostka żadne z nich nie miało prawa jazdy a córka była w trakcie kursu...ale auto musiało stać i czekać przed domem. A co do metod handlarzy ...póki prawo się nie zmieni, choćby małymi kroczkami np. karanie dotkliwymi mandatami cofanie liczników, ci ludzie będą się czuli bezkarnie i będą coraz bardziej bezczelni...a przynajmniej ich większość.
 
Tak jak napisał SŁOWIK - cofanie liczników powinno byc karalne tak jak np. w Niemczech i problem rozwiązany.
Pzdr
 
Istnieje, ale cofają turasy, polaczki i inne beżowe nacje...
Niemiec w życiu niczego nie cofa.
Problem w tym, że handel używkami opanowali turasy, polaczki i beże.
Kupując w Niemczech kupuj w droższych komisach albo od Niemca, najlepiej serwisowanego w jednym miejscu.
Zapłacisz więcej ale masz porządny wóz.
 
Witam, oglądałem dzisiaj 147 z roku 2002 140km JTD. Przebieg 235 tyś.
Zaobserwowałem w samochodzie zardzewiałe śrubki pod maską, lekko skorodowane podłużnice pod maską i lekko skorodowane progi, które byłbym w stanie sam ogarnąć.
Skorodowane również były niektóre śrubki mocujące drzwi. Również zauważyłem lekko drżącą kierownicę na biegu jałowym, naczytałem sie o objawach dwumasy i nie wiem czy teraz nie jestem przewrażliwiony.
Przejmować się tym czy nie bardzo?
 
Jeżeli nie jest to ulep a korozja tylko powierzchowna to sobie to ogarniesz i będziesz zadowolony. Jak jesteś w stanie zrobić to sam to przynajmniej będziesz wiedział że masz zrobione do porządku.
 
Dobre podejście dużo nie kosztuje A może w jakimś stopniu uchronić.
 
fajne porady. nie wszyscy znają się na rzeczy, ale dla niedoświadczonego - potrzebne. W sumie fajnie, że na forum chce się komuś napisać coś ciekawego :)
 
Bardzo fajny temat, przyda się taka wiedza przy zakupie. I tutaj moje pytanie: Czy możecie napisać taki poradnik dla zakupu GIULIETTY? Jaki silnik najlepszy, który ma wady, na co zwrócić uwagę, co się psuje, ile powinien kosztować dany rocznik? Co prawda jest poradnik na forum, który ma kilkaset stron, natomiast po przeczytaniu 30 poddałem się, bo oprócz dogryzania sobie nic tam nie znalazłem.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra